Jedną z trzech pionierskich w Europie operacji wszczepienia implantów słuchowych nowej generacji u dzieci przed pierwszym rokiem życia przeprowadzono w środę 29 lipca pod kierunkiem prof. Henryka Skarżyńskiego w Międzynarodowym Centrum Słuchu i Mowy w Kajetanach pod Warszawą.

Podobne operacje miały tego samego dnia miejsce we Freiburgu w Niemczech pod kierunkiem prof. Rolanda Lasziga oraz w Pampelunie w Hiszpanii pod kierunkiem prof. Manueli Merique.

Jak powiedział prof. Henryk Skarżyński, który dotychczas przeprowadził najwięcej na świecie operacji poprawiających słuch, wszczepione w środę (29 lipca) trójce dzieci implanty ślimakowe nowej generacji są bardzo zminiaturyzowane.

– Dzięki temu można jeszcze bardziej obniżyć wiek wszczepiania implantu, przede wszystkim u dzieci z głuchotą wrodzoną, głęboką lub całkowitą, gdzie aparaty słuchowe praktycznie nie dadzą żadnego efektu i czekanie kilku miesięcy, gdy dziecko będzie mieć większą głowę i grubsze kości czaszki będzie w rzeczywistości czasem straconym – powiedział prof. Skarżyński.

Wyjaśnił, że do tej pory, ze względu na rozmiary implantów ślimakowych, wszczepianie ich u dzieci poniżej 1. roku życia było praktycznie niemożliwe.

– W naszym ośrodku, bo w innych polskich ośrodkach takich operacji się u tak małych dzieci nie robiło, dzieci były operowane najwcześniej po skończeniu roku życia. Natomiast teraz możemy to robić już w wieku 6 miesięcy.

Jest to ważne, gdyż w tym wczesnym okresie spontaniczny rozwój dziecka przebiega najszybciej. Maluchy w tym wieku mają ogromną chęć do nawiązywania kontaktu, do naśladowania docierających do nich dźwięków, mowy –co objawia się gaworzeniem u dzieci prawidłowo słyszących.

– Dotychczas wyzwaniem dla nas było, aby dziecko mogło się nauczyć słuchać i mówić przed pójściem do szkoły podstawowej. Dzisiaj ta szansa otwiera się o kilka lat wcześniej. Wszczepiając implant w drugiej połowie pierwszego roku życia możemy zapewnić tym dzieciom niemal naturalny rozwój słuchowy, a następnie rozwój mowy i opanowanie języka. W praktyce, umożliwi to przygotowanie tych dzieci do pełnej komunikacji z otoczeniem w wieku 2-3 lat, tj. jeszcze przed pójściem do przedszkola – wyjaśnił prof. Skarżyński.

Dodał też, że tak wczesne wszczepienie implantu słuchowego powinno skrócić całkowity okres rehabilitacji i zarazem zmniejszyć jej koszty. Nowa generacja implantów to urządzenia australijskie. Mają one znacznie zminiaturyzowane wewnętrzne części elektroniczne oraz procesor mowy, co w jeszcze większym stopniu poprawia ich niezawodność. Obecnie są to najmniejsze implanty ślimakowe, a przy tym bardziej trwałe i odporne na urazy, a ich kształt można dopasować do różnych zniekształceń na powierzchni głowy.

comments powered by Disqus

BĄDŹ NA BIEŻĄCO Z MEDYCYNĄ!

Newsletter

Najważniejsze informacje portalu rynekzdrowia.pl prosto na Twój e-mail

Rynekzdrowia.pl: polub nas na Facebooku

Rynekzdrowia.pl: dołącz do nas na Google+

Obserwuj Rynek Zdrowia na Twitterze

RSS - wiadomości na czytnikach i w aplikacjach mobilnych

POLECAMY W PORTALACH