RELACJA

Za nami trzecia edycja Kongresu Wyzwań Zdrowotnych (Health Challenges Congress - HCC 2018, Katowice, 8-10 marca br.). W 60 sesjach panelowych uczestniczyło ponad 300 prelegentów oraz ok. 3 tys. gości.

Pierwsze oceny działania tzw. sieci szpitali i plany jej modyfikacji, przyszłość NFZ, wpływ stanu zdrowia społeczeństw na gospodarkę, rosnące koszty opieki zdrowotnej, organizacja realizacji świadczeń zdrowotnych, innowacje i rozwój technologii medycznych - to niektóre z zagadnień wielowątkowej dyskusji decydentów i ekspertów, którzy spotkali się podczas III Kongresu Wyzwań Zdrowotnych.

Tegoroczny Kongres zainaugurowała 8 marca sesja plenarna pt. „Okrągły Stół Wyzwań Zdrowotnych”, podczas której głos zabrali m.in. politycy ugrupowań parlamentarnych, przedstawiciele Ministerstwa Zdrowia, Narodowego Funduszu Zdrowia, samorządów i związków zawodowych działających w ochronie zdrowia, organizacji pacjentów oraz szerokie grono ekspertów.

W obradach drugiego dnia Kongresu (9 marca) uczestniczył Łukasz Szumowski, minister zdrowia. Potwierdził, że jeszcze w marcu br. ogłoszony zostanie oficjalnie harmonogram spotkań w ramach narodowej debaty o przyszłości systemu ochrony zdrowia w Polsce.

- Tematów jest ogrom. Musimy zgromadzić większość osób, które uczestniczą w systemie ochrony zdrowia, począwszy od strony społecznej, pracodawców, po pracowników, związki zawodowe - zapowiedział w Katowicach minister Łukasz Szumowski.

Relacje z kongresowych sesji, opinie i rozmowy są aktualizowane i uzupełnianie w portalu rynekzdrowia.pl na stronach:
www.rynekzdrowia.pl
www.rynekzdrowia.pl/Konferencje/relacje

***

Sesja plenarna HCC 2018: okrągły stół wyzwań zdrowotnych

Pierwsze oceny działania sieci szpitali i plany jej modyfikacji, przyszłość NFZ, organizacja realizacji świadczeń zdrowotnych, rozwój prywatnej opieki i wizja kształtu całego systemu ochrony zdrowia to tylko niektóre z zagadnień w wielowątkowej dyskusji podczas sesji plenarnej HCC 2018 pn. „Okrągły Stół Wyzwań Zdrowotnych”.

Na pierwszy ogień poszła sieć szpitali. Co z ryczałtami?
Andrzej Jacyna, p.o. prezesa NFZ podkreślił, że na dokładne podsumowanie efektów wprowadzenia w październiku ub.r. sieci szpitali jeszcze za wcześnie, bo wymaga to skomplikowanych analiz.

- Niemniej jesteśmy na etapie wyliczania ryczałtów na następny okres rozliczeniowy, czyli na I półrocze 2018 r. W niektórych województwach te wyliczenia już się dokonały, w większości jeszcze nie. Świadczeniodawcy jeszcze nie znają swoich nowych ryczałtów. Mamy już wyliczenia wstępne, ale one jeszcze będą podlegały weryfikacji. W drugiej połowie marca będziemy wiedzieli, jakie są dokładne wysokości ryczałtów dla poszczególnych zakładów - mówił prezes Jacyna.

Wskazał, że podstawową sprawą jest to, jak z udziałem w sieci szpitali poradzili sobie różni świadczeniodawcy.

- Województwem, które wykonało najwięcej świadczeń w ramach sieci jest województwo małopolskie, na drugim miejscu wielkopolskie. W tych województwach znacząco przekroczono planowany ryczałt, czyli w tych województwach wiele świadczeniodawców na następny okres otrzyma zwiększony ryczałt - wymieniał Jacyna.

Dodał: - Natomiast w grupie świadczeniodawców, którzy będą mieć problemy znalazły się 34 jednostki. Tyle jednostek wykonało ryczałt na poziomie poniżej 90 proc. Jak to skutkuje na przyszłość tych zakładów? Nie jest to dobra perspektywa, dlatego, że już w marcu nastąpi wyrównanie ryczałtu, czyli obniżenie ryczałtu za marzec, wyrównanie ryczałtu za styczeń i luty - to razem będzie ok. 30 proc. O tyle mniej te zakłady dostaną jako wyrównanie ryczałtu za 3 miesiące.

Wskazał też, że największą grupą są zakłady, który trafiły dokładnie w punkt. - To ok. 40 proc. placówek, które zrealizowały między między 98 a 102 proc. ryczałtu. Natomiast część dyrektorów szpitali - w naszej ocenie - nie do końca zrozumiała zasady sieci szpitali. I chociażby moja wizyta na sejmiku wojewódzkim w województwie podlaskim pokazała, że nie ma zrozumienia co to jest ryczałt - stwierdził.

- Świadczeniodawcy pokazywali kwoty nadwykonań w ryczałcie, co jest karkołomnym pomysłem i domagali się, żeby te kwoty zostały przez NFZ wypłacone. To pełne nieporozumienie - wskazywał p.o. prezesa NFZ. Podkreślił, że są to wstępne oceny.

Będzie modyfikacja sieci
- Na pewno będziemy chcieli zmienić pewne elementy sieci szpitali, nawet na poziomie zarządzeń prezesa - stwierdził, jeszcze jako wiceminister zdrowia, Marek Tombarkiewicz (12 marca premier Mateusz Morawiecki przyjął dymisje Marka Tombarkiewicza i Piotra Gryzy ze stanowisk podsekretarzy stanu w MZ ).

- Jeśli chodzi o plany, to jest zapowiedź ministra Szumowskiego, że będą weryfikowane zapisy ustawy o sieci, natomiast wnioski można wyciągać dopiero po zakończeniu pewnych analiz, czyli najwcześniej po pierwszym kwartale. A te tak naprawdę miarodajne, po pierwszym pełnym okresie ryczałtowym, czyli w drugim półroczu. Pierwszy kwartalny okres niestety nie był dość reprezentatywny, z wielu powodów - powiedział Marek Tombarkiewicz.

Przyznał, że Ministerstwo Zdrowia pracuje nad różnymi elementami, które mogą poprawić funkcjonowanie sieci w zakresie SOR-ów i nocnej pomocy medycznej.
- Jesteśmy po dyskusji wewnątrz resortu i na pewno będziemy chcieli pewne elementy, nawet na poziomie zarządzeń prezesa, zmienić - poinformował.

Tombarkiewicz mówił m.in. o potrzebie rozładowania kolejek na SOR-ach, wprowadzeniu triażu, ale także o „obowiązkowej lokalizacji nocnej pomocy w szpitalach, gdzie są SOR-y". Zaznaczył, że według wstępnych analiz liczba pacjentów na SOR-ach (po wprowadzeniu sieci - red.) spadła o 10 proc.

- Natomiast w dalszym ciągu odbieramy sygnały z różnych środowisk, że jednak niektóre założenia nie sprawdziły się tak, jakbyśmy chcieli - przyznał.

Odnosząc się do kwestii upaństwowienia ratownictwa medycznego i zarzutów m.in. jednego ze skandynawskich podmiotów prywatnych (chodzi o duńską spółkę Falck - red.), że po upaństwowieniu spadnie jakość świadczonych usług, Tombarkiewicz przypomniał, że podmioty niepubliczne mają 9-proc. udział w rynku, a Falck - 5,5 proc.

- Należy się zastanowić, czy 11 lat temu, gdy nie było prywatnych świadczeniodawców, jakość była znacząco gorsza. Obecnie wszystkie ambulanse są tak samo dobrze wyposażone. Także ten element jest zupełnie chybiony - powiedział.

Były wiceminister zdrowia podkreślił, że nie ma żadnych danych mówiących o tym, że pracodawcy niepubliczni w jakikolwiek sposób świadczą usługi o wyższej jakości.

- Jeśli ktoś takie dane ma, to bardzo chętnie się z nimi zapoznam - skonstatował i podkreślił, że nie dostrzega zagrożenia dla dostępności ratownictwa medycznego dla pacjentów po jego upaństwowieniu.

Szef OZZL: nie ideologia, a racjonalizm
- Po co nam lekarze obcokrajowcy? W Polsce są lekarze. Należy się natomiast zastanowić, co zrobić, żeby liczba lekarzy okazała się adekwatna do potrzeb. W naszym kraju wykonuje się zbyt dużo niepotrzebnych świadczeń - mówił Krzysztof Bukiel, przewodniczący Ogólnopolskiego Związku Zawodowego Lekarzy (OZZL)

Według szefa OZZL nie uciekniemy od tematu motywowania finansowego pacjentów, aby nie korzystali ze świadczeń niepotrzebnych.

- Nie wiem, czy jest jakiś sposób, aby te świadczenia niepotrzebne, zwłaszcza w ramach podstawowej opieki zdrowotnej, zredukować inaczej niż motywując pacjentów. Każdy z nas jest człowiekiem, który liczy pieniądze i bez tego nie zmniejszy się deficytu lekarzy - wskazywał Krzysztof Bukiel.

Dodał, że nadprodukcja świadczeń zdrowotnych występuje również w szpitalach. - Krążą opowieści o tym, jak niepotrzebnie są przyjmowani pacjenci tylko po to, żeby wykonać pewne warunki narzucone przez NFZ i otrzymać zapłatę, ale to wynika z nielogicznej wyceny świadczeń. W tym sensie niewydolny okazuje się publiczny płatnik, mimo że podkreśla się, iż działa dla misji - mówił.

Stwierdził, że nie ma problemu niedoboru lekarzy, pielęgniarek, kolejek do świadczeń zdrowotnych - jest problem nielogicznego systemu opieki zdrowotnej, a podstawowym pytaniem, na które nie chcą odpowiedzieć politycy brzmi: czy system opieki powinien być wydolny. - Wszyscy godzą się na to, że nie jest - zaznaczył.

- Polskiej służbie zdrowia trzeba jeszcze bardziej racjonalnej ekonomizacji, również po stronie ubezpieczanych, a nie deekonomizacji. Jeśli będzie nią rządzić ideologia, a nie racjonalne myślenie, to ciągle będziemy błądzić - podkreślił Bukiel.

- Dzisiaj jednym z najważniejszych wyzwań publicznej ochrony zdrowia jest „nadkorzystanie” ze świadczeń zdrowotnych. Zarówno przez tych, którzy mogą działać dla zysku - bez żadnych barier, jak i przez pacjentów - mówił.

Bukiel stwierdził, że obecny system „jest kompletnie pozbawiony logiki". - Minister Radziwiłł i premier Szydło cały czas mówili o deekonomizacji opieki zdrowotnej. Co to znaczy? Że misja jest ważniejsza niż zysk. Jeżeli tak, to dlaczego prezes NFZ nie chce dołożyć tym szpitalom pieniędzy, które leczą ponad ryczałt? - pytał.

O trójkącie MZ, NFZ, AOTMiT
- Należałoby ocenić dotychczasowe dwa lata pracy i popatrzeć na trójkąt: Ministerstwo Zdrowia, Agencja Oceny Technologii Medycznych i Taryfikacji oraz NFZ - mówił Andrzej Jacyna

Tłumaczył, że jeżeli uznajemy, iż Fundusz ma działać dalej co najmniej dwa lata, to należałoby niektóre jego zadania przywrócić oraz uprościć obieg pewnych projektów, które grzęzną i wprowadzane są z opóźnieniem. Jako przykład podał kompleksową opiekę nad pacjentem po zawale mięśnia sercowego.

- Ponad rok pracowaliśmy, żeby taka opieka została uruchomiona. Projekt wymaga szybkich zmian. Praktycznie są one dogadane ze środowiskiem kardiologów. Pozostała kwestia szybkiego wprowadzenia. Dotychczasowe umocowania tworzenia projektu kompleksowej opieki medycznej są takie, że ten czas się wydłuża niepotrzebnie. Być może wymaga to przywrócenia poprzednich rozwiązań, które tę drogę znacząco upraszczały - wskazywał Jacyna.

W opinii posła Andrzeja Sośnierza (PiS), przed koalicją rządzącą stoi zadanie przemyślenia na nowo całego postępowania z systemem opieki zdrowotnej.

- Ustawa o sieci szpitali niczego nie rozwiązała. Potwierdziły się przypuszczenia, iż spowoduje, że szpitale mniej chętnie będą przyjmowały drogich pacjentów. Mamy sygnały - na szczęście nie powszechne - że pacjentów się odsyła i to jest niedobre. Narzekamy, że nie zrozumiano finansowania ryczałtowego. Ale czy da się to zrozumieć? Wzór jest tak skomplikowany, że zarządzający nie potrafią umieścić swojego działania w tym systemie - mówił poseł, ale i zastępca przewodniczącego Sejmowej Komisji Zdrowia.

Dodał, że obecnie „pieniądz idzie przed pacjentem, a potem przychodzi pacjent”, a rozerwanie tej łączności jest bardzo destrukcyjne dla rachunku kosztów i prędzej czy później źle się skończy.

W dyskusji głos zabrała również przedstawicielka największego podmiotu w sektorze prywatnej ochrony zdrowia, prezes Grupy Lux Med., Anna Rulkiewicz.

- Rynek prywatny nie ma żadnych zachęt, żeby się rozwijać, a rośnie tylko dlatego, ze sektor publiczny ma niedobory. Tyle tylko, że w wyniku braku jego finansowania problem ma nie tylko sektor publiczny ale i prywatny, który przecież korzysta z kontraktów z NFZ w zakresie POZ czy szpitali - wskazywała.

Ubolewała, że rząd nie ma odwagi do ustrukturyzowania wydatków prywatnych, co - według niej - nie musi stać w sprzeczności z finansowaniem publicznym.

Zdaniem opozycji
Z kolei poseł Lidia Gądek (PO) odniosła się zarówno do ustawy o sieci szpitali, jak i ustawy o podstawowej opiece zdrowotnej: - Przepisy o sieci szpitali, dotyczące przecież ogromnej liczby podmiotów leczniczych, są niedopracowane. Ta ustawa została wprowadzona rzutem na taśmę i przepchnięta kolanem - mówiła posłanka.

Dodała: - Niebawem mają być wprowadzane zmiany w sieci szpitali, o których mówiliśmy już wiele miesięcy temu. Chodzi zwłaszcza o fatalnie prowadzoną w ramach sieci nocną i świąteczną opiekę zdrowotną.

- Natomiast ustawa dotycząca POZ była prostsza do wprowadzenia, gdyż sama jej idea cieszyła się dużą akceptacją społeczną. Niestety, została wdrożona w taki sposób, że mamy do czynienia ze swoistym, trwającym już ponad rok pilotażem. Co gorsza, wciąż nie znamy jego wyników. Ta ustawa jest trochę archaiczna i dotąd niczego w funkcjonowaniu POZ nie poprawiła - stwierdziła Lidia Gądek.

Poseł Beata Małecka-Libera (PO), była wiceminister zdrowia, autorka ustawy o zdrowiu publicznym, na pytanie, czy dzisiaj - gdyby miała taką możliwość - wprowadziłaby zmiany do tej ustawy, odpowiedziała: - Gdybym dziś była ministrem, to zaczęłabym wreszcie realizować zapisy ustawy o zdrowiu publicznym...

Nawiązując do nazwy kongresu, posłanka podkreślała, że obecnie największym wyzwaniem w polityce zdrowotnej jest zmiana priorytetów: - Główny nacisk trzeba położyć na profilaktykę i zapobieganie chorobom, a nie na medycynę naprawczą. Aby tak się stało, należy wdrażać w praktyce to, co zapisaliśmy w ustawie o zdrowiu publicznym.

- Nigdy nie twierdziłam, że ta ustawa jest idealna. Jej słabością jest m.in. to, że nie wynika z niej jednoznacznie, iż osoba zarządzającej zdrowiem powinna być usytuowana przy premierze - powiedziała Beata Małecka-Libera.

Wyceny świadczeń
- Od 2016 r. trzykrotnie obniżone zostały wyceny procedur kardiologicznych, przede wszystkim w zakresie interwencji wieńcowych, czyli ratujących życie i zdrowie. Wcześniejsze wyceny gwarantowały ciągłość pracy ośrodków kardiologicznych działających 24 godziny na dobę - przypominał podczas sesji inaugurującej III Kongres Wyzwań Zdrowotnych prof. Paweł Buszman, prezes American Heart of Poland SA.

Jego zdaniem znaczny spadek wycen oznacza przeniesienie ich akcentu na leczenie zaniedbań i powikłań, a nie na skuteczne zapobieganie zawałowi czy niewydolności serca.

- Efekt, niestety, jest już widoczny w statystykach podawanych niedawno przez konsultantów wojewódzkich w dziedzinie kardiologii - zwiększyła się liczba zawałów serca o ok. 10 proc., natomiast na oddziałach kardiologicznych przyjmowanych jest znacznie mniej pacjentów z niestabilnej dławicą. Ten spadek interwencji w stanach przedzawałowych sięga już 30 proc. - mówił prof. Buszman.

Dodał: - Ci chorzy trafiają teraz częściej na internę, czego skutkiem jest nie tylko wzrost liczby zawałów, ale także większa liczba hospitalizacji z powodu niewydolności serca, w czym notujemy niechlubny, bezwzględny rekord w Europie!

- Skutek jest bardzo mierzalny - to, zgodnie z najnowszymi danymi GUS-u - dodatkowe 16 tys. zgonów w 2017 roku, a przecież właśnie w 2017 r. na ochronę zdrowia wydano dodatkowe 8 mld zł - informował.

Zacząć leczenie w odpowiednim czasie
W opinii prof. Buszmana takie są konsekwencje braku odpowiedniego leczenia w odpowiednim czasie choroby wieńcowej, która jest główną przyczyną niewydolności serca w Polsce.

- Trzeba rozpocząć poważną dyskusję na ten temat. Warto przypomnieć, że w latach 2000-2015 środki wydawane na leczenie chorób sercowo-naczyniowych w naszym kraju zaowocowały istotnym spadkiem śmiertelności z ich powodu, co stanowiło główną przyczynę wydłużenia życia Polaków - zaznaczył.

- Wszyscy podkreślają, że są to najlepiej wydane pieniądze w ochronie zdrowia w Polsce, które pozwoliły na olbrzymi spadek umieralności z powodu choroby wieńcowej (33%) i zawału serca (50%) - zwracał uwagę prof. Buszman.

Pełna relacja z sesji inauguracyjnej, z wypowiedziami wszystkich panelistów, już wkrótce w portalu rynekzdrowia.pl (dział Konferencje) i majowym wydaniu magazynu Rynek Zdrowia (nr 3/2018).

W sesji plenarnej III Kongresu Wyzwań Zdrowotnych uczestniczyli (kolejność alfabetyczna):
Ewa Borek, prezes zarządu, Fundacja My Pacjenci
Krzysztof Bukiel, przewodniczący, Ogólnopolski Związek Zawodowy Lekarzy
Paweł Buszman, prezes zarządu, American Heart of Poland SA
Barbara Dziuk, poseł na Sejm RP, Sejmowa Komisja Zdrowia
Lidia Gądek, poseł na Sejm RP, Sejmowa Komisja Zdrowia
Mariola Głowacka, członek Naczelnej Rady Pielęgniarek i Położnych, przewodnicząca Komisji Prawa i Legislacji
Andrzej Jacyna, p.o. prezesa, zastępca prezesa ds. medycznych, Narodowy Fundusz Zdrowia
Stanisław Maćkowiak, prezes, Federacja Pacjentów Polskich
Beata Małecka-Libera, poseł na Sejm RP, zastępca przewodniczącego, Sejmowa Komisja Zdrowia
Anna Rulkiewicz, prezes zarządu, Grupa LUX MED
Andrzej Sośnierz, poseł na Sejm RP, zastępca przewodniczącego, Sejmowa Komisja Zdrowia
Marek Tombarkiewicz, podsekretarz stanu, Ministerstwo Zdrowia ( od 7 stycznia 2016 r. do 11 marca 2018 r.)
Marek Wójcik, ekspert, Związek Miast Polskich
Moderatorzy dyskusji: Wojciech Kuta, redaktor naczelny Rynku Zdrowia i Wojciech Zawalski, ekspert ochrony zdrowia


BĄDŹ NA BIEŻĄCO Z MEDYCYNĄ!

Newsletter

Najważniejsze informacje portalu rynekzdrowia.pl prosto na Twój e-mail

Rynekzdrowia.pl: polub nas na Facebooku

Rynekzdrowia.pl: dołącz do nas na Google+

Obserwuj Rynek Zdrowia na Twitterze

RSS - wiadomości na czytnikach i w aplikacjach mobilnych

POLECAMY W PORTALACH

Drodzy Użytkownicy!

W związku z odwiedzaniem naszych serwisów internetowych przetwarzamy Twój adres IP, pliki cookies i podobne dane nt. aktywności lub urządzeń użytkownika. Jeżeli dane te pozwalają zidentyfikować Twoją tożsamość, wówczas będą traktowane jako dane osobowe zgodnie z Rozporządzeniem Parlamentu Europejskiego i Rady 2016/679 (RODO).

Administratora tych danych, cele i podstawy przetwarzania oraz inne informacje wymagane przez RODO znajdziesz w Polityce Prywatności pod tym linkiem.

Jeżeli korzystasz także z innych usług dostępnych za pośrednictwem naszych serwisów, przetwarzamy też Twoje dane osobowe podane przy zakładaniu konta, rejestracji na eventy, zamawianiu prenumeraty, newslettera, alertów oraz usług online (w tym Strefy Premium, raportów, rankingów lub licencji na przedruki).

Administratorów tych danych osobowych, cele i podstawy przetwarzania oraz inne informacje wymagane przez RODO znajdziesz również w Polityce Prywatności pod tym linkiem. Dane zbierane na potrzeby różnych usług mogą być przetwarzane w różnych celach, na różnych podstawach oraz przez różnych administratorów danych.

Pamiętaj, że w związku z przetwarzaniem danych osobowych przysługuje Ci szereg gwarancji i praw, a przede wszystkim prawo do sprzeciwu wobec przetwarzania Twoich danych. Prawa te będą przez nas bezwzględnie przestrzegane. Jeżeli więc nie zgadzasz się z naszą oceną niezbędności przetwarzania Twoich danych lub masz inne zastrzeżenia w tym zakresie, koniecznie zgłoś sprzeciw lub prześlij nam swoje zastrzeżenia pod adres odo@ptwp.pl.

Zarząd PTWP-ONLINE Sp. z o.o.