RELACJA

- Polska jest krajem o dużym zapóźnieniu, jeżeli chodzi o leczenie pacjentów z otyłością. Dlatego grupa ekspertów opracowała model Koordynowanej Opieki Specjalistycznej nad osobami z otyłością olbrzymią (KOS BAR), który powinien usprawnić pomoc dla tej grupy chorych - informował dr Jerzy Gryglewicz, ekspert rynku medycznego z Instytutu Zarządzania w Ochronie Zdrowia Uczelni Łazarskiego podczas sesji "Wprowadzenie modelu VBHC w opiece bariatrycznej. Identyfikacja kluczowych mierników wartości zdrowotnej" na XV Forum Rynku Zdrowia.

Prof. Piotr Major z II Katedry Chirurgii Ogólnej Uniwersytetu Jagiellońskiego zaznacza, że w Polsce problemem przestała być już sama nadwaga. Coraz częściej mamy do czynienia z otyłością olbrzymią, która według WHO występuje wówczas, gdy wskaźnik masy ciała BMI jest równy lub większy 40.

To musi niepokoić
- Tym, co powinno niepokoić jest fakt, że liczba pacjentów otyłych rośnie. Tymczasem otyłość, to nie tylko nadmierne kilogramy, ale również szereg ciężkich chorób, które skracają ludzkie życie - wyjaśnia prof. Major. Zauważył, że obecnie w Polsce wykonuje się rocznie ok. 4 tys. operacji bariatrycznych. To zdecydowanie za mało. Zapotrzebowanie na tego typu zabiegi jest bowiem ogromne. Trzeba przyjąć, że obecnie na problemy z nadmierną wagą cierpi ok. jedna czwarta polskiej populacji. Znaczna część z nich kwalifikuje się do operacji.

Podobnego zdania jest prof. Ewa Marcinowska-Suchowierska, internistka z Centrum Medycznego Kształcenia Podyplomowego, członek Narodowej Rady Rozwoju przy Prezydencie RP, która wyjaśnia, że otyłość definiuje się jako nadmierną masą ciała. Zapomina się jednak o tym, że ta generuje szereg problemów zdrowotnych.

- Nadciśnienie tętnicze, cukrzyca, to są skutki otyłości albo też zaostrzenia chorobowe wywołane zbyt dużą masą ciała. Pacjent z otyłością skupia w sobie w większym lub mniejszym stopniu choroby z całej interny. Te wszystkie dolegliwości, sposób ich leczenia spoczywa na barkach lekarza POZ - mówiła prof. Marcinowska-Suchowierska.

Zaznaczyła też, że lekarze rodzinni często zapominają o tym, iż źródło tych chorób bierze się z nadwagi, z którą organizm sobie się nie radzi. - Dziś w medycynie mamy szereg wąskich specjalności, jak kardiologia, diabetologia itp. Każdy z tych specjalistów leczy „swoją” chorobę i nie dostrzega całości problemu, czyli otyłości. Podobnie zresztą jak lekarz POZ. Tymczasem to rolą lekarza rodzinnego jest wyłapanie pacjentów z tym problemem i zdecydowanie o ich leczeniu - podkreśliła dr Marcinowska-Suchowierska.

Dodała, że w tej chwili odchodzi się od leczenia problemów z otyłością - zwłaszcza tą znaczną - poprzez samo leczenie dietetyczne. Nie widać bowiem długofalowych efektów takiej terapii. Trzeba budować przekonanie o konieczności leczenia w ośrodkach specjalistycznych, w których eksperci zajmują się problemem całościowo.

- Pacjent z otyłością olbrzymią, z powikłaniami czy z obciążeniami powinien być pacjentem specjalistycznego ośrodka przed operacją, w trakcie zabiegu i po operacji bariatrycznej. Nie możemy zapominać, że pacjent po zabiegu jest już inną osobą, z innym metabolizmem, i np. jeśli cierpiał na cukrzycę przed operacją to po zabiegu sposób leczenia diabetologicznego trzeba będzie zmodyfikować - wyjaśniła dr Marcinowska-Suchowierska.

Potrzebne regulacje prawne
Magdalena Gajda, prezes zarządu Fundacji Osób Chorych na Otyłość OD-WAGA oraz założycielka Europejskiej Koalicji na Rzecz Osób Żyjących z Otyłością EASO informuje, że na świecie już dziś z powodu otyłości cierpi ok. 650 mln ludzi. W Polsce z nadmierną masą ciała boryka się, aż 22 mln ludzi, z czego 7 mln choruje na otyłość różnego stopnia.

- Nasze stowarzyszenie od pięciu lat monitoruje różne obszary życia osób z otyłością i nadwagą. Z naszych obserwacji wynika, że korekt, zmian, uzupełnień, a czasem rewolucji wymaga każdy z tych obszarów - zaznaczyła prezes Gajda. Wyjaśniła również, że w opiece nad pacjentem z otyłością rola lekarza jest bezcenna. To on jest „wyłapywaczem” tej choroby u swoich pacjentów, i to on powinien ich prowadzić, kierować do odpowiednich specjalistów.

- Problem w tym, że nie mamy dostępu do tych wyspecjalizowanych „wyłapywaczy”. Lekarze POZ nie mają bowiem wiedzy na temat tej choroby. Dlatego postulujemy utworzenie w Polsce specjalności lekarze obesitologa, po to, żeby leczyć od samego początku chorobą matkę, czyli otyłość. Poza tym brakuje też specjalistów wspierających, jak np. dietetyków, którzy mają wiedzę na temat poprowadzenia pacjenta chorego na otyłość; zbyt mało jest też psychologów. Kolejna ważna kwestia to konieczność wprowadzenia regulacji prawnych - począwszy od zawodu dietetyka, poprzez większą szczelność rynku dotyczące środków odchudzających - wylicza Magdalena Gajda.

Należy wzmocnić edukację
Prof. Łukasz Kaska z Kliniki Chirurgii Ogólnej, Endokrynologicznej i Transplantacyjnej Gdańskiego Uniwersytetu Medycznego podkreśla z kolei, że konieczna okazała się zmiana podejścia do leczenia osób otyłych.

- 17 lat temu chirurgiczne leczenie otyłości było spełnieniem ambicji specjalistów. Po latach okazało się, że była to ślepa uliczka i do problemu operacyjnego leczenia otyłości trzeba podejść całościowo. Obecnie w naszej klinice przez pierwsze 4-6 miesięcy przygotowujemy pacjenta do zabiegu. Dietetyk uczy chorego, jak będzie się odżywiał, a psycholog - jak ma myśleć o terapii, już po zabiegu operacyjnym. W okresie przygotowawczym, zmiana sposobu żywienia wpływa na utratę ok. 10% masy ciała, głównie w okolicy trzewi, co zmniejsza ryzyko operacyjne - mówi prof. Kaska.

Podkreśla, że także po zabiegu chory pozostaje pod opieką ośrodka. Wizyty kontrolne w poradni przyszpitalnej odbywają się na początku co trzy miesiące, następnie co pół roku a na koniec raz do roku. Ekspert dodaje , że obecnie do zabiegów bariatrycznych kwalifikuje się chorych z BMI wynoszącym 40, w przypadku chorób towarzyszących z BMI - 35, a w wypadku pacjentów z cukrzycą nawet tych, których BMI sięga 30.

Prof. Mariusz Wyleżoł, przewodniczący Sekcji Chirurgii Metabolicznej i Bariatrycznej Polskiego Towarzystwa Badań nad Otyłością, przewodniczący Komitetu Ekspertów Fundacji Osób Chorych na Otyłość OD-WAGA zwraca uwagę na konieczność edukowania lekarzy POZ. Jak wyjaśnił, niedawno był promotorem pracy doktorskiej, w której autor wykazał, że jedynie 8% lekarzy POZ ma wiedzę na temat leczenia otyłości i, niestety, jest to wyłącznie wiedza elementarna.

Podkreślił, że w 2009 roku z jego inicjatywy powstały pierwsze rekomendacje dotyczące opieki bariatrycznej. Rekomendacje te w roku 2016 zaktualizował zespół pod kierownictwem prof. Andrzeja Budzyńskiego.

- Te najnowsze polskie rekomendacje są zbliżone do rekomendacji europejskich. Dzięki nim wszyscy chirurdzy, którzy zajmują się leczeniem bariatrycznym wiedzą, jakie wytyczne powinny spełniać ośrodki zajmujące się leczeniem tej grupy chorych. Jest to bardzo ważne, ponieważ procedura z grupy F14 (operacyjnego leczenia otyłości) stała się atrakcyjna dla wielu oddziałów, także tych, które nie mają doświadczenia w leczeniu pacjentów z otyłością. Tymczasem tej grupie chorych można bardzo łatwo zaszkodzić - wyjaśnia prof. Wyleżoł.

Model opieki KOS BAR
Dr Jerzy Gryglewicz przedstawił podczas XV Forum Rynku Zdrowia (Warszawa, 21-22 października 2019 r.) wypracowany przez grupę ekspercką model KOS BAR. Założenia do tego modelu zostały zaczerpnięte z systemu holenderskiego. Ponieważ jednak opieka medyczna w Holandii różni się od polskiego systemu ochrony zdrowia, założenia te posłużyły jako wskazówki do opracowania własnej koncepcji.

- KOS BAR obejmuje kluczową procedurą chirurgiczną, ale też daje pacjentowi z otyłością olbrzymią możliwość koordynowania opieki przez 18 miesięcy. Pierwsze 6 miesięcy to opieka zapewniająca przygotowanie do zabiegu, a kolejne dwanaście - po zabiegu. Zapisano tam również, że do pierwszej wizyty w poradni przyszpitalnej po zabiegu musi dojść się w terminie od 7 do 14 dni po wypisie. Bardzo ważne jest też stworzenie dla każdego z pacjentów indywidualnego planu leczenia - zaznaczył dr Gryglewicz.

Wyjaśnił ponadto, że model KOS BAR zaprezentowano po raz pierwszy w maju tego roku i został on dobrze przyjęty przez NFZ. Jak podkreślił ekspert, w jego ocenie NFZ dostrzega problemy związane z tym, że małe ośrodki wykonują zabiegi bariatryczne doraźnie, bez odpowiedniego przygotowania pacjentów, co dzieje się ze szkodą dla tych ostatnich. Tymczasem kluczem do dobrych wyników jest przeprowadzanie zabiegów bariatrycznych przez wykwalifikowanych i doświadczonych lekarzy.

Ośrodki eksperckie
Dr hab. Andrzej Śliwczyński, zastępca dyrektora Departamentu Świadczeń Opieki Zdrowotnej Centrali NFZ podkreśla, że płatnik dąży do wyłonienia ośrodków eksperckich, w których pacjent będzie najpełniej zaopiekowany, a działania medyczne będą wykonane najlepiej i najbezpieczniej, będą także zminimalizowane ewentualne powikłania.

Przedstawiciel NFZ odniósł się również do przedstawionego przez dr. Gryglewicza projektu modelu KOS BAR. Jak ocenił, dobrze, że NFZ ma obecnie możliwość budowania wspólnie z ekspertami i uczelniami systemów, w których będzie możliwe płacenie za efekt zdrowotny i które pozwolą realnie mierzyć jakość udzielanych świadczeń zdrowotnych: są to przede wszystkim systemy dotyczące opieki koordynowanej.

Wyjaśnił, że w opiece koordynowanej istotne jest prawidłowe wyodrębnienie pacjenta, który choruje na otyłość. Diagnozę powinien postawić lekarz POZ lub internista, a następnie pacjent powinien być odpowiednio pokierowany. Dla części chorych konieczna może okazać się operacja - staną się oni pacjentami chirurgów bariatrycznych.

- Musimy zaproponować odpowiednią wiedzę lekarzom, którzy będą się takim pacjentem opiekować, a także zapewnić system wymiany informacji pomiędzy zakresami powiązanymi w opiece koordynowanej jedną umową - podsumował dr hab. Andrzej Śliwczyński.

Wszystkie wypowiedzi zanotowano podczas sesji „Wprowadzenie modelu VBHC w opiece bariatrycznej. Identyfikacja kluczowych mierników wartości zdrowotnej” na XV Forum Rynku Zdrowia (Warszawa, 21-22 października 2019 r.).

BĄDŹ NA BIEŻĄCO Z MEDYCYNĄ!

Newsletter

Najważniejsze informacje portalu rynekzdrowia.pl prosto na Twój e-mail

Rynekzdrowia.pl: polub nas na Facebooku

Obserwuj Rynek Zdrowia na Twitterze

RSS - wiadomości na czytnikach i w aplikacjach mobilnych

POLECAMY W PORTALACH

Drodzy Użytkownicy!

W związku z odwiedzaniem naszych serwisów internetowych przetwarzamy Twój adres IP, pliki cookies i podobne dane nt. aktywności lub urządzeń użytkownika. Jeżeli dane te pozwalają zidentyfikować Twoją tożsamość, wówczas będą traktowane jako dane osobowe zgodnie z Rozporządzeniem Parlamentu Europejskiego i Rady 2016/679 (RODO).

Administratora tych danych, cele i podstawy przetwarzania oraz inne informacje wymagane przez RODO znajdziesz w Polityce Prywatności pod tym linkiem.

Jeżeli korzystasz także z innych usług dostępnych za pośrednictwem naszych serwisów, przetwarzamy też Twoje dane osobowe podane przy zakładaniu konta, rejestracji na eventy, zamawianiu prenumeraty, newslettera, alertów oraz usług online (w tym Strefy Premium, raportów, rankingów lub licencji na przedruki).

Administratorów tych danych osobowych, cele i podstawy przetwarzania oraz inne informacje wymagane przez RODO znajdziesz również w Polityce Prywatności pod tym linkiem. Dane zbierane na potrzeby różnych usług mogą być przetwarzane w różnych celach, na różnych podstawach oraz przez różnych administratorów danych.

Pamiętaj, że w związku z przetwarzaniem danych osobowych przysługuje Ci szereg gwarancji i praw, a przede wszystkim prawo do sprzeciwu wobec przetwarzania Twoich danych. Prawa te będą przez nas bezwzględnie przestrzegane. Jeżeli więc nie zgadzasz się z naszą oceną niezbędności przetwarzania Twoich danych lub masz inne zastrzeżenia w tym zakresie, koniecznie zgłoś sprzeciw lub prześlij nam swoje zastrzeżenia pod adres odo@ptwp.pl.

Zarząd PTWP-ONLINE Sp. z o.o.