RR/Rynek Zdrowia | 20-11-2018 05:52

Pacjent wyje z bólu, a ratownik boi się mu pomóc. To się ma już nie zdarzać

W każdej karetce pogotowia ratunkowego będzie kartka formatu A4 z wytycznymi ekspertów dotyczącymi podawania środków przeciwbólowych przez zespoły ratownictwa medycznego. Niby nic takiego, a jednak mówi się, że może to doprowadzić do przełomu w leczeniu bólu na etapie przedszpitalnym - w karetce i na miejscu zdarzenia.

FOT. Arch. RZ; zdjęcie ilustracyjne

Prof. Andrzej Basiński, szef klinicznego oddziału ratunkowego Gdańskiego Uniwersytetu Medycznego, inicjator i współautor zaleceń, jest ostrożny w ocenach. - Przełom będzie wtedy, kiedy zaczną stosować wytyczne - zauważa i wyjaśnia ich znaczenie.

- Problem jest taki, że w karetkach bólu praktycznie się nie leczy. Ratownik medyczny ma mniej więcej 10 leków, które może użyć samodzielnie - od morfiny po paracetamol. Co z tego, skoro ich nie podaje pacjentowi. Zastanawialiśmy się, dlaczego - kontynuuje profesor.

Zamiast opasłych tomów, jedna kartka
Specjaliści doszli do wniosku, że informacje o leczeniu bólu są rozproszone i trudno je spożytkować w praktycznym działaniu. - Napisanie kolejnych 10 książek o leczeniu bólu niczego nie zmieni. Mnie zależało na tym, żeby to była wiedza w pigułce, żeby mogła być stosowana - tłumaczy w rozmowie z Rynkiem Zdrowia.

Wskazuje na jeszcze jeden ważny aspekt zaleceń ekspertów w sprawie leczenia bólu. Minister ma je wydać jako dobre praktyki. - Zespoły ratownictwa medycznego otrzymają jasne wytyczne i nikt im nie powie, że źle działali - podkreśla Andrzej Basiński. Ratownik będzie miał zapisane na kartce informacje o tym, kiedy i jakie leki należy podać pacjentowi. Nie powinien bać się, że podejmie niewłaściwe czynności.

Schemat podawania leków pomoże uniknąć pomyłek, a zasady leczenia bólu mają być zrozumiałe dla każdego członka zespołu ratownictwa medycznego. To kluczowa sprawa, bo jak przekonuje dr hab. Robert Gałązkowski, dyrektor Lotniczego Pogotowia Ratunkowego i jeden z ekspertów pracujących nad wytycznymi, zespoły ratownictwa medycznego miewają duże obawy co do podawania leków przeciwbólowych.

Dyrektor Gałązkowski powołuje się na badania zespołu prof. Basińskiego, które przeprowadzono w zeszłym roku w województwie pomorskim. Wynika z nich, że tylko w 24 proc. przypadków wobec pacjentów, którzy wymagali leczenia przeciwbólowego, zastosowano takie leczenie. Podobne wnioski znalazły się w badaniach prowadzonych w Chorwacji.

Nieuzasadnione obawy
- To wina stereotypu. Niesłusznie uważa się, że jeżeli na etapie przedszpitalnym podamy lek przeciwbólowy, to zostanie zamazany obraz późniejszej diagnostyki szpitalnej. Tymczasem w dobie zaawansowanej diagnostyki obrazowej ten problem nie istnieje - komentuje ekspert.

Inną barierą jest obawa, że np. narkotyczne leki przeciwbólowe mogą wpływać na układ oddechowy i prowadzić do zaburzeń oddychania. Niewłaściwym działaniem jest także podawanie leków domięśniowych, które zaczynają działać dopiero po kilkudziesięciu minutach.

- Tymczasem zadaniem zespołów ratownictwa medycznego jest szybkie i skuteczne uśmierzenie bólu. Zgodnie z ustawą pacjent ma prawo wymagać, że ból zostanie uśmierzony - podkreśla dyrektor Gałązkowski.

Nowe wytyczne mają ułatwić walkę z bólem w ratownictwie medycznym. Jednym z elementów dobrej praktyki w tym obszarze będzie wprowadzenie skali bólu. W wytycznych ból podzielono na pięć rodzajów: ból głowy, klatki piersiowej, brzucha, przy złamaniach, ranach i urazach oraz ból przy oparzeniach W celu maksymalnego uproszczenia wprowadzono podział dolegliwości bólowych na 3 stopnie: od 1 do 4 ból łagodny, 5 do 7 - ból umiarkowany, 8 do 10 - ból silny/ekstremalny.

Każdemu z rodzajów i stopni bólu nowe zasady przyporządkowują jeden z środków przeciwbólowych, jakie może dziś samodzielnie podać ratownik medyczny. Np. w leczeniu bólu urazowego eksperci zaproponowali trzy leki: fentanyl, morfinę i metoksyfluran (wziewnie). W leczeniu bólu o etiologii nieurazowej ratownicy powinni wybierać spośród sześciu leków przeciwbólowych: paracetamol, ibuprofen, morfina, fentanyl, metamizol, ketoprofen.

- Ratownik medyczny będzie miał do dyspozycji taką skalę. W wywiadzie z pacjentem określi natężenie bólu. Rolą zespołu ratownictwa medycznego będzie obniżenie poziomu odczuwanego bólu i ciągłe monitorowanie pacjenta pod tym kątem - wyjaśnia dyrektor LPR.

Jego zdaniem wprowadzenie dobrych praktyk w leczeniu bólu, czyli dokumentu, który będzie opisywał w jakich stanach zagrożenia życia, jakie leki przeciwbólowe podać pacjentowi, będzie przełomem. Gałązkowski tłumaczy, że do tej pory takich wytycznych nie było, a lekarze systemu, ratownicy medyczni i pielęgniarki systemu bazowali na własnym doświadczeniu i wiedzy opartej na lekturze naukowej literatury.

W oczekiwaniu na bezbolesny przełom
Nasz rozmówca uważa, że są przesłanki wskazujące, że można oczekiwać przełomu w leczeniu bólu w zespołach ratownictwa medycznego. Informuje, że kiedy pojawił się problem leczenia bólu na etapie przedszpitalnym, przeprowadzono badania w oparciu o dane z Systemu Wspomagania Dowodzenia PRM.

- Okazało się, że już samo wywołanie tego tematu i merytoryczne odniesienie się do obaw i wątpliwości członków zespołów ratownictwa medycznego spowodowało wzrost podawania leków przeciwbólowych, jednak nie jest to w dalszym ciągu poziom satysfakcjonujący - przekonuje.

Dodajmy, że nowe wytyczne zostały przedstawione w czasie 6. Ogólnopolskiego Kongresu Ratowników Medycznych (Kraków, 8-10 listopada), w którym brało udział ok. 800 ratowników z całej Polski. Wykłady na ten temat spotkały się z dużym zainteresowaniem.

Dyrektor Gałązkowski informuje również, że trwają prace nad rozporządzeniem ministra zdrowia, które co prawda nie będzie dotyczyło wprost procedury leczenia bólu, ale będzie zawierało wykaz leków przeciwbólowych, stosowanych przez ratowników samodzielnie lub pod nadzorem lekarza.

- Zostanie dodany jeden lek przeciwbólowy, który będzie podawany drogą wziewną. W zasadzie nie wywołuje on żadnych działań ubocznych. To dobra wiadomość w sytuacji, gdy funkcjonują silne stereotypy i obawy związane ze stosowaniem leków przeciwbólowych - zauważa.