RELACJA

Jeśli za rok szpitale będą miały wyższą stawkę za punkt, to deklaruję publicznie, że podczas III Kongresu Wyzwań Zdrowotnych w Katowicach wręczę ministrowi Markowi Tombarkiewiczowi i prezesowi NFZ Andrzejowi Jacynie po skrzynce najlepszych jabłek - powiedział Marek Wójcik, ekspert Związku Powiatów Polskich i Związku Miast Polskich, były wiceminister cyfryzacji.

Gorąca debata o sieci szpitali pomiędzy przedstawicielami rządu i płatnika, ekspertami i praktykami odbyła się podczas II Kongresu Wyzwań Zdrowotnych (HCC - Health Challenges Congress, Katowice 9-11 marca) w ramach pierwszej części sesji "Zdrowy szpital".

Marek Tombarkiewicz i Andrzej Jacyna zadeklarowali, że w II półroczu br. nakłady finansowe na "usieciowione" szpitale będą wyższe niż obecnie.

Pieniędzy w sieci ma być więcej,
a w konkursach "na pewno nie mniej"
- Z naszych wyliczeń wynika, że na II półrocze dla szpitali będzie ok. miliarda złotych więcej niż w I półroczu. Te środki znacząco poprawią sytuację i zdecydowana większość szpitali w sieci będzie miała korzystniejsze warunki finansowania - mówił p.o. prezesa NFZ Andrzej Jacyna.

Przedstawiciel Funduszu odniósł się także do trybu konkursowego. - Mogę zadeklarować, że pula środków przeznaczona na konkursy nie będzie mniejsza niż obecnie. Hasło, że "wycinamy" tryb konkursowy, jest nieprawdą - powiedział.

Fundusz - jak zapewnił prezes Jacyna - chce w wybranych zakresach świadczeń kupować nie tylko drożej, ale również więcej. - Będą to np. operacje pacjentów z zaćmą, endoprotezoplastyka - sprecyzował.

Szef NFZ powiedział, że zwiększenie ilości świadczeń ma dotyczyć przede wszystkim produktów kontraktowanych w trybie koordynowanym. 

Andrzej Jacyna wyraził przekonanie, że nie nastąpi gwałtowne załamanie spływu składki ubezpieczeniowej, bo nie ma takich przesłanek. Przypomniał, że do 30 czerwca jest rozliczana nadwyżka składki i wówczas - jak co roku - pojawią się dodatkowe pieniądze na II półrocze.

- Mam nadzieję, że te środki będą wystarczające, by zmienić cenę świadczeń w szpitalnictwie, a być może i w opiece ambulatoryjnej.

To, że Fundusz chce kupować drożej, prezes Jacyna uzasadniał m.in. tym, że płatnik nie może tolerować wzrostu zadłużenia szpitali. - Szpital, który ma 300 mln długu, 30 mln przeznacza na jego obsługę. Tych pieniędzy nie wydajemy w systemie - skonstatował.

Wiceminister zdrowia: nie pozwolimy na manipulacje
Wiceminister zdrowia Marek Tombarkiewicz podkreślił, że konstrukcja sieci zabezpiecza jednostki działające w systemie ostrodyżurowym w oparciu o finansowanie z roku 2015. - Znacząca większość z tych szpitali uzyska pozytywny efekt finansowy - zapewnił.

Marek Tombarkiewicz przyznał, że ma świadomość zarówno obaw związanych z siecią, jak i tego, u jakich ''interesariuszy opieki zdrowotnej'' pojawia się najczęściej niepokój.

- Jest to bezpośrednio związane z konstrukcją sieci szpitali. O ile możemy łatwo szafować dużą liczbą takich jednostek, o tyle już trudniej podaje się tego typu dane w kategorii ilości łóżek - zauważył wiceminister.

Minister Tombarkiewicz zapytany, czy resort przewiduje dalsze prace nad kryteriami kwalifikowania do sieci, odpowiedział, że ''jesteśmy w momencie rozpoczynania bardzo intensywnych prac parlamentarnych i wszystko jest teraz po stronie parlamentarzystów i możliwych poprawek w Senacie''.

Skomentował także pojawiające się obawy, że ryczałt stanie się pretekstem do ograniczania świadczeń przez szpitale. - Chcę przestrzec wszystkich, którzy myślą, że mając ryczałt, nie będą musieli się starać, a ryczałt nie zostanie zmniejszony czy odebrany. Tak nie będzie. Pozostaje pełna sprawozdawczość - wyjaśnił i podkreślił, że resort absolutnie nie będzie tolerował sztucznego ograniczania świadczeń. 

Przypomniał również, że w kontekście sieci MZ ma nastawienie projakościowe. - Świadczy o tym 8 punktów za akredytację i 2 punkty za ISO. Będzie to miało znaczenie w konkursowaniu. Również sama ustawa o sieci szpitali pokazuje, że chcemy promować jednostki z akredytacją - mówił wiceminister zdrowia.

Marek Tombarkiewcz odniósł się również do kwestii szpitali rehabilitacyjnych (a pośrednio - także innych), które ''z automatu'' nie wejdą do sieci.

- Nie są szpitalami ostrymi. Jeśli w naszym kraju zdarzyłoby się coś strasznego, katastroficznego, to pacjenci szukaliby pomocy w szpitalach posiadających całodobową izbę przyjęć lub SOR - argumentował.

W części dyskusji poświęconej lecznicom monoprofilowym, Jerzy Szafranowicz, dyrektor Śląskiego Oddziału Wojewódzkiego NFZ zapowiedział, że korzystając z możliwości, którą daje projekt ustawy, zwróci się do ministra zdrowia, aby do tzw. sieci szpitali trafił katowicki Szpital Geriatryczny.

Poza deklaracją dyrektora Szafranowicza, bardzo ważne zapewnienie padło w trakcie kongresu także ze strony ministra Tombarkiewicza. Podkreślił, że dzięki zapisom ustawy, Szpital Geriatryczny w Katowicach będzie wskazany do kontraktowania w sieci. Dodał, że resort stawia na opiekę geriatryczną i senioralną poprzez różne programy, w tym "Leki 75 plus".

Głos nadmiernej krytyki czy zdrowego realizmu?
W związku z planowaną siecią szpitali Marek Wójcik - ekspert Związku Powiatów Polskich i Związku Miast Polskich, i były wiceminister cyfryzacji - mówił przede wszystkim o obawach.

- Marek Wójcik charakteryzuje się tym, że zawsze, gdy się spotykamy, jest na nie. Ale w różnorodności jest siła - skomentował wiceminister Marek Tombarkiewicz.

Marek Wójcik zauważył, że "ustawa na komisji przeszła jak burza, w ciągu 15 minut, właściwie bez żadnych uwag". - Główną ideą ustawy o sieci szpitali jest wyeliminowanie z finansowania przez płatnika publicznego podmiotów prywatnych czy półprywatnych - stanowczo stwierdził.

Na to odpowiedział minister Tombarkiewicz: - Element własnościowy nie ma tutaj żadnego znaczenia. Możemy natomiast zadać pytanie retoryczne, dlaczego akurat większość jednostek prywatnych nie wejdzie do sieci. Może ze względu na specyfikę podejścia do rynku zdrowia, do sposobu funkcjonowania?

Marek Wójcik podkreślił, że kwestie finansowania znajdą się dopiero w rozporządzeniach i nie dotyczą ustawy.
Dodał: - Nie ma już podziału 91 proc. i 9 proc. w myśl propozycji uzgadnianych przez ministrów Gowina i Radziwiłła (91 proc. środków dla szpitali w sieci, 9 proc - dla pozostałych w ramach konkursów - red.). Dlaczego? Ponieważ z tych 91 proc. "wyjęto" część diagnostyki i procedur wysokospecjalistycznych.

Były wiceminister cyfryzacji wyraził duże wątpliwości, skąd rząd weźmie środki na finansowanie ochrony zdrowia po wejściu w życie ustawy o sieci.

- Pojawiają się zapowiedzi, że wszyscy, także ci, którzy dzisiaj są nieubezpieczeni - będą mogli korzystać z nieodpłatnej opieki zdrowotnej. Wyliczyłem, że trzeba na to znaleźć dodatkowe 3,5 mld zł - argumentował.

Powołał się również na dane MZ dotyczące zobowiązań publicznych SP ZOZ-ów (dane na stronie resortu - http://www.mz.gov.pl/system-ochrony-zdrowia/organizacja-ochrony-zdrowia/zadluzenie-spzoz/). 

Dodał: - Nikt mnie nie przekona, że nic się nie dzieje, skoro w ciągu 9 miesięcy w skali kraju zobowiązania wymagalne wzrosły o 19 proc. Podsumował, że w odniesieniu do sieci "ma poważne obawy, że ten bilans się nie spina".

Podzielone opinie dyrektorów szpitali
W dyskusji głos zabrali również praktycy zarządzający szpitalami. Dr hab. Maciej Kowalczyk, dyrektor naczelny Uniwersyteckiego Szpitala Dziecięcego w Krakowie stwierdził, że rozumie obawy związane z wprowadzeniem sieci, ale ostatecznie jest to "powrót do normalności".

- Robimy jakieś dziwne zestawienie, że kiedyś mieliśmy system ubezpieczeniowy, a teraz wchodzimy w budżetowy. Zawsze to był system budżetowy, różnice były tylko w obszarze podziału środków - zauważył.

Przyznał, że klasyczny system ubezpieczeniowy, amerykański, jest bardzo dobry, tyle, że na leczenie "znacznej części społeczeństwa nie stać". Dlatego - według dyrektora Kowalczyka - nowoczesne państwa europejskie biorą na siebie odpowiedzialność za finansowanie zdrowia i w związku z tym muszą ten system "zorganizować". - Muszą istnieć poziomy referencyjne - podkreślał.

- Jestem także za urealnianiem procedur, ale wszystkich, a nie jedynie tych, które są zawyżone - dodał.

Zdecydowanie ostrożniej o sieci szpitali wypowiadała się Krystyna Walendowicz, dyrektor Wojewódzkiego Szpitala Rehabilitacyjnego im. dr. S. Jasińskiego w Zakopanem.

- Nie wiem, kto określa kryteria dotyczące kwalifikowania szpitali do sieci. Nie rozumiem też, dlaczego rehabilitacja lecznicza nie jest uznawana jako jeden z profili PSZ - mówiła. 

Podkreślała, że de facto potrzeby pacjentów starają się określać decydenci i nikt ich nie konsultuje z faktycznymi uczestnikami systemu - chorymi, lekarzami, dyrektorami szpitali.

- Dlaczego szpital, który posiada akredytację, ISO i wiele innych certyfikatów, ma się ścigać w konkursie z małymi placówkami? - pytała. Argumentowała, że zarządzany przez nią szpital rehabilitacyjny ma 200 łóżek, a jeszcze więcej - bo aż 500 - Górnośląskie Centrum Rehabilitacji "Repty" w Tarnowskich Górach.

Dyrektor wyraziła nadzieję, że deklaracje zwiększenia środków finansowych obejmą także stacjonarne leczenie rehabilitacyjne. Na końcu przyznała jednak: - Wierzę, że nikt nie wprowadza sieci szpitali po to, żeby było gorzej. 

Zakład o skrzynkę jabłek
Dyskusje o tym, czy sieć szpitali faktycznie będzie korzystniejsza finansowo dla szpitali, które się w niej znajdą, w tonie humorystycznym zamknął Marek Wójcik.

- Jeżeli za rok szpitale będą miały wyższą stawkę za punkt, to deklaruję publicznie, że podczas III Kongresu Wyzwań Zdrowotnych w Katowicach wręczę ministrowi Markowi Tombarkiewiczowi i prezesowi Andrzejowi Jacynie po skrzynce najlepszych jabłek champion - obiecał i wyjaśnił, że mógłby zaoferować śliwowicę, bo pochodzi z Sądecczyzny, ale nie chce propagować picia alkoholu.

- Zapraszam na jabłka - skwitował ten swoisty zakład Andrzej Jacyna.

* Szersza relacja z sesji, z wypowiedziami wszystkich gości - także w kwietniowym wydaniu miesięcznika Rynek Zdrowia.

BĄDŹ NA BIEŻĄCO Z MEDYCYNĄ!

Newsletter

Najważniejsze informacje portalu rynekzdrowia.pl prosto na Twój e-mail

Rynekzdrowia.pl: polub nas na Facebooku

Rynekzdrowia.pl: dołącz do nas na Google+

Obserwuj Rynek Zdrowia na Twitterze

RSS - wiadomości na czytnikach i w aplikacjach mobilnych

POLECAMY W PORTALACH