RELACJA

- W związku z postępem medycyny leczymy kobiety, które do tej pory nie miały szans donosić ciąży na świat i urodzić dziecko zdolne do przeżycia. Możemy zatem podziewać się większej liczby wcześniaków - mówi dr hab. Iwona Maruniak-Chudek, kierownik Kliniki Intensywnej Terapii i Patologii Noworodka w Górnośląskim Centrum Zdrowia Dziecka.

Podczas sesji ''Ginekologia i położnictwo, opieka okołoporodowa'' odbywającej się w ramach IV Kongresu Wyzwań Zdrowotnych (Health Challenges Congress - HCC, Katowice, 7-8 marca 2019 r.) dr hab. Iwona Maruniak-Chudek odpowiadała na pytanie, czy wcześniactwo jest narastającym problemem.

Wskazała, że ze statystyk z ostatnich 10-15 lat wynika, że procent wcześniactwa utrzymuje się na relatywnie stałym poziomie. Zmniejszyła się natomiast umieralność okołoporodowa.

Szansa dla matek z chorobami przewlekłymi
- W grupie noworodków o masie ciała 500-999 gr, 15 lat temu to było ponad 500 promili. W tej chwili mówimy o wartości ok. 390 promili, więc to są bardzo znaczące różnice. Czy możemy spodziewać się większej liczby wcześniaków? W związku z postępem medycyny - tak, gdyż leczymy kobiety, które do tej pory nie miały szans, żeby zajść w ciążę i donosić ją do takiego momentu, aby na świat przyszło dziecko, które jest zdolne do przeżycia - mówiła dr hab. Iwona Maruniak-Chudek, kierownik Kliniki Intensywnej Terapii i Patologii Noworodka w Górnośląskim Centrum Zdrowia Dziecka.

Podała, że coraz częściej możliwość urodzenia dziecka mają kobiety chorujące na choroby przewlekłe, choroby nowotworowe, ciężką niewydolność serca. Przybywa tez ciąż mnogich oraz podtrzymywanych, co wiąże się z wcześniactwem.

- W związku z tym, nawet w tej chwili nie utrzymujemy jakiegoś dramatycznego wzrostu liczby wcześniaków, ale należy się go spodziewać - dodała. W opinii specjalistki opieka nad wcześniakiem cały czas się poprawia.

Hipotermia już nie zabija
- Kiedyś poważnym problemem była hipotermia. Noworodki urodzone przedwcześnie umierały, dlatego że w pierwszych 10-20 minutach życia były tak dramatycznie wychłodzone, że doprowadzenie ich do ciepłoty 36-37 stopni C zabierało wiele godzin, co kończyło się uogólnioną kwasicą i zgonem. W tej chwili nie obserwuje się takich dramatycznych obrazów klinicznych podkreślała.

Jak wyjaśniła, położnicy uzgadniają z neonatologami optymalny moment porodu i sposób przyjęcia dziecka, a wprowadzenie worków, do których wkładany jest wcześniak bezpośrednio po urodzeniu, co zapobiega utracie ciepła i wilgotności, jest kamieniem milowym, bo dzięki temu udało się zniwelować problem obniżonej ciepłoty ciała.
Zmienia się też neonatologia.

- Neonatolodzy uczą się mniejszej inwazyjności. Po okresie zachłyśnięcia się technologią mamy okres, gdzie patrzymy bardzo uważnie, żeby wyważyć, ile musimy zrobić, co jest konieczne. Za tym idzie ''minimal handling'', czyli takie postępowanie, które będzie najmniej ingerować. Nieinwazyjna wentylacja, delikatna pielęgnacja, szanowanie rytmu dobowego wcześniaka, który jest inny niż oczekujemy po noworodku donoszonym - wymieniała dr hab. Maruniak-Chudek.

Zwróciła uwagę, że równie ważne jest to, co mamy do zaoferowania wcześniakom po tym, gdy opuszczą szpital.

Uwaga, to jest wcześniak!
-  To jest pytanie do całego społeczeństwa. Czy jesteśmy przygotowani na tych młodych ludzi, których trzeba wspierać i którzy będą rozwijać się w swoim własnym rytmie? Dla społeczeństwa XXI wieku to wyzwanie, żeby zapewnić im miejsce w społeczeństwie, rehabilitację oraz pomoc organizacyjną rodzinie - wskazała.

Jedna z osób na przysłuchujących się wypowiedzi neonatolog zwróciła uwagę, że rodzice wcześniaka opuszczają szpital z dzieckiem oraz listą badań i konsultacji.

- Zaczyna się droga przez mękę. To są skierowania do neurologa, okulisty i innych specjalistów w różnych miastach, na różne terminy badań. Rodzice wcześniaka, który wychodząc do domu ma 2,5 miesiąca i waży 2100 gramów jeżdżą z nim i szukają opieki zdrowotnej dla niego. Spotkałam się z takim pomysłem, żeby stworzyć centra, gdzie wcześniaki przyjadą i będą miały kompleksowo wykonane badania. Noworodek przechodziłby od jednego gabinetu do drugiego albo kolejni specjaliści przychodziliby do niego - mówiła.

Dr hab. Maruniak-Chudek wskazała, że na tę potrzebę w jakiś sposób odpowiada dziecięca opieka koordynowana (DOK), która obecnie jest na etapie rozwoju:

- Nasz ośrodek prowadzi DOK i mamy już pewne doświadczenia. To jest droga opieka, gdyż trzeba zgromadzić całą rzeszę specjalistów, którzy w określonym czasie muszą być dostępni dla wcześniaka. To jest to ogromny wysiłek i wymaga zaangażowania bardzo wielu specjalistów naszego szpitala, natomiast dla pacjentów jest to zdecydowanie lepsze niż objeżdżanie różnych ośrodków. 

"Za życiem"
Wiceminister zdrowia, Józefa Szczurek-Żelazko, włączając się do dyskusji, przypomniała o rozwiązaniach, które wprowadziła ustawa ''Za życiem''. Na jej bazie powstały dziecięce ośrodki koordynujące (DOK), a na poziomie powiatów powstają obecnie ośrodki rehabilitacyjno-edukacyjno-opiekuńcze, gdzie m.in. realizowana będzie koordynowana opieka nad dziećmi z problemami zdrowotnymi przy współpracy z dziecięcymi ośrodkami koordynującymi, które są wiodącymi ośrodkami na poziomie regionów - wymieniała wiceminister.

- Na świadczenia dla dzieci, które urodziły się z problemami zdrowotnymi przeznaczane są dodatkowe środki. Minister zdrowia podjął decyzję, że świadczenia dla dzieci i młodzieży mają być finansowane w 100 proc. i na pewno taki przekaz otrzymacie państwo z NFZ. Struktura organizacyjna opieki nad dziećmi i rodzinami, które mają dziecko z problemem zdrowotnym jest obecnie tworzona. Ten proces trwa - zapewniała wiceminister Józefa Szczurek-Żelazko.

Pełna relacja z sesji z wypowiedziami wszystkich prelegentów - już wkrótce w portalu rynekzdrowia.pl i majowym wydaniu magazynu Rynek Zdrowia (nr 3/2019).

 

 

 

 

 


BĄDŹ NA BIEŻĄCO Z MEDYCYNĄ!

Newsletter

Najważniejsze informacje portalu rynekzdrowia.pl prosto na Twój e-mail

Rynekzdrowia.pl: polub nas na Facebooku

Rynekzdrowia.pl: dołącz do nas na Google+

Obserwuj Rynek Zdrowia na Twitterze

RSS - wiadomości na czytnikach i w aplikacjach mobilnych

POLECAMY W PORTALACH

Drodzy Użytkownicy!

W związku z odwiedzaniem naszych serwisów internetowych przetwarzamy Twój adres IP, pliki cookies i podobne dane nt. aktywności lub urządzeń użytkownika. Jeżeli dane te pozwalają zidentyfikować Twoją tożsamość, wówczas będą traktowane jako dane osobowe zgodnie z Rozporządzeniem Parlamentu Europejskiego i Rady 2016/679 (RODO).

Administratora tych danych, cele i podstawy przetwarzania oraz inne informacje wymagane przez RODO znajdziesz w Polityce Prywatności pod tym linkiem.

Jeżeli korzystasz także z innych usług dostępnych za pośrednictwem naszych serwisów, przetwarzamy też Twoje dane osobowe podane przy zakładaniu konta, rejestracji na eventy, zamawianiu prenumeraty, newslettera, alertów oraz usług online (w tym Strefy Premium, raportów, rankingów lub licencji na przedruki).

Administratorów tych danych osobowych, cele i podstawy przetwarzania oraz inne informacje wymagane przez RODO znajdziesz również w Polityce Prywatności pod tym linkiem. Dane zbierane na potrzeby różnych usług mogą być przetwarzane w różnych celach, na różnych podstawach oraz przez różnych administratorów danych.

Pamiętaj, że w związku z przetwarzaniem danych osobowych przysługuje Ci szereg gwarancji i praw, a przede wszystkim prawo do sprzeciwu wobec przetwarzania Twoich danych. Prawa te będą przez nas bezwzględnie przestrzegane. Jeżeli więc nie zgadzasz się z naszą oceną niezbędności przetwarzania Twoich danych lub masz inne zastrzeżenia w tym zakresie, koniecznie zgłoś sprzeciw lub prześlij nam swoje zastrzeżenia pod adres odo@ptwp.pl.

Zarząd PTWP-ONLINE Sp. z o.o.