Specjalizacja z medycyny bólu jest bardzo potrzebna

Gdyby udało się nam spowodować, żeby medycyna bólu była specjalizacją szczegółową, można by dobrze wykorzystać zaplecze w postaci lekarzy, którzy ukończyli podyplomowe studia ''Medycyna bólu'' i mogliby dodatkowo szkolić się, aby uzyskać taką właśnie specjalizację - mówi nam prof. Jan Dobrogowski, prezes Polskiego Towarzystwa Badania Bólu.

Rynek Zdrowia: Polskie Towarzystwo Badania Bólu zostało zarejestrowane w grudniu 1991 r. Ma już za sobą ponad dwie dekady działalności. W jakiej rzeczywistości powstawało PTBB?

Prof. Jan Dobrogowski: - Rozwój nauki o bólu nastąpił po II wojnie światowej w Stanach Zjednoczonych, w Polsce początki lecznictwa przeciwbólowego sięgają lat 60. W 1976 roku, dwa lata po utworzeniu Międzynarodowego Stowarzyszenia Badania Bólu, przy Towarzystwie Anestezjologów Polskich powstała Sekcja Badania i Leczenia Bólu, a także sekcja leczenia bólu Polskiego Towarzystwa Neurologicznego.

W połowie lat 90. powstawały zalecenia Światowej Organizacji Zdrowia w zakresie leczenia bólu. W 1986 r. opracowano standardy takiego leczenia - tzw. trójstopniową drabinę analgetyczną. W tym okresie w Polsce zagadnieniami leczenia bólu interesowali się głównie anestezjolodzy i neurolodzy. W grudniu 1991 r. zostało zarejestrowane Polskie Towarzystwo Badania Bólu, będące faktycznie polskim oddziałem Międzynarodowego Stowarzyszenia Badania Bólu (Polish Chapter of IASP). Powstało głównie z Polskiego Towarzystwa Anestezjologii i Intensywnej Terapii oraz sekcji leczenia bólu Polskiego Towarzystwa Neurologicznego.

- Jak odnosiło się do tego środowisko medyczne?

- Powołaniu PTBB towarzyszyły liczne dyskusje, czy potrzebna jest taka organizacja, czy właściwym jest łączyć w jednym towarzystwie neurologię i anestezjologię. Początkowo PTBB miało jedynie ponad dwudziestu członków, dzisiaj jest ich ponad 500.

Przygotowanie personelu medycznego do leczenia bólu było wówczas nieporównywanie gorsze. Zmiany przyszły z czasem wraz z płynącą z całego świata wiedzą na temat mechanizmów powstawania i leczenia bólu - szczególnie dotyczącą leczenia skierowanego na mechanizm powstawania bólu.

- Jak w 1991 r. wyglądała w naszym kraju dostępność do leków przeciwbólowych?

- Była znacznie gorsza. Nie było np. leków opioidowych o powolnym uwalnianiu: morfiny o przedłużonym działaniu, stosowanych przezskórnie buprenorfiny i fentanylu. Teraz te preparaty są obecne w leczeniu. W zasadzie na polski rynek nie dotarł jeszcze tylko jeden nowy lek opioidowy - tapentadol o podwójnym mechanizmie działania, który też będzie wprowadzony 2014 r. Dwie dekady temu nie było też dostępnych leków przeciwpadaczkowych, przeciwdepresyjnych oraz umiejętności ich celowego zastosowania w leczeniu bólu u pacjentów z bólem przewlekłym.

comments powered by Disqus

BĄDŹ NA BIEŻĄCO Z MEDYCYNĄ!

Newsletter

Najważniejsze informacje portalu rynekzdrowia.pl prosto na Twój e-mail

Rynekzdrowia.pl: polub nas na Facebooku

Rynekzdrowia.pl: dołącz do nas na Google+

Obserwuj Rynek Zdrowia na Twitterze

RSS - wiadomości na czytnikach i w aplikacjach mobilnych

POLECAMY W PORTALACH