W Lublinie odbyła się trzecia konferencja w tegorocznej edycji cyklu debat Rynku Zdrowia "System opieki zdrowotnej. Ogólnopolskie problemy - regionalna perspektywa".
Dyskusję podczas pierwszej dyskusji panelowej zdominowały m.in. kwestie związane z finansowaniem świadczeń zdrowotnych w 2010 roku, sytuacją ekonomiczną placówek lecznictwa stacjonarnego oraz możliwościami przekształceń oraz konsolidacji szpitali na Lubelszczyźnie.
Dokąd zmierzają szpitale
Arkadiusz Bratkowski, członek zarządu województwa lubelskiego odpowiedzialny za służbę zdrowia przypomniał, że obowiązujący w poprzednich latach algorytm podziału środków na lecznictwo pomiędzy województwa był bardzo niekorzystny dla Lubelskiego.
– Niedawna zmiana algorytmu jest wielką zasługą dyrektorów szpitali i parlamentarzystów Lubelszczyzny – zaznaczył Arkadiusz Bratkowski – Niestety, pozytywne skutki tej zmiany będą w naszym województwie odczuwalne nie wcześniej niż po 2012 roku.
„Zdrowotny” wicemarszałek woj. lubelskiego stwierdził ponadto, że za tzw. nadwykonania w szpitalach nie ponoszą winy dyrektorzy tych jednostek: – Nasi menedżerowie bardzo dobrze zarządzają placówkami. Nadlimitów nie byłoby, gdyby NFZ płacił na wykonane świadczenia. Nie można zamykać drzwi przed pacjentami – apelował do płatnika marszałek Bratkowski.
Przypomnijmy, że na początku 2009 r. samorząd województwa umieścił na liście placówek przeznaczonych do przekształcania w spółki – w ramach rządowego planu B – sześć „marszałkowskich” szpitali na Lubelszczyźnie. Ich łączne zadłużenie sięgało wówczas 270 mln zł.
– Zahamowaliśmy wzrost zobowiązań tych szpitali. Jednak na razie samorządu woj. lubelskiego nie stać na wejście w plan B, czyli na pokrycie znacznych kosztów procedury likwidacji SPZOZ-ów i przekształcenia ich w spółki. Rząd daje zbyt małe pieniądze na pokrycie zobowiązań tych jednostek – stwierdził Arkadiusz Bratkowski.
– Poszukujemy nowych rozwiązań. Jest już plan, który pozwoliłby z jednej strony zapewnić właściwą opiekę zdrowotną mieszkańcom, a z drugiej – ograniczyć koszty funkcjonowania placówek, ale i nie doprowadzać do rywalizacji między szpitalami prowadzonymi przez samorząd województwa. Najpierw jednak musimy znać stan finansów na świadczenia w przyszłym roku – zaznaczył Arkadiusz Bratkowski, odpowiadając na pytanie o możliwości łączenia niektórych placówek lub ich oddziałów.