RELACJA

Uczestnicy sesji pt. "Inwestorzy i medycyna" (22 kwietnia) podczas VII Europejskiego Kongresu Gospodarczego w Katowicach (20-22 kwietnia 2015 r.) podkreślali fakt coraz mocniejszej obecności kapitału prywatnego w sektorze medycznym. Ale wskazywali też na liczne bariery, które powodują, że na rynku, który wymaga poważnych inwestycji, tego kapitału wciąż jest zbyt mało.

- W najmniejszym stopniu inwestorzy prywatni wchodzą w rynek szpitalny. Inwestycje związane m.in. z budową szpitala czy jego przejęciem i restrukturyzacją, związane są z ogromnymi nakładami - mówiła Agnieszka Szpara, prezes zarządu EMC Instytut Medyczny SA.

Powody polityczne...
Jak podkreślał Marcin Szulwiński, prezes zarządu Grupy Nowy Szpital Sp. z o.o., nie ma odwrotu od prywatyzacji sektora medycznego, nie tylko w zakresie podstawowej opieki, ale także szpitali, usług ambulatoryjnych, a także uczelni medycznych.

- Trudno przewidzieć jak długo ten proces potrwa. Być może trzeba będzie 10 lat, a może pokoleń, ale odwrotu nie ma. Dlaczego? Bo jako społeczeństwo też się zmieniamy - chcemy żyć dłużej i dłużej cieszyć się zdrowiem. Chcemy też możliwie najlepiej się leczyć - mówił prezes Szulwiński.

Argumentował, że - z powodów politycznych - w przeciwieństwie do krajów dużo bardziej rozwiniętych, w zakresie lecznictwa zamkniętego dominuje u nas "model afrykański", w którym jeden szpitalny moloch obsługuje pacjentów w promieniu 100 kilometrów i "najlepiej, gdyby nie miał żadnej konkurencji, bo właśnie jemu są potrzebne pieniądze".

- Dzisiaj wszelkie działania w sektorze medycznym skierowane nie są na pacjenta i jego potrzeby. Mówi się przede wszystkim o potrzebach środowiska medycznego, potrzebach pielęgniarek, potrzebach inwestycyjnych, a ostatnio słyszałem o konieczności "zutylizowania pieniędzy unijnych" w nowej perspektywie finansowej - zauważył Szulwiński.

Wtórował mu w tych spostrzeżeniach prowadzący dyskusję Łukasz Zalicki, partner w firmie doradczo-analitycznej EY. Stwierdził, że w trakcie analizy publicznego systemu ochrony zdrowia, w tym ustawy o świadczeniach i przepisach NFZ, nie znalazł nigdzie zapisu, że wszystko to jest tworzone dla pacjenta.

Obalanie mitów
Michał Kędzia, partner w Enterprise Investors, apelował o obalenie mitu, który funkcjonuje wokół prywatnego sektora medycznego.

- Działalność misyjna w ochronie zdrowia nie jest w żaden sposób sprzeczna z działalnością pro-profit. To pokutuje, jest powtarzane przez wielu polityków. Chcę podkreślić, że od tego jest funkcja regulacyjna państwa, aby określić standard świadczenia usług, a przedsiębiorca czy inwestor jest od tego, żeby w ramach określonych aktów prawnych prowadzić swoją działalność z zyskiem - mówił Michał Kędzia.

Inwestorzy wyrazili podczas sesji nadzieję, że w systemie zapanuje wreszcie przewidywalna sytuacja prawna dotycząca działania na rynku usług medycznych oraz stabilność legislacyjna w ochronie zdrowia.

Jak wskazywali, niezwykle ważnym elementem dla rozwoju prywatnego sektora ochrony zdrowia i całego rynku medycznego jest zracjonalizowanie oraz urealnienie wyceny usług medycznych oraz wprowadzenie promesy w kontraktach z NFZ.

- Taka promesa, będąca gwarancją przyszłego kontraktu dla potencjalnych inwestorów, stałaby się gwarancją zwrotu inwestycji i spowodowałaby z pewnością napływ inwestorów na rynek, który ciągle wymaga zaangażowania dużego kapitału - podkreślał Łukasz Zalicki.

Jaka rola państwa
- Mówi się o misyjności ochrony zdrowia, podkreśla rolę państwa w dbaniu o zdrowie obywateli. Tak naprawdę zasadniczą rolą tego ostatniego powinno się ograniczyć do wyznaczenia określonych standardów i ich egzekwowania. My, przedsiębiorcy, w ramach tych standardów powinniśmy konkurować ze sobą i w ramach tej konkurencji, z korzyścią dla pacjenta, czerpać zyski ze swojej działalności - argumentował Piotr Ciepał, wiceprezes Przedsiębiorstwa Uzdrowiskowego Ustroń SA.

W jego opinii - z punktu widzenia pacjenta integracja usług medycznych jest rzeczą bardzo istotną: - Nie jest istotą pytanie - czy integrować usługi, tylko jak. Każdy ma na to swój pomysł. Uważam, że rola regulatora powinna się sprowadzać do jak największej liczby sprywatyzowanych placówek i wtedy ta integracja przyspieszy, a jakość i standardy usług dla pacjenta będą coraz wyższe.

Właśnie integracja i kompleksowość usług – od diagnostyki, poprzez leczenie, kończąc na rehabilitacji – legła u podstaw decyzji zakupu Uzdrowiska Ustroń przez Polsko-Amerykańskie Kliniki Serca. – Uzdrowisko jest ostatnim ogniwem łańcucha usług w przypadkach ciężkich, stanów nagłych, zawałowych. Jest także pierwszym ogniwem, jeśli mówimy o profilaktyce - dodał Piotr Ciepał.

Wyprzedzać potrzeby pacjenta
Natomiast Beata Drzazga, prezes zarządu BetaMed SA wskazywała, że na istotną rolą inwestycji w ochronie zdrowia są potrzeby pacjenta.

- Warto kierować się, podejmując decyzje inwestorskie, jego bieżącymi potrzebami ale także je wyprzedzać. Dbać o ich jakość i kompleksowość. Zmienia się demografia. Dzisiaj Polska należy do jednych z najmłodszych społeczeństw w Europie, za 15-20 lat będziemy należeć do najstarszych. Rynek usług dla coraz starszego społeczeństwa będzie się dynamicznie rozwijał - zwracała uwagę.

Firma, którą kieruje ma już już 79 filii Medical Active Care, rozmieszczonych w całej Polsce. Ideą ich powstania było stworzenie centrum medycznego oferującego kompleksowe usługi rehabilitacyjne, medyczne i opiekuńcze w jednym miejscu.

- Właśnie rehabilitacja, jest dzisiaj jednym z podstawowych elementów funkcjonowania zakładów opiek. Pacjent w nowoczesnych zakładach opiekuńczych nie powinien tylko przebywać i starzeć się, ale korzystać z terapii zajęciowych. W naszych ośrodkach staramy się to zapewnić. Pacjent powinien czuć się bezpiecznie, mając zapewnioną w ośrodku opiekę wszystkich specjalistów, od stomatologa po kardiologa, rehabilitację i terapię zajęciową - dodaje Beata Drzazga.

Racjonalne planowanie
Zdaniem Grzegorza Stachacza, alumna Fundacji im. Lesława A. Pagi i doradcy Powiatowego Centrum Zdrowia w Brzezinach Sp. z o.o., istotnym elementem, scalającym całą dyskusję w trakcie sesji inwestorskiej, jest potrzeba mapowania potrzeb zdrowotnych.

- Brak takich map jest bolączką systemu publicznego sektora ochrony zdrowia. W rzetelności powstania takich map leży największa szansa znalezienia obszarów dla najbardziej potrzebnych i trafionych inwestycji - podkreślał.

- Ochrona zdrowia wymaga przejrzystego systemu finansowania, na odpowiednim poziomie. Przykładem mogą być sukcesy polskiej kardiologii inwazyjnej, które nie byłyby możliwe bez wcześniejszych zmian w sposobie finansowania tej dziedziny - przypominał Grzegorz Stachacz.

- Jako przedstawiciel młodego pokolenia, chciałbym podkreślić rolę regulatora, odgrywającego istotną rolę w ochronie zdrowia. Chciałbym, abyśmy w przyszłości mieli Ministerstwo Zdrowia z prawdziwego zdarzenia, które dzisiaj jest ministerstwem choroby, które szuka rozwiązań bieżących problemów, nie rozwiązując ich systemowo - stwierdził alumn Fundacji im. Lesława A. Pagi.

Obszerna relacja z sesji - już wkrótce w portalu rynekzdrowia.pl i majowym wydaniu miesięcznika Rynek Zdrowia (nr 5/2015).

Więcej o Kongresie: www.eecpoland.eu

BĄDŹ NA BIEŻĄCO Z MEDYCYNĄ!

Newsletter

Najważniejsze informacje portalu rynekzdrowia.pl prosto na Twój e-mail

Rynekzdrowia.pl: polub nas na Facebooku

Rynekzdrowia.pl: dołącz do nas na Google+

Obserwuj Rynek Zdrowia na Twitterze

RSS - wiadomości na czytnikach i w aplikacjach mobilnych

POLECAMY W PORTALACH

Drodzy Użytkownicy!

W związku z odwiedzaniem naszych serwisów internetowych przetwarzamy Twój adres IP, pliki cookies i podobne dane nt. aktywności lub urządzeń użytkownika. Jeżeli dane te pozwalają zidentyfikować Twoją tożsamość, wówczas będą traktowane jako dane osobowe zgodnie z Rozporządzeniem Parlamentu Europejskiego i Rady 2016/679 (RODO).

Administratora tych danych, cele i podstawy przetwarzania oraz inne informacje wymagane przez RODO znajdziesz w Polityce Prywatności pod tym linkiem.

Jeżeli korzystasz także z innych usług dostępnych za pośrednictwem naszych serwisów, przetwarzamy też Twoje dane osobowe podane przy zakładaniu konta, rejestracji na eventy, zamawianiu prenumeraty, newslettera, alertów oraz usług online (w tym Strefy Premium, raportów, rankingów lub licencji na przedruki).

Administratorów tych danych osobowych, cele i podstawy przetwarzania oraz inne informacje wymagane przez RODO znajdziesz również w Polityce Prywatności pod tym linkiem. Dane zbierane na potrzeby różnych usług mogą być przetwarzane w różnych celach, na różnych podstawach oraz przez różnych administratorów danych.

Pamiętaj, że w związku z przetwarzaniem danych osobowych przysługuje Ci szereg gwarancji i praw, a przede wszystkim prawo do sprzeciwu wobec przetwarzania Twoich danych. Prawa te będą przez nas bezwzględnie przestrzegane. Jeżeli więc nie zgadzasz się z naszą oceną niezbędności przetwarzania Twoich danych lub masz inne zastrzeżenia w tym zakresie, koniecznie zgłoś sprzeciw lub prześlij nam swoje zastrzeżenia pod adres odo@ptwp.pl.

Zarząd PTWP-ONLINE Sp. z o.o.