Multimedia

CMJ 1 - akredytacja

2,08 MB
typ pliku: Prezentacja programu Microsoft PowerPoint PPT

CMJ 2 - kryteria oceny

1,01 MB
typ pliku: Prezentacja programu Microsoft PowerPoint PPT

CMJ 3 - standardy

0,5 MB
typ pliku: Prezentacja programu Microsoft PowerPoint PPT

P. Grzesiowski 1

0,78 MB
typ pliku: Prezentacja programu Microsoft PowerPoint PPT

P. Grzesiowski 2

0,78 MB
typ pliku: Prezentacja programu Microsoft PowerPoint PPT

RELACJA

W Gdańsku odbyła się trzecia konferencja z cyklu "Jakość świadczeń zdrowotnych - zmierzyć i premiować".

Gdańskie spotkanie (11 kwietnia 2014 r.), podobnie jak poprzednie - w Krakowie i Warszawie - zorganizowane zostało przez redakcję miesięcznika i portalu Rynek Zdrowia wraz z Centrum Kompetencyjnym CKL Medical. W konferencji w Gdańsku uczestniczyło ok. 170 osób.

Wśród prelegentów byli m.in. przedstawiciele Centrum Monitorowania Jakości w Ochronie Zdrowia, menedżerowie zarządzający szpitalami, lekarze oraz przedstawiciele podmiotów współpracujących z placówkami medycznymi - TZMO S.A. i Supra Brokers.

Podczas trzech sesji panelowych rozmawiano o jakości świadczeń zdrowotnych nie tylko w ujęciu medycznym, ale również prawnym, organizacyjnym i ekonomicznym. Konferencja była znakomitą okazją do reprezentatywnej dyskusji nad różnymi aspektami wdrażania rozwiązań podnoszących jakość świadczeń zdrowotnych w podmiotach leczniczych.

Uczestnicy dyskusji starali się m.in. odpowiedzieć na pytanie - dlaczego oraz w jaki sposób należy odejść od systemu preferującego niską cenę świadczenia? Sesję inauguracyjną zdominowało omówienie kryteriów oceny jakościowej ofert świadczeniodawców w postępowaniach dotyczących zawarcia kontraktów z Narodowym Funduszem Zdrowia, a także zasad oceniania wyników procesu leczenia i możliwości ich porównywania między różnymi placówkami.

Na różnorodną tematykę poszczególnych sesji złożyły się ponadto takie kwestie jak: procedury ograniczające skalę zakażeń wewnątrzszpitalnych; możliwości ograniczania czasu hospitalizacji (m.in. poprzez stosowanie leków podawanych podskórnie oraz doustnie); efektywność kosztowa stosowanych w szpitalu materiałów oraz narzędzi w kontekście bezpieczeństwa pacjenta; zarządzanie ryzykiem klinicznym w szpitalach.

Osobna sesja poświęcona została omówieniu standardów wymaganych dla uzyskania certyfikatu akredytacyjnego Ministra Zdrowia oraz wymagań objętych systemami zarządzania jakością według norm ISO.

Standardy premiują systematyczność

Marcin Kalinowski z działu akredytacji Centrum Monitorowania Jakości w Ochronie Zdrowia przypomniał podczas gdańskiej edycji konferencji, że kierując się rekomendacją Rady Akredytacyjnej, której podstawą jest dokumentacja przekazana przez Ośrodek Akredytacyjny (CMJ) z przeprowadzonego przeglądu akredytacyjnego, minister zdrowia może: udzielić akredytację na okres 3 lat (wynik co najmniej 75% możliwej do uzyskania punktacji) lub odmówić udzielenia akredytacji (przy wyniku poniżej 75%).

- Do publicznej wiadomości podawane są jedynie decyzje pozytywne, tj. o przyznaniu jednostce pełnej akredytacji - zaznaczył Marcin Kalinowski.

Ewa Książek-Bator, dyrektor Uniwersyteckiego Centrum Klinicznego w Gdańsku podkreślała, że obecnie trudno już funkcjonować podmiotem w jakiekolwiek branży bez spełnienia określonych wymagań jakościowych.

- W jakość trzeba inwestować, mimo że w naszej rzeczywistości wielu placówkom brakuje na ten cel odpowiednich środków. W UCK, co mogę powiedzieć bez cienia przesady, przeznaczamy na zachowanie niezbędnych wymogów jakościowych setki tysięcy złotych. Będziemy to robić zawsze, bez względu na to, czy tzw. zarządzenie jakościowe przyniesie korzyści po stronie przychodów, czy też nie - zapewnia dyrektor Książek-Bator.

- Długo czekaliśmy na zajęcie się przez płatnika problematyką jakości świadczeń - mówiła Lidia Anna Kodłubańska, prezes Szpitala Św. Wincentego a Paulo Sp. z o.o. w Gdyni. - W naszym szpitalu zaczęliśmy kilka lat temu od systemu ISO, którego wymagania były dla nas łatwiejsze do spełnienia w porównaniu ze standardami akredytacyjnymi - przyznała dyrektor.

- Sześć lat temu przystąpiliśmy do akredytacji i za pierwszym podejściem uzyskaliśmy punktację 76%, czyli najniższy pułap dający certyfikację. Wtedy cały nasz zespół uznał, że warto poddać się ponownej weryfikacji. Zadanie okazało się trudne, ale po kolejnych trzech latach osiągnęliśmy już wynik 84%. To dowodzi, iż standardy akredytacyjne premiują w istocie żmudną, codzienną pracę personelu - stwierdza Lidia Anna Kodłubańska.

Zapomniano o pielęgniarkach
O roli pielęgniarek i położnych, w m.in. w zapewnieniu pacjentom bezpieczeństwa w procesie leczenia oraz profilaktyce zakażeń wewnątrzszpitalnych mówiła Anna Wonaszek, przewodnicząca Okręgowej Rady Pielęgniarek i Położnych w Gdańsku.

Odniosła się także do zapisów zarządzenia prezesa NFZ w sprawie określenia kryteriów oceny ofert w postępowaniu w sprawie zawarcia umowy o udzielanie świadczeń opieki zdrowotnej.

- Niestety, w tym zarządzeniu w ogóle nie zauważono roli pielęgniarki i położnych, które zajmują się nie tylko redukcją zakażeń, ale także biorą czynny udział w podnoszeniu kultury organizacyjnej jednostek ochrony zdrowia - ubolewała przewodnicząca ORPiP w Gdańsku. - Zarządzenie, mimo że kładzie tak duży nacisk na monitorowanie i kontrolę zakażeń szpitalnych, w ogóle nie odnosi się do pielęgniarek epidemiologicznych.

Koszty bardziej w górę niż przychody
Ryszard Stus, dyrektor Wojewódzkiego Szpitala Specjalistycznego w Słupsku, przedstawił skalę wzrostu kosztów funkcjonowania szpitali. Są to zarazem wydatki niezbędne do utrzymania jakości pracy lecznic na odpowiednim poziomie.

- W latach 2009-2013 nastąpił wzrost kosztów zakupu odczynników chemicznych o 46%, energii cieplnej o 26%, sprzętu medycznego jednorazowego użytku o 25%, wody i odprowadzania ścieków o 23%, utylizacji odpadów medycznych aż o 165%. Z drugiej strony, w tym samym czasie odsetek PKB przeznaczany na ochronę zdrowia w naszym kraju oraz wycena punktu w rozliczeniach z NFZ pozostały niezmienne - konkludował dyrektor słupskiej lecznicy.

Dodał, że mimo tych niesprzyjających okoliczności zdecydowana większość szpitali inwestuje w podnoszenie jakości świadczeń. Co do takich inwestycji motywuje zarządy szpitali ?

Zdaniem Pawła Chodyniaka, prezesa Szpitala Specjalistycznego w Prabutach Sp. z o. o. takim motywatorem raczej nie są bardzo wysokie odszkodowania np. za błędy lekarskie.

- Myślę, że obecnie zarządzający szpitalami mają już świadomość, że standardy jakościowe po prostu trzeba wprowadzać, a następnie je realizować. Niestety, w ślad za dobrą jakością jeszcze nie idą dobre pieniądze - mówi prezes Chodyniak.

Powikłania kosztują
Dodaje, że placówki ochrony zdrowia działają w „niebiznesowej rzeczywistości”: - W świecie biznesu usługi oraz produkty dobrej jakości sprzedawane są drożej niż te na niższym poziomie. Niestety, w naszym systemie opieki zdrowotnej nie obserwujemy takiej oczywistej zależności.

- Obecnie są podejmowane próby przełożenia jakości na pieniądze, choć na razie niewystarczające. Mimo to, każdy perspektywicznie myślący szef szpitala będzie inwestował w możliwie najwyższy poziom świadczeń - stwierdził Paweł Chodyniak.

- Nie jest prawdą, że procedury medyczne są w Polsce źle wyceniane, bo tak naprawdę nie wiemy, jaka jest ich rzeczywista cena... - mówił Jarosław Kozera, prezes Zdrowie Sp. z o.o. NZOZ w Kwidzynie. - Natomiast wiemy, że bardzo duży wpływ na koszty procedur mają powikłania i działania niepożądane. Dlatego tak ważna jest skuteczna walka między innymi z zakażeniami szpitalnymi, w tym odpowiednia liczba badań mikrobiologicznych.

Nawiązując do wypowiedzi Anny Wonaszek, prezes Kozera podkreślił, że w niedalekiej przyszłości to pielęgniarki będą grupą zawodową, odgrywającą w zarządzaniu szpitalami najważniejszą rolę.

Dr Dariusz Pigoński, zastępca dyrektora ds. lecznictwa SP ZOZ w Człuchowie przyznaje, że w trakcie procesu wdrażania akredytacji wydaje się, że gromadzona dokumentacja jest zbyt obszerna. Zgodził się z opinią innych uczestników dyskusji, że z czasem eliminuje się zbędne dokumenty.

- W trakcie akredytacji wizytatorzy wskazywali nam nawet, w jakich obszarach przesadzaliśmy z „dokumentowaniem wszystkiego” - wspomina Dariusz Pigoński.

Zaważa: - Teraz, po uzyskaniu zarówno akredytacji, jaki i certyfikatu zarządzania według norm ISO, mamy inny problem. Okazuje się, ze istnieje wśród pracowników spora pokusa, aby osiąść na laurach. Czeka nas więc konieczność ponownej mobilizacji personelu do angażowania się w przestrzeganie procedur.

Przygotować się do wizyty

Dr inż. Aleksander Jarzębowicz z Wydziału Elektroniki, Telekomunikacji i Informatyki Politechniki Gdańskiej przedstawił założenia projektu NOR-STA realizowanego przez Politechnikę Gdańską.

- W ramach tego projektu rozwijane i wdrażane było oprogramowanie wspierające procesy standaryzacji. Między innymi pracowaliśmy w sektorze ochrony zdrowia, gdzie we współpracy z CMJ zajmowaliśmy się standardami akredytacyjnymi dla szpitali - mówił Aleksander Jarzębowicz.

Dodał, że projekt w sektorze medycznym zakończył się 40 eksperymentalnymi wdrożeniami oprogramowania w szpitalach, które wykorzystywały je w procesach przygotowań do akredytacji, samooceny i oceny wstępnej przed wizytą akredytacyjną.

Pełna relacja z konferencji w Gdańsku, z wypowiedziami wszystkich prelegentów, galerią zdjęć i prezentacjami - już wkrótce w portalu rynekzdrowia.pl oraz majowym wydaniu miesięcznika Rynek Zdrowia.

 

ZAKRES TEMATYCZNY

Agenda

PARTNERZY

  • Partner Główny

  • Partner

  • Organizator

BĄDŹ NA BIEŻĄCO Z MEDYCYNĄ!

Newsletter

Najważniejsze informacje portalu rynekzdrowia.pl prosto na Twój e-mail

Rynekzdrowia.pl: polub nas na Facebooku

Rynekzdrowia.pl: dołącz do nas na Google+

Obserwuj Rynek Zdrowia na Twitterze

RSS - wiadomości na czytnikach i w aplikacjach mobilnych

POLECAMY W PORTALACH