IV Europejski Kongres Gospodarczy: debata "Przemysł farmaceutyczny i polityka lekowa w Europie"

Po kilku miesiącach funkcjonowania ustawy refundacyjnej nastał moment refleksji, jak efektywnie wykorzystać oszczędności, które wprowadzanie ustawy przyniosło płatnikowi - podkreślali uczestnicy sesji dotyczącej przemysłu farmaceutycznego i polityki lekowej podczas IV Europejskiego Kongresu Gospodarczego.

Multimedia

Multimedia

Modele agencji HTA

0,59 MB
typ pliku: Prezentacja programu Microsoft PowerPoint PPT

Rynek farmaceutyczny

1,2 MB
typ pliku: Prezentacja programu Microsoft PowerPoint PPT

Modele oceny innowacyjności

0,69 MB
typ pliku: Prezentacja programu Microsoft PowerPoint PPT

Rynek apteczny

1,01 MB
typ pliku: Prezentacja programu Microsoft PowerPoint PPT

AGENDA

Agenda

0,3 MB
typ pliku: Prezentacja PDF

W grudniu 2011 r., kiedy pacjenci wiedzieli już o możliwych zmianach cen leków, kupowali je na potęgę. W segmencie leków refundowanych nastąpił rekordowy wzrost sprzedaży - o 30% w porównaniu do grudnia 2010 roku. Natomiast w styczniu br. rynek farmaceutyczny odnotował duży spadek.

Nadzieje i obawy

- Mam nadzieję, że ustawa refundacyjna i mechanizmy, które zawiera, w następnych latach przyniosą poprawę sytuacji pacjenta. Tegoroczne oszczędności po stronie NFZ, szacowane na 1,2 mld zł, mogłyby stać się nawet naszym produktem eksportowym do innych państw europejskich - mówił Piotr Kula, prezes firmy analitycznej PharmaExpert.

- Prognozowana wartość rynku na poziomie 27 mld zł w 2012 roku oznacza, że pod względem sprzedaży leków cofamy się do 2009 roku. To oznacza problemy dla przemysłu farmaceutycznego - zarówno firm innowacyjnych jak i polskich producentów. Pod względem wartości sprzedaży, wszyscy wytwórcy leków są „na minusie”, ilościowo i wartościowo - poinformował Piotr Kula.

Dodał, że finansowe skutki ustawowych regulacji będą miały pozytywny wydźwięk, jeśli przełożą się na zmniejszenie poziomu współpłacenia pacjenta do leków refundowanych i zwiększą dostęp do leków innowacyjnych.

Podobną zależność podkreślił Paweł Sztwiertnia, dyrektor Związku Pracodawców Innowacyjnych Firm Farmaceutycznych Infarma: - Jest za wcześnie na wyciąganie daleko idących wniosków z funkcjonowania ustawy refundacyjnej, ale już teraz jest dobry moment, by Ministerstwo Zdrowia potwierdziło, że zaoszczędzone środki będą służyły poprawie dostępności do nowych terapii.

Zaznaczył również, że od początku roku w Ministerstwie Zdrowia zauważana jest potrzeba korygowania pewnych rozwiązań i udrożnienia systemu, co resort starał się robić wydając komunikaty z interpretacją przepisów ustawy.

Potencjał innowacyjny

- Firmy farmaceutyczne i biotechnologiczne przeznaczają 16% swoich przychodów na dalszy rozwój i inwestycje w innowacje. To najlepszy wynik sektorowy, wyprzedzający nawet takie branże jak informatyczna. Według unijnego raportu Industry R&D Investment Scoreboard, oceniającego poziom innowacyjności różnych gospodarek, Polska osiąga wskaźnik ok. 0,3 - czyli na poziomie Rumunii i Łotwy. Dla porównania kraje skandynawskie osiągają wynik ponad dwukrotnie wyższy - 0,7 - przypomniał dyrektor Sztwiertnia.

Na potrzebę dyskusji i dialogu branży z instytucjami rejestrującymi, oceniającymi i finansującymi technologie, już na etapie procesu projektowania badań klinicznych wskazał Grzegorz Maciążka, dyrektor ds. badań klinicznych firmy GlaxoSmithKline: - Szukamy nowych rozwiązań, by odpowiadały na potrzeby pacjentów, ale także płatnika. Racjonalne projektowanie i prowadzenie badań pomaga później w podejmowaniu decyzji refundacyjnych.

Jego zdaniem, polski rynek ma duży potencjał w porównaniu do innych państw. Jednak by w Polsce można było prowadzić więcej badań klinicznych niż obecnie, potrzebna jest zmiana regulacji poprzez m.in. zmniejszenie barier administracyjnych związanych z prowadzeniem badań i ich rejestracją. - Wtedy wkład innowacji w polską gospodarkę i rynek medyczny będzie jeszcze większy.

Współpraca międzynarodowa

Z punktu widzenia europejskiego, ocena technologii medycznych dąży w kierunku unifikacji, będącej po części efektem globalizacji.

- W art. 15 dyrektywy transgranicznej uregulowano kwestię stworzenia jednej agencji HTA, która miałaby wydawać nawet wspólne dla państw unijnych rekomendacje. Oczywiście spełnienie tego warunku jest niemożliwe - każdy kraj ma inny budżet na leczenie, różne zasoby finansowe, odmienny stan potrzeb zdrowotnych i odmienne problemy epidemiologiczne - podkreślał dr Wojciech Matusewicz, prezes Agencji Oceny Technologii Medycznych.

- Możliwa jest natomiast współpraca między różnymi agencjami i organizacjami międzynarodowymi, prowadząca do wypracowania wspólnych wytycznych dzielenia się doświadczeniami, jeśli chodzi o badania kliniczne i stworzenie rejestru klinicznego na miarę potrzeb Unii Europejskiej - stwierdził prezes AOTM.

Pełna relacja z debaty - już czerwcowym wydaniu miesięcznika Rynek Zdrowia i w portralu rynekzdrowia.pl

BĄDŹ NA BIEŻĄCO Z MEDYCYNĄ!

Newsletter

Najważniejsze informacje portalu rynekzdrowia.pl prosto na Twój e-mail

Rynekzdrowia.pl: polub nas na Facebooku

Rynekzdrowia.pl: dołącz do nas na Google+

Obserwuj Rynek Zdrowia na Twitterze

RSS - wiadomości na czytnikach i w aplikacjach mobilnych

POLECAMY W PORTALACH