W konferencji "Rynku Zdrowia" pod hasłem: "Kiedy kontrakt nie wystarczy", wzięło udział ponad 300 osób, głównie szefów publicznych szpitali.

Multimedia

 Koalicja rozsądku i giełda pomysłów

Wielu dyrektorów szpitali jest doskonałymi menedżerami. Zamiast lamentować udowadniają, że nie tylko kontrakty z NFZ mogą być źródłem dochodów dla ich szpitali. Podczas zorganizowanej przez "Rynek Zdrowia" konferencji "Kiedy kontrakt nie wystarczy" (26 kwietnia, Katowice) szefowie publicznych szpitali zawiązali swoistą koalicję rozsądku, stworzyli giełdę pomysłów na uzyskanie dodatkowych dochodów w ochronie zdrowia.

Chętnie widzieliby w swoich szpitalach zagranicznych pacjentów zamiast pustki po lekarzach biorących bezpłatne urlopy i leczących cudzoziemców gdzieś w Anglii czy nie Niemczech. Jak na razie tylko dopłacamy do lecznie obcokrajowców z Unii Europejskiej.

- Nie wiem czy osoby, których były minister zdrowia delegował do negocjacji z Unią nie znały angielskiego, może nie miały wyobraźni? - pytał zirytowany profesor Marian Zembala, dyrektor Śląskiego Centrum Chorób Serca w Zabrzu. - Leczymy ich po kosztach określonych dla obywatela polskiego. Tych rzeczywistych kosztów nikt z nami nie negocjował.

Dyrektor ZOZ w Nysie, Norbert Krajczy od lat zabiega o możliwość leczenia czeskich pacjentów w doskonale wyposażonym szpitalu powiatowym.

Potrzeba więcej ubezpieczycieli

Czy towarzystwa ubezpieczeniowe mogą w szpitalach publicznych kupować usługi dla klientów?

- Mogą - odpowiada Xenia Kruszewska, dyrektor departamentu ubezpieczeń zdrowotnych, Signal Iduna Polskie Towarzystwo Ubezpieczeń SA. - Zależy nam, żeby nasze pieniądze napływały do kasy szpitala w sposób jasny co do zasad i przejrzysty, łatwy do kontroli. Nasze umowy pokazywaliśmy rzecznikowi ubezpieczonych i ministrowi zdrowia. Efekt jest taki, że jesteśmy partnerami dla 40 szpitali i prowadzimy kolejne negocjacje.

- Chętnie widziałbym u siebie firmy ubezpieczeniowe, składające takie propozycje - mówi Bogdan Koczy, dyrektor Wojewódzkiego Szpitala Chirurgii Urazowej w Piekarach Śląskich. Takich firm nie ma jednak jeszcze wiele, poza tym rynek wydaje się płytki.

Zdaniem profesora Aleksandra Sieronia, kierownika Kliniki i Katedry Chorób Wewnętrznych, Angiologii i Medycyny Fizykalnej w Bytomiu dobrze by się stało, gdyby ubezpieczyciele zainteresowali się rynkiem badań profilaktycznych: - Takie myślenie nie jest jednak wmontowane w strategię tych firm, choć profilaktyka jest 10-krotnie tańsza niż leczenie - uważa profesor.

Dopłaty nie są herezją

Coraz więcej zwolenników zdobywa pogląd, że nawet nieznaczna odpłatność za leczenie byłaby istotnym zastrzykiem finansowym dla systemu. - Dopłata nie jest herezją - twierdzi profesor Marian Zembala. - Gdyby dzisiaj do każdej porady, doliczono choćby 2,50 czy 5 zł, nie będzie to żadnym przestępstwem.

- Nie wiem, jak zarządzają publicznymi szpitalami ich dyrektorzy. Ja wiem, że gdybym miał liczyć wyłącznie na kontrakt z NFZ, to mój szpital miałby poważne problemy finansowe - mówił Henryk Kawalski, dyrektor niepublicznej Lecznicy Dzieci i Dorosłych w Chorzowie, którego 12% przychodów pochodzi spoza kontraktów z NFZ.

Leki w szpitalu

Jeden z paneli poświęciliśmy konstruowaniu szpitalnych receptariuszy. Zdaniem doradcy dyrektora ds. gospodarki lekowej ZOZ w Cieszynie, Macieja Krzanowskiego, potrzebne jest stworzenie centralnej informacji o kosztach terapii lekowych w tej samej grupie referencyjnych szpitali. Dopiero taka informacja dawałaby pogląd o tym, jak drogie jest leczenie. Potrzebne jest też - jego zdaniem - zwiększenie roli konsultantów wojewódzkich, którzy mogliby nadzorować koszty szpitalnej ordynacji.

Profesor Jacek Spławiński, kierownik Zakładu Farmakologii w Narodowym Instytucie Zdrowia Publicznego, uważa, że receptariusz to delikatna materia: - Jego stosowanie zawsze prowadzi do lepszego leczenia. Należy lepiej wykorzystać 10-letnie doświadczenie komitetów terapeutycznych w szpitalach i w oparciu o nie budować model szpitalnego receptariusza. Należy w ręce KT oddać decyzję dotyczące leków, a nie krępować przepisami.

W części trzeciej konferencji dyskutowano o tym, jak oszczędzać - m.in. stosując outsourcing oraz elementy partnerstwa publiczno-prywatnego (m.in. w dziedzinie kardiologii interwencyjnej i diagnostyki laboratoryjnej).

BĄDŹ NA BIEŻĄCO Z MEDYCYNĄ!

Newsletter

Najważniejsze informacje portalu rynekzdrowia.pl prosto na Twój e-mail

Rynekzdrowia.pl: polub nas na Facebooku

Rynekzdrowia.pl: dołącz do nas na Google+

Obserwuj Rynek Zdrowia na Twitterze

RSS - wiadomości na czytnikach i w aplikacjach mobilnych

POLECAMY W PORTALACH