RELACJA

Profilaktyce przeciwnowotworowej oraz przygotowaniu i skutecznej realizacji samorządowych programów zdrowotnych poświęcona była konferencja połączona z warsztatami pt. "Zdrowie publiczne - edukacja i profilaktyka, czyli zapobieganie chorobom ma przyszłość" (Gdańsk, 8 grudnia 2016 r.).

Multimedia

Przygotowanie programu.pdf

0,99 MB
typ pliku: Prezentacja PDF

Perspektywa AOTMiT.ppt

0,48 MB
typ pliku: Prezentacja programu Microsoft PowerPoint PPT

Tczew.pptx

0,52 MB
typ pliku: Prezentacja programu Microsoft PowerPoint PPT

Pomorskie 2020.pptx

0,95 MB
typ pliku: Prezentacja programu Microsoft PowerPoint PPT

Kierunki profilaktyki HPV.pptx

6,25 MB
typ pliku: Prezentacja programu Microsoft PowerPoint PPT

- Obecnie uważa się, że wszystkie przypadki raka szyjki macicy są spowodowane przez wcześniejszą przewlekłą infekcją HPV (wirus brodawczaka ludzkiego). W 2013 roku zanotowano w Polsce 1669 zgonów z powodu tego nowotworu - przypominał w trakcie konferencji dr Maciej Stukan, specjalista ginekologii onkologicznej z Gdyńskiego Centrum Onkologii.

Dwa typy wirusa HPV - 16 i 18 - powodują ok. 70 proc. wszystkich przypadków raka szyjki macicy. Łącznie siedem typów HPV odpowiada za 92 proc. przypadków tego nowotworu.

Skala ryzyka
Ryzyko powstania raka szyjki macicy wskutek infekcji wirusem typu 16 jest 430 razy większe niż u kobiety, u której nie dojdzie do takiej infekcji. Dla porównania - ryzyko raka płuca u palących papierosy jest 12 razy wyższe niż wśród niepalących.

Na szczęście nie wszystkie infekcje HPV muszą doprowadzić do raka szyjki - od 80 do 90 proc. tych zakażeń ulega samowyleczeniu, bez dalszych konsekwencji. Niestety, u pozostałych 10-20 proc. pacjentek z przewlekłą infekcją HPV dojdzie od transformacji nowotworowej. Na razie nie jesteśmy w stanie zróżnicować pacjentek z HPV pod względem ryzyka zapadalności m.in. raka szyjki macicy.

HPV może być przyczyną nie tylko raka szyjki macicy, ale także: odbytu, przestrzeni ustno-gardłowej, pochwy, sromu, prącia. Np. 35 proc. przypadków raków przełyku może być spowodowane właśnie zakażeniem HPV.

W USA wyliczono, że rocznie w tym kraju występuje 5,5 mln nowych przypadków zakażeń HPV. Dla porównania - nowych przypadków kiły notuje się 70 tys., a HIV - 20 tys. w ciągu roku.

Transmisja zakażenia HPV odbywa się drogą płciową. W ciągu swojego życia 50-80 proc. aktywnych seksualnie kobiet i mężczyzn było lub będzie zakażonych HPV. Połowę zakażonych stanowią osoby w wieku 15-25 lat. Skuteczne metody profilaktyki infekcji HPV/raka szyjki macicy to abstynencja seksualna, monogamia (obojga partnerów) oraz szczepienia przeciwko HPV.

Jak wynika z danych gromadzonych w rejestrach chorób zakaźnych w Australii, po 10 latach szczepień populacyjnych przeciwko HPV nastąpiła tam aż 90-procentowa redukcja infekcji wirusem HPV typu 6, 11, 16 i 18 oraz 90-procentowe zmniejszenie zachorowalności na brodawki narządów płciowych. Ponadto aż o 85 proc. zmniejszyła się liczba patologii wysokiego stopnia szyjki macicy.

Rekomendacje amerykańskiego Komitetu Doradczego ds. Immunizacji (ACIP) na temat szczepień dzieci i młodzieży przeciwko HPV są zgodne z wytycznymi m.in.: Amerykańskiej Akademii Pediatrii (AAP), Amerykańskiej Akademii Lekarzy Rodzinnych (AAFP) oraz Amerykańskiego Towarzystwa Położników i Ginekologów (ACOG).

Zgodnie z tymi rekomendacjami:
• szczepienia należy rozpocząć w wieku 11-12 lat, a można już także od 9. roku życia
• wszystkie szczepionki przeciwko HPV (2-, 4-, i 9-walentne) zabezpieczają przed wirusami typu 16 i 18
• szczepionki te podaje się w schematach 3-dawkowych.
• druga dawka powinna być podana co najmniej 1-2 miesiące po pierwszej, a trzecia - co najmniej 6 miesięcy po pierwszej
• jeżeli przerwano cykl szczepień, seria dawek nie musi być powtarzana.

Po analizie danych z badań klinicznych oraz zebranych w okresie po rejestracji szczepionek, nie zidentyfikowano wątpliwości dotyczących bezpieczeństwa szczepionek przeciwko HPV.

Obawy rodziców
W amerykańskim Systemie Rejestracji Działań Niepożądanych po Szczepieniach zarejestrowano ponad 60 milionów podanych dawek szczepionek przeciwko HPV i nie odnotowano żadnych poważnych działań niepożądanych związanych z tym szczepieniem.

Badania prowadzone w USA wskazują, że obawy rodziców przed realnymi lub prawdopodobnymi reakcjami niepożądanymi wywołanymi tą formą profilaktyki sprowadzają się np. do przekonania, że „lepiej będzie, jeżeli dziecko zachoruje i naturalnie się uodporni”.

- Rodzice mają też wrażenie, że mogą kontrolować podatność dzieci na choroby i ich przebieg. Obawy dotyczące szczepień mogą ponadto wynikać z powodów religijnych - dodał dr Stukan.

Cytologia i badania genetyczne
Z kolei dr hab. Dariusz Wydra, pomorski konsultant wojewódzki w dziedzinie ginekologii onkologicznej, kierownik Kliniki Ginekologii Onkologicznej i Endokrynologii Ginekologicznej UCK w Gdańsku podkreślał, że - na podobne jak w Australii - efekty szczepień musimy jeszcze w Polsce czekać 10-15 lat.

- Nadal bardzo ważne są badania cytologiczne, na które zgłaszalność w naszym kraju nie jest zbyt wysoka. Jej 30-procentowy wskaźnik dotyczy badań - refundowanych co trzy lata - w ramach programu NFZ. Pamiętajmy natomiast, że spora grupa pacjentek korzysta z tych badań prywatnie, nawet co roku - zaznaczył konsultant.

Przypomniał, że w 2014 r,. w Stanach Zjednoczonych połączono badania cytologiczne z typowaniem wirusa metodą badania genetycznego. Dr hab. Dariusz Wydra zwracał uwagę, że skojarzenie cytologii z badaniem DNA pozwoliło w USA wydłużyć bezpieczny okres pomiędzy badaniami do 5 lat.

- Myślę, że także w Polsce w najbliższym czasie także warto poszerzyć skrining w tym zakresie właśnie o badania genetyczne - dodał pomorski konsultant wojewódzki w dziedzinie ginekologii onkologicznej.

Nowotwór aktywnych kobiet
Jak wskazywał w trakcie konferencji dr hab. Ernest Kuchar, kierownik Kliniki Pediatrii z Oddziałem Obserwacyjnym Warszawskiego Uniwersytetu Medycznego, na rak szyjki macicy najczęściej zapadają kobiety w przedziale wiekowym od 40 do 59 lat.

Podkreślał, że z tego powodu choroba ta jest nie tylko wyzwaniem medycznym, ale też stwarza szereg problemów natury społecznej.

- Na raka szyjki macicy chorują najczęściej kobiety w pełni aktywności zawodowej, rodzinnej, pełniące wiele bardzo ważnych ról społecznych - wymieniał. - Ten nowotwór nadal charakteryzuje się m.in. bardzo wysoką śmiertelnością: 5-letnie przeżycie dotyczy ok. 54 proc., a jednoroczne aż 80 proc. pacjentek z rakiem szyjki macicy.

Niestety, w ostatnich latach zapadalność na ten nowotwór pozostaje w Polsce na zbliżonym poziomie ok. 3,5 tys. przypadków rocznie. Dr hab. Ernest Kuchar przypomniał, że bezpośredni związek raka szyjki macicy z zakażeniem HPV wykazał w 1983 r. prof. Harald zur Hausen (w 2008 otrzymał Nagrodę Nobla).

- Wyróżnia się ok. 100 typów tego wirusa. Każdego roku nowotwory związane z HPV stanowią prawie 10 proc. wszystkich nowych przypadków nowotworów u kobiet na całym świecie - podkreślał ekspert.

Programy samorządowe
Część konferencji dotyczyła przygotowania, a następnie skutecznej realizacji oraz oceny samorządowych programów zdrowotnych.

Od 2009 roku samorządowe programy polityki zdrowotnej opiniowane są przez Agencję Oceny Technologii Medycznych i Taryfikacji. Michał Sawicki, kierownik Działu Programów Zdrowotnych w AOTMiT zwracał podczas gdańskiej konferencji uwagę, że jakość tych programów z roku na rok jest coraz lepsza.

Wskazał jednocześnie, że nadal część projektów przekazywanych Agencji nie zawiera wszystkich istotnych elementów, które są konieczne dla wydania pozytywnej opinii, takich jak np.: dokładna charakterystyka i liczebność docelowej populacji, która ma zostać objęta programem; kryteria włączenia do programu (zdefiniowane przed jego wdrożeniem); określenie zdrowotnego efektu populacyjnego.

- Zdarza się także, że projekty nie uwzględniają budżetu na ich realizację lub budżet ten jest skonstruowany wadliwie - np. nie uwzględnia wszystkich kosztów składowych - w tym wynagrodzeń, wynajmu pomieszczeń, działań edukacyjnych, promocji i informacji - wyliczał Michał Sawicki.

Na razie opinia AOTMiT nie jest dla samorządów wiążąca, jednak zgodnie z projektem nowelizacji ustawy o świadczeniach zdrowotnych finansowanych ze środków publicznych (konsultacje tych zmian potrwają do 19 grudnia br.), negatywna opinia o programie wydana przez Agencję stanie się dla wnioskodawcy wiążąca.

Realizator opracuje raport końcowy
- Ponadto po zakończeniu programu, jego realizator będzie zobligowany do opracowania w ciągu trzech miesięcy raportu końcowego, oceniającego m.in. skuteczność działań podjętych w trakcie prowadzenia programu - informował przedstawiciel AOTMiT. - To jest na razie projekt. Trwają konsultacje, dlatego warto zgłaszać wszelkie uwagi i opinie - apelował.

Z drugiej strony, zgodnie z projektem nowelizacji, zwiększy się katalog programów polityki zdrowotnej nie wymagających opiniowania przez AOTMiT.

Dotyczyć to będzie między innymi kontynuacji programów, które już wcześniej uzyskały pozytywną opinię Agencji, a także programów obejmujących chorobę lub problem zdrowotny, wobec którego zostały wydane rekomendacje prezesa AOTMiT.

Jak uzyskać dobrą frekwencję
Z kolei dr Michał Brzeziński z Zakładu Zdrowia Publicznego i Medycyny Społecznej Gdańskiego Uniwersytet Medycznego przedstawił najważniejsze warunki, których spełnienie pozwala osiągać wysoką frekwencję w programie oraz umożliwia jego skuteczną promocję.

- Kluczowy jest właściwy, dobrze uzasadniony i przemyślany dobór samego programu, grupy docelowej, metody pozyskiwania uczestników, jak również wiarygodność  realizatora - wyliczał.

Ekspert podkreślał, że informacje promujące profilaktykę kierowane „do wszystkich nie trafiają do nikogo”. Dlatego, jak zaznaczył dr Brzeziński, tak bardzo ważne jest, aby dostosować sposobu komunikowania m.in. do wieku oraz płci odbiorców, a także miejsca, w którym promowany jest dany program zdrowotny.

- Drukowanie i masowe kolportowanie ulotek o programie okazuje się już mało skuteczne. Należy natomiast sięgać - w odpowiedni i zróżnicowany sposób - po przekazywanie informacji o programie zdrowotnym na przykład w szkole, kościele, kinie, sklepie, internecie, komunikacji miejskiej, czy placówkach podstawowej opieki zdrowotnej - wymieniał dr Michał Brzeziński.

Programy regionalne i środki unijne
- Samorządowi decydenci powinni zdawać sobie sprawę, że - w przeciwieństwie do np. realizacji inwestycji drogowej, gdzie efekt jest od razu widoczny - na pozytywne rezultaty programów zdrowotnych trzeba i warto czekać wiele lat - zaznaczyła Jolanta Wierzbicka, kierownik Referatu Strategii i Programów Zdrowotnych w Departamencie Zdrowia Urzędu Marszałkowskiego Województwa Pomorskiego, członek Naczelne Rady Lekarskiej.

Poinformowała, że do 2020 roku na realizację w województwie pomorskim zdrowotnych programów regionalnych przeznaczone zostanie ponad 78 mln zł ze środków unijnych.

- Regionalny program zdrowotny w woj. pomorskim będzie się składał z 3 modułów, obejmujących: choroby będące istotnym problemem w regionie, w tym cukrzycę typu 2.; eliminowanie istotnych czynników ryzyka w miejscu pracy; trzeci moduł to rehabilitacja lecznicza ułatwiająca powroty do pracy - wymieniała Jolanta Wierzbicka.

Współpraca kilku samorządów
O realizacji powiatowego programu „Chronię życie przed rakiem” mówiła Barbara Sinkiewicz, zastępca naczelnika Wydziału Zdrowia, Spraw Społecznych i PFRON w Starostwie Powiatowym w Tczewie. Program (lata 2012-2017) dotyczy szczepień przeciwko zakażeniom wirusem HPV.

Szczegółowe cele tego programu to: zmiana zachowań oraz postaw prozdrowotnych młodzieży szkolnej; zmniejszenie liczby zachorowań i - w konsekwencji - umieralności na raka szyjki macicy; zwiększenie wykonalności badań cytologicznych matek dziewcząt objętych programem.

Jednym z sukcesów tczewskiego projektu bez wątpienia okazała się współpraca kilku gmin, które zaangażowały się w realizację szczepień. - Gminy stopniowo przystępowały do współfinansowania oraz promocji programu. Obecnie jest współfinansowany przez pięć gmin - powiedziała Barbara Sinkiewicz.

- Tylko jedna z sześciu gmin powiatu nie wzięła udziału w programie. Zgłaszalność w 2012 r., wyniosła 90,3 proc., obecnie sięga 52,6 proc. - dodała. Jako główne trudności w realizacji programu wskazała, między innymi: wzmagający się ruch antyszczepionkowy, brak zgody rodzica na zaszczepienie córki kolejną dawką szczepionki, trudna współpraca z niektórymi szkołami, rutyna realizatora, brak zaangażowania ze strony świadczeniodawców.

- Od początku realizacji programu przyjęto zasadę, aby w cenę dawki szczepienia wkalkulowane były koszty: szczepionki, badania, szczepienia, edukacji i promocji. Obecnie ta cena jednostkowa dawki, obejmująca wszystkie wspomniane koszty, to 150 zł - poinformowała Barbara Sinkiewicz.

Spadły koszty programu
Teresa Marzejon, naczelnik Wydziału Zdrowia Urzędu Miasta Gdyni przypomniała, że w tym mieście program szczepień przeciwko HPV realizowany jest od 9 lat, w trzech 3-letnich edycjach.

- Do realizacji tego programu zaczęliśmy się przygotowywać dziesięć lat temu. Objęto nim dziewczynki w wieku 14 lat. Rocznie ta populacja obejmowała ok. 1200 osób. Obecnie rekomendowane są sczepienia od 9. lub od 11. do 14. roku życia - mówiła Teresa Marzejon.

Przyznała, że na początku cena szczepionek był dość wysoka, a jedna edycja kosztowała gminę kilka milionów zł. - Obecnie na realizację programu wydajemy 700 tys. zł. Frekwencja na początku sięgała nawet 100 proc. Obecnie wynosi 72 proc. Uważam, że to bardzo dobry wynik - zaznaczyła.

- Gdynia realizuje łącznie 12 różnych programów zdrowotnych, między innymi bardzo ciekawy projekt pn. „Sport, zdrowie, rodzina” - dodała Teresa Marzejon.

Obszerna relacje z konferencji, z wypowiedziami wszystkich prelegentów ukaże się w styczniowym wydaniu miesięcznika Rynek Zdrowia (nr 1/2017).

Organizator: Grupa PTWP - wydawca miesięcznika i portalu Rynek Zdrowia
Tel. 32 209 13 03

 

 

ZAKRES TEMATYCZNY

Agenda

PARTNERZY

BĄDŹ NA BIEŻĄCO Z MEDYCYNĄ!

Newsletter

Najważniejsze informacje portalu rynekzdrowia.pl prosto na Twój e-mail

Rynekzdrowia.pl: polub nas na Facebooku

Rynekzdrowia.pl: dołącz do nas na Google+

Obserwuj Rynek Zdrowia na Twitterze

RSS - wiadomości na czytnikach i w aplikacjach mobilnych

POLECAMY W PORTALACH