RELACJA

Zbliżamy się powoli do momentu, w którym znowu będziemy musieli zacząć reformę ochrony zdrowia - powiedział prof. Wojciech Maksymowicz podczas jubileuszowego X Forum Rynku Zdrowia (Warszawa, 23-24 października 2014 r.). Jakimi wnioskami zakończyła się dwudniowa debata o aktualnej sytuacji na rynku zdrowia oraz przyszłości systemu ochrony zdrowia w Polsce?

Multimedia

2 Onkologia 2025

0,39 MB
typ pliku: Prezentacja PDF

1 Kardiologia - AISN PTK

4,29 MB
typ pliku: Prezentacja programu Microsoft PowerPoint PPT

10 CMJ - 2 Systemy oceny jakosci-akr-vs-iso

0,73 MB
typ pliku: Prezentacja programu Microsoft PowerPoint PPT

11 CMJ - 3 Wymogi

0,8 MB
typ pliku: Prezentacja programu Microsoft PowerPoint PPT

4 Rzecznik Praw Pacjenta

2,48 MB
typ pliku: Prezentacja programu Microsoft PowerPoint PPT

13 Huawei - rozwiązania

0,48 MB
typ pliku: Prezentacja programu Microsoft PowerPoint PPT

7 Asseco - raport

3,32 MB
typ pliku: Prezentacja programu Microsoft PowerPoint PPT

3 AOTM

0,28 MB
typ pliku: Prezentacja programu Microsoft PowerPoint PPT

8 MW Trade - finansowanie

5,66 MB
typ pliku: Prezentacja PDF

6 PRO-PLUS

5,51 MB
typ pliku: Prezentacja programu Microsoft PowerPoint PPS

12 Finansowanie inwestycji

0,05 MB
typ pliku: Prezentacja programu Microsoft PowerPoint PPT

5 Telemedycyna

5,72 MB
typ pliku: Prezentacja programu Microsoft PowerPoint PPT

9 CMJ - 1 II

1,04 MB
typ pliku: Prezentacja programu Microsoft PowerPoint PPT

W Forum udział wzięło ponad 1000 gości, w tym 120 prelegentów, którzy uczestniczyli w 14 sesjach.

Sesja inaugurująca X Forum Rynku Zdrowia miała charakter retrospektywny. Nawiązywano do przemian w ochronie zdrowia z końca lat dziewięćdziesiątych. Ministrem zdrowia był wtedy (w latach 1997-99) Wojciech Maksymowicz, obecnie dziekan wydziału nauk medycznych Uniwersytetu Warmińsko-Mazurskiego w Olsztynie.

Czeka nas kolejna reforma ochrony zdrowia?
- Zbliżamy się powoli do momentu, w którym znowu będziemy musieli zacząć reformę ochrony zdrowia - rozpoczął prof. Maksymowicz. - W jego ocenie specyfika tamtego okresu polegała na tym, że „w przeciwieństwie do następnych i poprzednich rządów mieliśmy przyzwolenie dla tworzenia zmian”. - Teraz bardzo tego brakuje - dodał.

Oceniając z obecnej perspektywy zmiany w polskiej ochronie zdrowia, prof. Maksymowicz powiedział:

- Zdrowie było wykorzystywane jako temat do wygrywania wyborów albo taktowane jako temat niebezpieczny, ryzykowny, którego lepiej nie ruszać skoro nie ma protestów. Życzył bym następnym rządom, żeby miały takie przyzwolenie na zmiany, jakie my mieliśmy. A ponadto życzę, żeby to przyzwolenie wynikało nie z konieczności, ale z mądrości - dodał były minister.

Z kolei wiceminister zdrowia Sławomir Neumann przekonywał: - Do końca listopada osiągnięte zostanie porozumienie z lekarzami rodzinnymi i specjalistami w sprawie sfinansowania nowych obowiązków wynikających z pakietu onkologicznego i kolejkowego. Gdy środowisko lekarzy zobaczy nasze propozycje finansowe, uwierzy, że nikomu nie chcemy zabrać pieniędzy. Lekarze dostaną pieniądze za dodatkowe zadania wynikające z pakietów - zapewnił.

Wiceminister Neumann poinformował, także, że spotyka się w tej sprawie z przedstawicielami lekarzy rodzinnych. - Dokładamy środki, nikomu nie zabieramy - podkreślił. - W resorcie zdrowia trwają obecnie prace nad zabezpieczeniem informatycznym pakietów onkologicznego i kolejkowego. Mamy świadomość zagrożeń, ale myślę, że pakiet onkologiczny, który zakłada dziewięciotygodniowy termin od postawienia diagnozy do rozpoczęcia leczenia, to realny projekt - powiedział.

Odnosząc się do krytycznych opinii dotyczących długiego czasu przygotowywania ustawy o zdrowiu publicznym, minister Neumann podkreślił, że jest ona niezbędna. Problem polega na tym, że wykracza ona poza obszary leżące w kompetencji Ministerstwa Zdrowia.

- Gdyby dotyczyła jedynie spraw będących w zainteresowaniu resortu zdrowia, już dawno byłaby gotowa. Tymczasem każdy resort broni własnych interesów. Musimy wypracować kompromisowe stanowisko, co nie jest łatwe. Przypuszczam, że dyskusja na temat ustawy o zdrowiu publicznym będzie jeszcze trwała. Terminu jej zakończenia bałbym się podawać. W każdym razie mamy założenia i projekt, dokumenty są w konsultacjach - powiedział Sławomir Neumann.

Polityka senioralna
Kolejna z debat X Forum Rynku Zdrowia poświęcona była polityce senioralnej. - Polska długo dojrzewała do koncepcji stworzenia polityki senioralnej, w Holandii już lata temu przygotowano założenia takiej polityki i traktowania seniorów podmiotowo pod kątem opieki zdrowotnej, społecznej i aktywności zawodowej - powiedział poseł Michał Szczerba.

- Tak naprawdę obudziliśmy się w roku 2012, kiedy w naszym kraju odbyło się dużo wydarzeń na rzecz godnego i zdrowego starzenia się. Od tej pory mieliśmy już 8 posiedzeń sejmu, w ramach których dyskutowano o telemedycynie, telediagnostyce, chorobach otępiennych i znaczeniu tzw. srebrnej gospodarki. Trzeba być świadomym, że w 2060 roku połowa polskiej populacji będzie miała powyżej 54 lat - dodał poseł Szczerba.

W zakresie polityki senioralnej obowiązuje obecnie horyzont czasowy 2020. - Mamy założenia, przed nami rozpisanie „mapy drogowej" - mówił poseł. Przede wszystkim trzeba wyznaczyć instytucje odpowiedzialne za realizację celów polityki i dokonać ustaleń na poziomie rady ministrów do koordynacji działań. Po drugie - monitorować sytuację osób starszych.

- Premier Ewa Kopacz w swoim expose mówiła o potrzebie powołania instytutu geriatrii. My chcemy iść dalej - chcemy utworzyć instytut gerontologii - dodał Szczerba.

Trzeba pamiętać, że starość ma bardzo różne oblicza. Wśród seniorów są osoby entuzjastycznie nastawione do życia. Dzisiaj w Polsce działa 500 uniwersytetów III wieku, które mają 150 tys. słuchaczy. Z drugiej strony mamy tzw. starość zależną. W proces ten włączeni są członkowie rodziny, opiekunowie.

W tym zakresie jednym z kluczowych rozwiązań jest stworzenie domów dziennego pobytu. - Chcemy stworzyć montaż finansowy tak, by domy opieki nad seniorami były w jednej trzeciej finansowane z budżetu, w jednej trzeciej przez samorządy, resztę powinni pokrywać beneficjenci, czyli osoby starsze lub ich rodziny i opiekunowie - mówił poseł Szczerba.

Dodał, że nastąpiły też zmiany w ustawie o samorządzie gminnym. - Samorządy mogą powoływać gminne rady seniorów, przy udziale uniwersytetów III wieku. Rady będą miały większe kompetencje, łącznie z możliwością konsultacji i doradzania.

Poseł zachęcał też do większej mobilizacji środowiska senioralnego. - W Polsce nie mamy silnych organizacji senioralnych. Dobrym przykładem takiej aktywności jest Irlandia, w której działa parlamentarny zespół seniorów. Przez cały rok jego członkowie pracują w komisjach, wszystkich seniorów informują o zmianach w polityce senioralnej, mają swoich przedstawicieli w instytucjach, odpowiednikach polskiego ZUS, NFZ itd. Chcemy zachęcić seniorów do takiej aktywności i w 2015 roku zwołać w Polsce taki parlament.

- Obecne plany stworzenia domów dziennego pobytu dla seniorów zakładają ich sfinansowanie ze środków budżetowych. W przyszłości chcemy uruchomić na ten cel środki europejskie - powiedziała Marzena Breza, dyrektor departamentu polityki senioralnej w Ministerstwie Pracy i Polityki Społecznej.

Na X Forum Rynku Zdrowia dyrektor Breza dodała, że obecnie resort koordynuje wiele programów finansowanych ze środków budżetowych oraz funduszy europejskich, powstałych w efekcie konsultacji ze środowiskiem medycznym i opieki społecznej. - Chcemy przyjąć założenia rządowe na kolejne lata, z wykorzystaniem środków z funduszu społecznego. Postawiliśmy na działania dotyczące programów aktywnego starzenia się i włączania seniorów do życia w społecznościach lokalnych.

Jak zaznaczyła dyrektor, co roku na ten cel przeznaczane jest 40 mln zł. - Priorytetem dla resortu jest też stworzenie opieki zintegrowanej. Ale w tym obszarze pojawiają się problemy do rozwiązania, w tym deficyt usług opiekuńczych, pielęgniarek i udział szarej strefy w tym sektorze.

Resort chciałby też większego zaangażowania się samorządów w politykę senioralną. - W poszczególnych regionach widać różnice. Są województwa „młodsze", ale też takie, w których populacja jest mocno zaawansowana wiekowo. W zależności od tych zależności regionalnych, inaczej powinny być położone akcenty na politykę senioralną.

O potrzebie stworzenia zintegrowanej polityki senioralnej mówił też prof. Bolesław Samoliński, przewodniczący Rady ds. Polityki Senioralnej MPiPS. - Problemy dotyczące osób wchodzących w wiek podeszły są dwojakie: z jednej strony dotyczą uczestnictwa życiu społecznym, rodzinnym i zawodowym, a jednocześnie naturalnego zjawiska, jakim jest postępujące starzenie się organizmu.

Profesor zaznaczył, że obecnie nie ma jednej definicji seniora: demograf powie, że seniorzy to ludzie w wieku 65+, w Norwegii za seniora uznaje się osobę powyżej 60. roku życia, inną definicję powie biolog, inną lekarz. Kolejnym aspektem jest rozróżnienie kilku obszarów, które obejmują kwestie starzenia się, takie jak aktywna starość, bezpieczeństwo dotarcia do lekarza i dostępu do systemu opieki społecznej.

- Ogromne różnice występują też w zakresie długości życia. Przykładowo mężczyzna z warszawskiego Wilanowa żyje o 17 lat dłużej niż mieszkaniec stołecznej Pragi. O tych różnicach nie decydują elementy zdrowotne, ale status materialny - mówił prof. Samoliński.

Zwrócił również uwagę, że w Polsce rodzi się coraz mniej dzieci. Po powoduje, że zwiększa się udział osób starszych w populacji. - Mamy coraz większą liczbę seniorów. Problemem będzie zbyt mało pieniędzy na opiekę nad seniorami oraz na system zdrowotny.

Onkologia
O największym sukcesie ustaw dotyczących pakietu onkologicznego jakim jest zniesienie limitowania dostępności do leczenia onkologicznego mówił podczas sesji onkologicznej prof. Jacek Fijuth, przewodniczący Zarządu Głównego Polskiego Towarzystwa Onkologicznego.

Jak zaznaczył, celem wszystkich działań powinien być pacjent onkologiczny, i to zostało spełnione w tym pakiecie. - To jest pozytywna strona wszystkich działań urzędowych wokół wspomnianego pakietu. Mam tu na myśli zniesienie limitowania, przyspieszenie diagnostyki, przyspieszenia leczenia, koordynacja leczenia i zadbanie o to, żeby przed jego rozpoczęciem były podejmowane, jak najbardziej prawidłowe decyzje dotyczące terapii - powiedział.

Dodał również, że pakiet ten niesie też za sobą pewne zagrożenia. - Po pierwsze ustawy zostały przeprowadzone w sposób bardzo szybki. Nie było czasu na to, żeby dokonać bardziej refleksyjnego spojrzenia na zapisy. Niektóre z dokumentów, jak np. karta onkologiczna mają najwyższą rangę, gdyż są zapisane w ustawie i dlatego taki dokument powinien być szeroko konsultowany przez środowisko eksperckie dużo wcześniej. Tymczasem konsultacje odbywają się dopiero teraz, co jest głęboko niesłuszne - ocenił.

Zdaniem eksperta, zagrożeniem jest też przeniesienie odpowiedzialności na lekarzy POZ, bez wcześniejszego przygotowania tej grupy zawodowej, na którą spada odpowiedzialność za szybką diagnostykę onkologiczną.

Prof. Piotr Rutkowski, kierownik Kliniki Nowotworów Tkanek Miękkich, Kości i Czerniaków, Centrum Onkologii Instytut im. Marii Skłodowskiej-Curie w Warszawie tłumaczył, że strategia walki z rakiem, czyli polski Cancer Plan, jest przygotowana. Tego, czego na dziś pilnie potrzebujemy, to akty wykonawcze przygotowane zarówno przez Ministerstwo Zdrowia, jak i NFZ.

Profesor zaznaczył, że bez aktów wykonawczych onkolodzy nie są w stanie ruszyć dalej. Przypomniał również, że nie należy rozumować w ten sposób, iż pakiet onkologiczny jest przedłużeniem strategii walki z rakiem, bo tak nie jest. - Część elementów zawartych 
w Cancer Planie znalazło się oczywiście w pakiecie onkologicznym, jednak pakiet nie pokrywa się z wypracowaną przez nas strategią - wyjaśnił prof. Rutkowski.

Dr Janusz Meder, prezes Polskiej Unii Onkologii dodał, że projekt został złożony w Ministerstwie Zdrowia w czerwcu br. i od tej pory, nie wiadomo na jakim jest to etapie, bo od czerwca nic w tej kwestii nie ruszyło. - Od kiedy decydenci dostali do ręki bardzo dobry Cancer Plan - w opinii międzynarodowej jeden z nielicznych programów, który zasługuje na jak najszybsze wdrożenie - aż do dziś jest cisza ze strony resortu w tym zakresie - zaznaczył prof. Meder.

Dodał również, że istnieje realne zagrożenie, iż w tej chwili znowu będziemy cofali się, jeśli chodzi o leczenie onkologiczne, ponieważ trudno sobie wyobrazić, iż w tak krótkim czasie, jaki nam pozostał (do 2015 roku) zdążymy z przygotowaniem programu. Jak przypomniał prace nad poprzednim zajęły ekspertom i decydentom aż pięć lat.


Rynek leków
Jedna z debat X Forum Rynku Zdrowia poświęcona była polityce lekowej.

- Pod względem wartości sprzedaży aptecznej Polska jest szóstym rynkiem farmaceutycznym w Europie. Jeśli jednak przeliczyć tę wartość na głowę mieszkańca, to np. Niemcy wydają na leki trzy razy więcej - mówił Maciej Kuźmierkiewicz, dyrektor generalny IMS Health Poland.

- Trudno znaleźć w Europie naród bardziej statystycznie uśredniony pod względem konsumpcji - przekonywał, dodając, że to nie nadmierne zakupy leków są powodem trudności w poszerzaniu wolumenu refundowanych leków.

Pod względem udziału generyków w rynku leków Polska ma podobny wskaźnik jak Niemcy, gdzie 4 na 5 konsumowanych leków są generykami. Jeśli jednak wziąć pod uwagę na wartość rynku, to jesteśmy niemal samotnym liderem z 70 proc udziałem takich leków; w Niemczech wynosi on ponad 40 proc.

Dzieje się tak m.in. dlatego, że jesteśmy rynkiem zdecydowanie tańszym. W Polsce mamy znacząco starsze leki oryginalne. Biorąc pod uwagę nowo zarejestrowane w Europie innowacyjne cząsteczki w ciągu ostatnich 5 lat było ich 108. W Niemczech w sprzedaży jest 100 z nich, w Polsce - 60.

- To dobry wynik, bo większość krajów ma zbliżony ten wskaźnik. Jednak tzw. penetracja, jaką osiągają te produkty jest znacząco mniejsza w Polsce. W kraju to 1 punkt proc., w Niemczech ok. 8; średnia europejska - prawie 5 - mówił Maciej Kuźmierkiewicz.

W Polsce mamy głównie prywatny rynek tych leków innowacyjnych. Kupują je zwykle ludzie młodzi, dobrze zarabiający, których stać na zwiększone wydatki. Podczas dotychczasowego obowiązywania ustawy refundacyjnej 10 proc. z konsumpcji leków stanowią produkty, których nie mieliśmy w refundacji w 2011 r.

- To dużo. Sięgając wstecz, w żadnym innym okresie 3 lat takiego wyniku byśmy nie zobaczyli. Listy zostały odblokowane, pojawiło się znacząco więcej nowych produktów. Jednak z tych nowo refundowanych produktów 85 proc. stanowią nowo wprowadzane leki generyczne - wyjaśniał dyrektor generalny IMS Health Poland.

Relacje ze wszystkich sesji X Forum RZ - w listopadowym wydaniu miesięcznika Rynek Zdrowia (nr 11/2014).

ZAKRES TEMATYCZNY

Agenda

PRELEGENCI

B C D F G H J K L Ł M N O P R S T W Z

B

C

D

F

G

H

J

K

L

Ł

M

N

O

P

R

S

T

W

Z

PARTNERZY

  • Sponsor Główny

  • Partner Główny

  • Sponsor

  • Partner

BĄDŹ NA BIEŻĄCO Z MEDYCYNĄ!

Newsletter

Najważniejsze informacje portalu rynekzdrowia.pl prosto na Twój e-mail

Rynekzdrowia.pl: polub nas na Facebooku

Rynekzdrowia.pl: dołącz do nas na Google+

Obserwuj Rynek Zdrowia na Twitterze

RSS - wiadomości na czytnikach i w aplikacjach mobilnych

POLECAMY W PORTALACH