Czy naprawdę musi boleć?

Ból nowotworowy leczony jest w Polsce na poziomie, który można określić mianem średniej dla Unii Europejskiej. Znacznie gorzej jest natomiast w przypadku bólu wynikającego z innych przyczyn - jego leczenie w naszym kraju wygląda źle - ocenia dr hab. n. med. Małgorzata Krajnik, p.o. Kierownika Katedry i Zakładu Opieki Paliatywnej CM UMK w Bydgoszczy.

Specjalistka przypomina, że lista dostępnych w Polsce leków opioidowych jest coraz dłuższa i dysponujemy obecnie mniej więcej tym samym „arsenałem” co reszta Europy.

- Dobrze, że pojawiają się nowe specyfiki, warto bowiem uwzględnić fakt, że każdy z nas ma nieco inny zestaw receptorów opioidowych, dlatego pewne leki będą działały u jednego pacjenta lepiej, u innego gorzej. Terapie celowane są przyszłością leczenia bólu, ale na razie bazujemy na morfinie, najlepiej znanej i najtańszej, od której w większości przypadków zaczynamy trzeci szczebel drabiny analgetycznej, tj. leczenie silnego bólu - wyjaśnia dr Krajnik.

Niby dostępne, ale...
Zwraca jednocześnie uwagę, iż mimo braku problemów z dostępnością okazuje się, że zużycie opioidów w przeliczeniu na morfinę na jednego mieszkańca Polski jest bardzo niskie w porównaniu z innymi krajami UE: stanowi ono u nas równowartość około 0,4 euro, podczas gdy np. w Niemczech - kilku euro. Z niektórych szacunków wynika, że wydatki na leki opioidowe należałoby zwiększyć w Polsce aż 15-krotnie, aby ich zużycie, biorąc pod uwagę zapotrzebowanie, było wystarczające. Od lat nie zmienia się sytuacja, w której połowa pacjentów z nowotworami żyje z umiarkowanym lub silnym bólem, co oznacza, że nie otrzymuje w wystarczającym stopniu leków przeciwbólowych.

- Leki dostępne na rynku nie są zatem stosowane. Dlaczego tak się dzieje? Jaką pierwszą z głównych barier wymieniłabym edukacyjną, tj. brak wiedzy lekarzy. Leczenie bólu nie jest ujęte w programie jako obowiązkowe w kształceniu przeddyplomowym i podobnie wygląda to w przypadku wielu specjalizacji także w kształceniu podyplomowym. Lekarzy nie uczy się jak leczyć ból, niewiele mogą zatem zaoferować pacjentom. Źle jest również w zakresie kształcenia farmaceutów, którzy w czasie studiów zyskują wiedzę o leczeniu bólu mającą się nijak do pożądanej - zaznacza Małgorzata Krajnik.

Barierą okazuje się także polityka zarządzania bólem w odniesieniu zarówno do Polski, jak i poszczególnych państw UE. W celu zadziałania w różnych płaszczyznach ku poprawie leczenia bólu grupa europejskich ekspertów zrzeszonych w stowarzyszeniu OpenMinds (działa w nim również dr Małgorzata Krajnik) opracowała pod koniec ub.r. w formie Europejskiej Białej Księgi zbiór dokumentów skierowanych do europarlamentarzystów i rządów państw członkowskich. W czerwcu br. została ona także przedstawiona polskiemu ministrowi zdrowia.
comments powered by Disqus

BĄDŹ NA BIEŻĄCO Z MEDYCYNĄ!

Newsletter

Najważniejsze informacje portalu rynekzdrowia.pl prosto na Twój e-mail

Rynekzdrowia.pl: polub nas na Facebooku

Rynekzdrowia.pl: dołącz do nas na Google+

Obserwuj Rynek Zdrowia na Twitterze

RSS - wiadomości na czytnikach i w aplikacjach mobilnych

POLECAMY W PORTALACH