Multimedia

CMJ: Jakość w opiece zdrowotnej

0,67 MB
typ pliku: Prezentacja programu Microsoft PowerPoint PPT

P. Grzesiowski 1

0,69 MB
typ pliku: Prezentacja programu Microsoft PowerPoint PPT

P. Grzesiowski 2

0,69 MB
typ pliku: Prezentacja programu Microsoft PowerPoint PPT

IMQ: Systemy zarządzania

1,26 MB
typ pliku: Prezentacja programu Microsoft PowerPoint PPT

CMJ: Systemy oceny jakości

0,42 MB
typ pliku: Prezentacja programu Microsoft PowerPoint PPT

Wymogi standardów akredytacyjnych

0,5 MB
typ pliku: Prezentacja programu Microsoft PowerPoint PPT

RELACJA

Druga konferencja z cyklu pt. "Jakość świadczeń zdrowotnych - zmierzyć i premiować", zorganizowanego przez redakcję miesięcznika i portalu Rynek Zdrowia wraz z Centrum Kompetencyjnym CKL Medical, odbyła się 4 kwietnia 2014 r. w Warszawie.

W konferencji uczestniczyło ok. 170 osób. Wśród prelegentów byli m.in. przedstawiciele Centrum Monitorowania Jakości w Ochronie Zdrowia, menedżerowie zarządzający szpitalami, lekarze oraz przedstawiciele podmiotów współpracujących z placówkami medycznymi – jednostki certyfikującej IMQ, TZMO S.A. i Supra Brokers.

Podczas trzech sesji panelowych rozmawiano o jakości świadczeń zdrowotnych nie tylko w ujęciu medycznym, ale również prawnym, organizacyjnym i ekonomicznym. Konferencja była znakomitą okazją do reprezentatywnej dyskusji nad różnymi aspektami wdrażania rozwiązań podnoszących jakość świadczeń zdrowotnych w podmiotach leczniczych.

Zagadnienia, które zostały poruszone w poszczególnych sesjach warszawskiego spotkania koncentrowały się m.in. wokół kryteriów oceny jakościowej ofert świadczeniodawców w postępowaniach dotyczących zawarcia kontraktów z Narodowym Funduszem Zdrowia, a także zasad oceniania wyników procesu leczenia i możliwości ich porównywania między różnymi placówkami. Dyskutowano także o jakości świadczeń w kontekście bezpieczeństwa pacjentów.

Wokół zarządzenia
Uczestnicy dyskusji panelowych wskazywali, że Fundusz słusznie w tzw. zarządzeniu jakościowym duży nacisk położył na monitorowanie i kontrolę zakażeń wewnątrzszpitalnych, gdyż stanowią one pod względem liczebności drugą - po położnictwie - grupę skarg pacjentów dotyczących funkcjonowania szpitali.

Środowisko medyczne oraz zarządzający lecznicami oczekują jednak zmian we wspomnianym zarządzeniu - z jednej strony precyzujących jego dotychczasowej zapisy, a z drugiej poszerzających zakres kryteriów stanowiących podstawę oceny jakości świadczeń.

- Już jest widoczna tendencja, że w tegorocznych konkursach świadczeniodawcy będą konkurować głównie ceną - stwierdził dr Jerzy Gryglewicz, ekspert w Instytucie Organizacji Ochrony Zdrowia Uczelni Łazarskiego w Warszawie. - Aby jednak cena nie była dominującym kryterium, należy pomyśleć o rozwijaniu parametrów jakościowych, które powinny być brane pod uwagę przez płatnika w trakcie rozpatrywania ofert.

- Dobrze, że pewne działania w tym zakresie zostały już przez NFZ podjęte - dodał Jerzy Gryglewicz.

Jerzy Hennig, dyrektor Centrum Monitorowania Jakości w Ochronie Zdrowia, wskazał m.in. na potrzebę uwzględnienia w zarządzeniu jakościowym rehabilitacji leczniczej: - To jest bardzo ważny element systemu opieki zdrowotnej. Pacjentom np. po udarach neurochirurg nie jest już w stanie pomóc, natomiast te osoby wymagają całodobowej opieki, często w trybie stacjonarnym - mówił dyrektor Hennig.

Co się opłaca

Czy obecnie opłaca się placówkom medycznym inwestować w jakość swojej oferty? Na takie, nieco przewrotnie postawione pytanie, odpowiadał m.in. Marcin Kulicki, prezes zarządu Mazowieckiego Szpitala Wojewódzkiego w Siedlcach Sp. z o.o.:

- Z punktu widzenia zarządzającego szpitalem mogę powiedzieć, że w ochronie zdrowia, a szczególnie w leczeniu szpitalnym nie ma miejsca dla brak jakości - podkreślał prezes Kulicki. - Oczywiście można dyskutować nad różnymi sposobami doceniania m.in. faktu spełniania przez daną jednostkę wymagań akredytacyjnych.

- To właśnie jakość będzie podstawą do ubiegania się o kontrakty, co powoli już jest wymuszane za sprawą coraz większej konkurencji na rynku świadczeń zdrowotnych - powiedział szef siedleckiego szpitala.

Dr Paweł Grzesiowski, przewodniczący zarządu Stowarzyszenia Higieny Lecznictwa, zaznaczył, że zarządzenie prezesa NFZ w sprawie określenia kryteriów oceny ofert, jest krokiem w bardzo dobrym kierunku, ale...

- Zarządzenie to weszło w życie w styczniu 2014 r., a już doczekało się kilkunastu poprawek. To wyraźny sygnał ze strony Funduszu, iż przepisy te można i należy modyfikować - na razie poprzez uzupełnianie elementów, których wcześniej brakowało. Otwarta pozostaje kwestia, czy dojdzie do poprawienia już istniejących zapisów zawartych styczniowej wersji zarządzenia - mówił dr Grzesiowski.

Dodał: - Na wprowadzenie kolejnych, istotnych korekt zostało jeszcze trochę czasu, gdyż prawdziwą siłę tego zarządzenia poznamy w przyszłym roku, kiedy będą zawierane nowe kontrakty z Narodowym Funduszem Zdrowia.

Bezpieczeństwo pacjenta
Część dyskusji poświęcona była bezpieczeństwu stosowania leków w szpitalu. Czy - a jeśli tak, to w jaki sposób - nowe technologie lekowe sprzyjają bezpieczeństwu pacjenta oraz podnoszą jakość leczenia i życia chorych?

Odpowiadając na to pytanie prof. Tadeusz Pieńkowski, kierownik Kliniki Onkologii i Chirurgii Europejskiego Centrum Zdrowia w Otwocku stwierdził: - Medycyna zindywidualizowana dostrzega pacjenta jako główny podmiot działalności medycznej, dlatego uwzględnia m.in. komfort leczenia, a także to czy musi dojeżdżać, by skorzystać z terapii, czy jest skazany na hospitalizowanie wyłącznie z przyczyn administracyjnych - wymieniał profesor.

W tym kontekście wskazał na potrzebę zwiększenia nowych, bardziej wygodnych dla pacjenta, a zarazem skutecznych metod leczenia, w tym chemioterapii podawanej doustnie.

- To technologia lekowa z jednej strony pozwalająca na terapię w warunkach domowych, ale z drugiej strony wymagająca dobrego porozumienia lekarza z pacjentem i jego rodziną, przeszkolenia chorego m.in. w zakresie właściwego reagowania na działania niepożądane, a także stworzenia systemu zapewniającego pacjentowi stały kontakt z ośrodkiem leczącym - mówił prof. Pieńkowski.

Wśród niebagatelnych zalet leków doustnych - zastępujących dożylne - wymienił m.in., oprócz skuteczności i komfortu dla pacjenta, zminimalizowanie kosztów terapii.

- Leki podawane dożylnie w wielogodzinnych infuzjach mogą być podawane np. w postaci podskórnej, także przez samych chorych. Jest to tylko kwestia odpowiedniego wyedukowania pacjentów - stwierdził prof. Pieńkowski i zaznaczył, że w wielu krajach ciężar leczenia onkologicznego przesuwa się właśnie w kierunku podawania leku m.in. w warunkach domowych.

Zarządzanie ryzykiem klinicznym
Podczas warszawskiej konferencji rozmawiano także o bezpieczeństwie prawnym szpitali, w tym systemie zarządzania ryzykiem klinicznym mającym zapewnić m.in. identyfikację, pomiar i monitorowanie ryzyka, oraz działania korygujące, niezbędne w procesie podnoszenia jakości funkcjonowania podmiotów leczniczych.

- Na kwestię ubezpieczeń m.in. placówek medycznych patrzy się u nas głównie przez pryzmat polisy i kosztów jej uzyskania. Tymczasem podpisanie umowy ubezpieczenia jest tylko jednym z elementów procesu zarządzania ryzykiem - podkreślał Jacek Kopacz, wiceprezes zarządu Supra Brokers sp. z o.o.

- Jako jedyni w Polsce jesteśmy członkami amerykańskiego stowarzyszenia zrzeszającego risk managerów w ochronie zdrowia. Amerykanie są zresztą prekursorami zintegrowanego spojrzenia na zarządzanie ryzykiem w opiece zdrowotnej. Od kiedy na dobre tym zagadnieniem zaczęto się interesować, czyli od lat 80. ubiegłego wieku, liczba roszczeń pacjentów w Stanach Zjednoczonych oraz wysokość wypłacanych przez ubezpieczycieli odszkodowań spadła o ok. 80% - przypominał prezes Kopacz.

Jak skutecznie wdrożyć program zarządzania ryzykiem? - Wytyczne w tej materii zawarte zostały w komunikatach ministra finansów. Są one jednak bardzo ogólne i nie odnoszą się do sektora medycznego - mówi mec. Radosław Radom, adwokat, pełnomocnik Supra Brokers.

- W tym stanie rzeczy czerpiemy wiedzę z przebiegu dotychczasowych postępowań sądowych, w których braliśmy udział jako przedstawiciele szpitali, a także z najbardziej aktualnych norm jakościowych (ISO 31000 oraz norma międzynarodowa EN 15224) dedykowanych także sektorowi ochrony zdrowia, a pozwalających nam zdefiniować ryzyko kliniczne, czyli to, z czym chcemy walczyć. Służy temu między innymi budowanie odpowiednich interakcji pomiędzy personelem medycznym a pacjentem oraz kompleksowy system szkoleń personelu - dodaje mec. Radom.

Maciej Tarasiuk, dyrektor Sprzedaży Szpitalnej, TZMO SA podkreślał znaczenie właściwej, możliwie najwyższej jakości usług i materiałów dostarczanych szpitalom przez zewnętrznych kooperantów. - Na tak oczekiwaną standaryzację procedur medycznych składa się z jednej strony minimalizowanie ryzyka błędu, a z drugiej m.in. konieczność zapewnienia kompletnego materiału oraz możliwie najlepszej koordynacji zaopatrzenia - wyliczał dyrektor Tarasiuk.

Komplementarność wymagań
Uczestnicy spotkania starali się również odpowiedzieć na pytanie zadane w tytule jednej z sesji: akredytacja Ministra Zdrowia i certyfikaty ISO - konkurencja czy komplementarność? Dyskutanci byli zgodni, że oba te rodzaje wymagań jakościowych wzajemnie się uzupełniają.

- Systemy według norm ISO 9001 są obecnie stosowane i uznawane w 9001 państwach i oczywiście dotyczą różnych organizacji, nie tylko medycznych. Dotychczas wydano ponad 1,5 mln takich certyfikatów - informował prof. Marek Bugdol, auditor wiodący w Jednostce Certyfikującej IMQ.

- Następuje jednak rozwój norm medycznych. Usługom w sektorze ochrony zdrowia dedykowane są normy ISO 15224:2013 oraz wymagania w zakresie systemów zarządzania jakością oparte na EN ISO 9001:2008 - dodał prof. Bugdol.

Zaznaczył, że NFZ uznał ważność systemów opartych na normach ISO w szpitalach jako skuteczne narzędzie zarządzania, nie tylko w zakresie jakości, ale także takich obszarach, jak bezpieczeństwo danych, jakość i bezpieczeństwo procesu żywienia, bezpieczeństwo personelu i osób odwiedzających pacjentów oraz wpływ działalności szpitala na środowisko.

- System zarządzania jakością (SZJ) według norm ISO oraz akredytacja są komplementarne - podkreślał prof. Bugdol. - SZJ uwzględnia wymagania prawne, dąży do doskonalenia usług medycznych, obejmuje analizę danych, wreszcie ma wspólne obszary ze standardami akredytacyjnymi - wyliczał.

Dyrektor Jerzy Hennig przypomniał, że Program Akredytacji Szpitali obejmuje 221 standardów w 15 działach: - Są to najwyższe w kraju wymogi dotyczące bezpieczeństwa i jakości opieki, wypracowane przez środowisko medyczne, Radę Akredytacyjną i zatwierdzone przez Ministra Zdrowia - podkreśla dyrektor CMJ. - Choć dotyczą elementarnych aspektów opieki nad pacjentem, stanowią ważne i gotowe do wykorzystania narzędzie dla zarządzających i pracowników medycznych, służące kształtowaniu środowiska opieki i rezultatów działania.

Certyfikacja jak klasówka

Wojciech Jerzy Miazga, dyrektor Mazowieckiego Szpitala Specjalistycznego w Ostrołęce, zgodził się z opinią, iż akredytacja medyczna oraz certyfikacja według norm ISO są systemami wzajemnie się uzupełniającymi.

- Natomiast niełatwo wdrażać oba te rodzaje wymagań. System ISO jest kompleksowy, gdyż obejmuje różne obszary, nie tylko medyczne, ale też dotyczące organizacji oraz zarządzania. A kolei akredytacja kładzie nacisk na bezpieczeństwo pacjenta i jakość opieki medycznej - mówi dyrektor Miazga.

- Nasz szpital ma za sobą bogate doświadczenia dotyczące zarówno wdrażania akredytacji, jak i systemu zarządzania według norm ISO. Postawiliśmy na świadome budowanie polityki jakości, jeszcze zanim oba systemy zagościły na dobre w polskiej ochronie zdrowia - przypominał dr Wojciech Puzyna, prezes Centrum Medycznego „Żelazna” Sp. z o.o. i dyrektor Szpitala Specjalistycznego św. Zofii w Warszawie. - A zaczęliśmy od realizacji programu „Szpital przyjazny dziecku”.

Podkreślał, że utrzymywanie wysokiej jakości „powinno stać się nawykiem w szpitalach, a nie zdarzeniem”. - Sama certyfikacja jest swoistą klasówką, pomagającą w odświeżeniu wiedzy i doskonaleniu procedur - zaznaczył dyrektor Puzyna.

W opinii Moniki Michny, prezes CitoNet Warszawa Sp. z o.o., bardzo ważne jest, w jaki sposób postrzegamy normy ISO w trakcie ich wdrażania. - Jeżeli wiemy, że jest to narzędzie, które ma nam pomagać w zarządzaniu, wtedy na pewno spełni swoją rolę - stwierdziła prezes Michna.

Wskazała na konieczność właściwego gromadzenia dokumentacji, ale tej, która rzeczywiście jest niezbędna.

- W naszym przypadku są to między innymi dokumenty dotyczące właściwego przebiegu procesu sterylizacji. I nie ma to nic wspólnego z biurokracją. Zresztą w miarę upływu czasu, jeśli wszystko właściwie funkcjonuje, zauważamy, że liczba dokumentów zmniejsza się, bez żadnego negatywnego wpływu w zakresie przestrzegania procedur - dodała prezes CitoNet Warszawa Sp. z o.o.

Zarządzania jakością warto uczyć
Za obowiązkowym wdrażaniem standardów jakości w placówkach medycznych opowiada się Krzysztof Przyśliwski, prezes Centrum Medycznego w Łańcucie Sp. z o.o..

- Kierowałem szpitalem, który jako dziewiąty w Polsce uzyskał certyfikat akredytacyjny. W jednostce, którą obecnie kieruję najpierw otrzymaliśmy akredytację, a następnie certyfikat ISO. To moje wieloletnie doświadczenie skłania do zadania pytania: czy m.in. na wydziałach lekarskich uczelni medycznych prowadzone są zajęcia dotyczące zarządzania jakością? - pytał retorycznie prezes Przyśliwski.

- Edukacja obejmująca standardy zarówno akredytacyjne, jak i w zakresie zarządzania według norm ISO jest bardzo potrzebna. Sprawi, że być może zarządy szpitali nie będą borykać się z tak dużym oporem personelu na początku procesu certyfikacji - argumentował.

Pełna relacja z warszawskiej konferencji, z wypowiedziami wszystkich prelegentów, galerią zdjęć i prezentacjami - już wkrótce w portalu rynekzdrowia.pl.

ZAKRES TEMATYCZNY

Agenda

PARTNERZY

  • Partner Główny

  • Partner

  • Organizator

BĄDŹ NA BIEŻĄCO Z MEDYCYNĄ!

Newsletter

Najważniejsze informacje portalu rynekzdrowia.pl prosto na Twój e-mail

Rynekzdrowia.pl: polub nas na Facebooku

Rynekzdrowia.pl: dołącz do nas na Google+

Obserwuj Rynek Zdrowia na Twitterze

RSS - wiadomości na czytnikach i w aplikacjach mobilnych

POLECAMY W PORTALACH

Drodzy Użytkownicy!

W związku z odwiedzaniem naszych serwisów internetowych przetwarzamy Twój adres IP, pliki cookies i podobne dane nt. aktywności lub urządzeń użytkownika. Jeżeli dane te pozwalają zidentyfikować Twoją tożsamość, wówczas będą traktowane jako dane osobowe zgodnie z Rozporządzeniem Parlamentu Europejskiego i Rady 2016/679 (RODO).

Administratora tych danych, cele i podstawy przetwarzania oraz inne informacje wymagane przez RODO znajdziesz w Polityce Prywatności pod tym linkiem.

Jeżeli korzystasz także z innych usług dostępnych za pośrednictwem naszych serwisów, przetwarzamy też Twoje dane osobowe podane przy zakładaniu konta, rejestracji na eventy, zamawianiu prenumeraty, newslettera, alertów oraz usług online (w tym Strefy Premium, raportów, rankingów lub licencji na przedruki).

Administratorów tych danych osobowych, cele i podstawy przetwarzania oraz inne informacje wymagane przez RODO znajdziesz również w Polityce Prywatności pod tym linkiem. Dane zbierane na potrzeby różnych usług mogą być przetwarzane w różnych celach, na różnych podstawach oraz przez różnych administratorów danych.

Pamiętaj, że w związku z przetwarzaniem danych osobowych przysługuje Ci szereg gwarancji i praw, a przede wszystkim prawo do sprzeciwu wobec przetwarzania Twoich danych. Prawa te będą przez nas bezwzględnie przestrzegane. Jeżeli więc nie zgadzasz się z naszą oceną niezbędności przetwarzania Twoich danych lub masz inne zastrzeżenia w tym zakresie, koniecznie zgłoś sprzeciw lub prześlij nam swoje zastrzeżenia pod adres odo@ptwp.pl.

Zarząd PTWP-ONLINE Sp. z o.o.