Jerzy Miller: Najważniejsza jest wolność, czyli konkurencja
Podczas III Forum Rynku Zdrowia (24-25 października) gościliśmy ponad 1100 osób. Uczestnicy nie tylko recenzowali ostatnie dwa lata "drużyny ministra Zbigniewa Religi”, ale i wybiegali w przyszłość. Były prezes NFZ, Jerzy Miller przekonywał: "Najważniejsza jest wolność, czyli konkurencja".
Czy dwa lata rządów PiS to bilans na plus, jak uważają pokonani? Czy też na wielki minus – jak twierdzą zwycięzcy? Różne odpowiedzi na te pytania padały podczas głównej sesji III Forum Rynku Zdrowia (24-25 października br.), pt. „Od wyborów do wyborów. Konferencję zorganizowały redakcja wraz wydawcą miesięcznika Rynek Zdrowia.
W 10 sesjach tematycznych wzięło udział ponad 70 prelegentów, wśród nich wybitne postacie polskiej medycyny, politycy decydujący o kształcie naszego lecznictwa, czołowi menedżerowie opieki zdrowotnej, eksperci rynku medycznego, liderzy przemysły farmaceutycznego w Polsce.
Panele dyskusyjne dotyczyły, m.in.: podsumowania i oceny polityki zdrowotnej Rządu RP w ostatnich 2 latach, perspektyw finansowania i organizacji świadczeń medycznych, ubezpieczeń zdrowotnych, polityki lekowej państwa, zarządzania i finansowania inwestycji w sektorze medycznym, zastosowania technologii informatycznych w placówkach ochrony zdrowia, a także problematyki z związanej leczeniem wybranych chorób (hemofilia, nowotwory, choroby sercowo-naczyniowe).
Trzeciej już edycji Forum Rynku Zdrowia towarzyszyło duże zainteresowanie ogólnopolskich mediów, co zaowocowało m.in. wieloma doniesieniami agencyjnymi oraz publikacjami w prasie codziennej i na portalach internetowych.
Krytyka
– Ten rząd zgubiła arogancja – uważa Krzysztof Bukiel, przewodniczący Ogólnopolskiego Związku Zawodowego Lekarzy. – Bo rząd miał taką zasadę, że kto nie jest z nami, ten jest przeciwko nam, choć ludzie z PiS w kuluarach o systemie ochrony zdrowia wyrażali się podobnie, jak my. Ten rząd straszył pacjentów prywatyzacją. To było tak, jakby premier Jarosław Kaczyński wszedł do sklepu, aby kupić rower, a ludziom mówiono, że chce go ukraść. Mam nadzieję, że nowy minister zdrowia, będzie chciał wykorzystać wiedzę ekspertów, bo bez grupy eksperckiej nie wyobrażam sobie reformowania systemu.