RELACJA

Istotą skoordynowanej opieki jest aby lekarze pracowali w jednym miejscu i mieli wspólnotę interesu w zakresie tego, jak chory będzie leczony - mówił dr Michał Jarząb z CO-I Oddziału w Gliwicach podczas III Kongresu Wyzwań Zdrowotnych w Katowicach.

Specjalista, który kieruje Breast Unitem w Centrum Onkologii - Instytucie im. Marii Skłodowskiej-Curie Oddziale w Gliwicach, podczas sesji "Onkologia – wybrane aspekty organizacyjno-finansowe diagnostyki i terapii" pokazał różnice pomiędzy możliwymi scenariuszami dotyczącymi leczenia pacjentki z rakiem piersi.

- Jeśli mieszkanka Śląska wyczuje guzek w piersi, może się zdarzyć, że radiolog zaprosi ją wraz z kilkoma innymi pacjentkami do busika i zawiezie do Warszawy na biopsję gruboigłową. Po pewnym czasie chora otrzyma wynik i zostanie zostawiona sama sobie. Trafi do chirurga w swoim miejskim szpitalu, który zaproponuje jej amputację piersi - mówił dr Jarząb.

- Po amputacji pacjentka przyjdzie do CO-I i pokaże wynik badania histopatologicznego, w którym jest dodatni margines. Trzeba będzie zastosować radioterapię. Następnie pacjentka dojdzie do wniosku, że chce mieć rekonstrukcję piersi. U chorej po radioterapii jest to zabieg obarczony ryzykiem częstszych powikłań, a ponadto bardzo kosztowny - dodał specjalista.

Wskazał jednocześnie alternatywę: pacjentka trafia do ośrodka onkologicznego. Ma wykonaną biopsję, podaną hormonoterapię, następnie można wyciąć guzek bez konieczności poświęcania całej piersi, chora nie wymaga zatem rekonstrukcji. Leczenie jest trzykrotnie tańsze, a dla samej pacjentki na pewno nie tak obciążające.

- Istotą skoordynowanej opieki jest to, aby lekarze pracowali w jednym miejscu i mieli wspólnotę interesu w zakresie tego, jak chory będzie leczony. Chodzi o to, aby chirurdzy nie „wyrywali” onkologom pacjentki do operacji, ale mieli do nich zaufanie, jeśli ci przekonują, że najpierw należy podać hormonoterapię. Działania w kierunku skoordynowania tych świadczeń są ogromnie ważne - przekonywał dr Jarząb.

Przypomniał, że w przypadku Breast Unitu pacjentka od początku może liczyć na taką koordynację oraz na współpracę interdyscyplinarnego zespołu.

Jak zauważył, takich jednostek jest w sąsiednich Niemczech ok. 290. Od kiedy wdrożono tam ten system, wskaźniki jakości leczenia raka piersi poprawiły się o 40 proc.

- Gdybyśmy mieli w Polsce ok. 30 takich Breast Unitów, byłby to już ogromny sukces, który zmieniłby obraz leczenia tego nowotworu w naszym kraju. Dodajmy, że istotą działania tych ośrodków jest na całym świecie certyfikacja - po jej wprowadzeniu wskaźniki jakości leczenia poprawiły się od 20 do 60 proc. - zaznaczył specjalista.

***

W dyskusji podczas sesji "Onkologia – wybrane aspekty organizacyjno-finansowe diagnostyki i terapii" uczestniczyli (kolejność alfabetyczna):

Michał Jarząb, Centrum Onkologii – Instytut im. Marii Skłodowskiej-Curie, Oddział w Gliwicach
Adam Maciejczyk, dyrektor naczelny, Dolnośląskie Centrum Onkologii we Wrocławiu, Polskie Towarzystwo Onkologiczne
Janusz Meder, prezes, Polska Unia Onkologii, kierownik, Oddział Zachowawczy Kliniki Nowotworów Układu Chłonnego Centrum Onkologii – Instytutu w Warszawie
Aleksander Sieroń, kierownik, Katedra i Oddział Kliniczny Chorób Wewnętrznych, Angiologii i Medycyny Fizykalnej SUM, krajowy konsultant w dziedzinie angiologii
Barbara Wójcik-Klikiewicz, p.o. zastępcy dyrektora, Departament Świadczeń Opieki Zdrowotnej, Narodowy Fundusz Zdrowia
Moderacja: Krzysztof Składowski, dyrektor, Centrum Onkologii – Instytut im. Marii Skłodowskiej- Curie, Oddział w Gliwicach

Pełna relacja z sesji już wkrótce w portalu rynekzdrowia.pl i majowym wydaniu magazynu Rynek Zdrowia (nr 3/2018).

BĄDŹ NA BIEŻĄCO Z MEDYCYNĄ!

Newsletter

Najważniejsze informacje portalu rynekzdrowia.pl prosto na Twój e-mail

Rynekzdrowia.pl: polub nas na Facebooku

Rynekzdrowia.pl: dołącz do nas na Google+

Obserwuj Rynek Zdrowia na Twitterze

RSS - wiadomości na czytnikach i w aplikacjach mobilnych

POLECAMY W PORTALACH