RELACJA

Nieprawdopodobny rozwój nowych technologi, cyfryzacji, digitalizacji, a także stałe pogłębianie badań z obszaru nauk farmaceutycznych sprzyjają rozwojowi innowacyjności. Tego ducha potrzeby innowacji widać też w polskim systemie refundacyjnym - mówił wiceminister zdrowia Igor Radziewicz-Winnicki, podczas sesji „Innowacje w medycynie” (21 kwietnia 2015 r.) w ramach VII Europejskiego Kongresu Gospodarczego.

Wiceminister zwrócił uwagę na technologie nielekowe jako trudniejsze w ocenie i porównywaniu: - Nasza wiedza i metodologia w zakresie oceny efektywności i skuteczności oraz bezpieczeństwa wyrobów medycznych i nowych technologii jest nadal uboga. Wyzwaniem jest stworzenie skutecznego narzędzia.

Pytania o innowacyjność
Zdaniem Igora Radziewicz-Winnickiego, brakuje jednej powszechnej definicji innowacyjności.

- W technologiach lekowych często pojęcie innowacyjności jest nadużywane. W materiałach marketingowych firm farmaceutycznych jest równoznaczne z nowym produktem. Dzięki ocenie technologii medycznych zwiększyliśmy aktywność i siłę analiz farmakoekonomicznych. Jesteśmy w stanie ocenić wartość dodaną danego produktu. Dla ministra zdrowia istotny jest ten dodatkowy efekt zdrowotny, który wnosi nowa technologia dla pacjentów, a niekoniecznie wejście nowego produktu na rynek - powiedział Igor Radziewicz-Winnicki.

- Czasami innowacyjność przybiera niepożądany kierunek. Dzieje się tak wtedy, gdy firmy szukają dróg prawnych do patentowania lub budowania ochrony prawnej technologii, które służą raczej utrudnianiu wejścia na rynek nowych technologii - dodał.

Wśród innowacyjnych terapii lekowych, które są wprowadzane na rynek, uczestnicy konferencji wymieniali m.in. komórki macierzyste, leki biologiczne i terapie genowe.

- W 2012 roku Korea Południowa zarejestrowała produkt leczniczy, który jest komórką macierzystą stosowaną w niektórych chorobach genetycznych. Te leki są przede wszystkim przyszłością w chorobach ultrarzadkich genetycznie uwarunkowanych. W badaniach eksperymentalnych uzyskuje się zaskakująco bardzo dobre wyniki w porównaniu z lekami sierocymi, które są obecnie stosowane. Istotne jest, by po szybkim zdiagnozowaniu, jak najszybciej przeszczepić komórki macierzyste - mówił dr Wojciech Matusewicz, prezes Agencji Oceny Technologii Medycznych i Taryfikacji.

Wskazał jednak na duży problem stosowania tych terapii - bardzo wysoką cenę. Podobnie jest z lekami biologicznymi.

- Mamy nowe generacje leków biologicznych, do których zalicza się przeciwciała monoklonalne, cytokiny, białka fuzyjne. Problem polega na tym, że są szalenie drogie. Cena jednego grama przeciwciał monoklonalnych to średnio od 3 do 5 tys. dolarów. Warto też pamiętać, że nie do końca znamy jeszcze odległe skutki działania leków biologicznych i biopodobnych. Dlatego najważniejszą kwestią jest obecnie monitoring działań niepożądanych po tych lekach - stwierdził prezes AOTMiT.

Trzecią grupą produktów, które z pewnością można zaliczyć do technologii innowacyjnych, są terapie genowe. W Holandii został już zarejestrowany pierwszy lek genowy modyfikujący ludzkie DNA. Jednak jego cena jest astronomiczna - koszt terapii jednego pacjenta z zespołem chylomikronemii wynosi do 1,5 mln euro.

Ostrożność i bezpieczeństwo
Dr Jacek Graliński z Grupy Roboczej ds. Leków Biologicznych Związku Pracodawców Innowacyjnych Firm Farmaceutycznych Infarma skoncentrował się na tym obszarze innowacji.

- Leki biologiczne to technologia, która nie śniła się jeszcze kilkadziesiąt lat temu - mówił. - Jej rozwój dał nam szansę wykorzystania inżynierii biologicznej do tego, by odpowiednio moderować zachowaniami organizmów żywych do wytwarzania cząsteczek, które potem staną się lekami. Potem pojawiły się leki biopodobne, które otworzyły nową przestrzeń, pozwalającą rozwiązać problem dostępności do tych leków.

- Wszyscy czekamy na zwiększenie tej dostępności, ale powinniśmy też pamiętać, iż działanie tych produktów wynika z interakcji leku z organizmem żywym. Dlatego wyzwaniem jest zastępowalność - leków oryginalnych biologicznych na biologiczne biopodobne. Obecne na rynku produkty to m.in. przeciwciała monoklonalne o złożonej strukturze. Trzeba zachować szczególną ostrożność dokonując zamiany leków. Dostrzegając problem, Komisja Europejska oceniła, że należy zachować szczególną staranność i chronić pacjenta przed takim ryzykiem - dodał dr Graliński.

W Polsce coraz więcej innowacyjnych terapii jest finansowanych ze środków publicznych. - W ciągu ostatnich dwóch lat wprowadziliśmy do refundacji kilkadziesiąt nowych leków w onkologii, w tym leki biologiczne. Finansowane są również dwa produkty, które są substancjami pochodzącymi z komórek macierzystych - wymieniał Wojciech Zawalski, dyrektor departamentu świadczeń opieki zdrowotnej NFZ.

Przypomniał, że Fundusz dysponuje określoną pulą pieniędzy, które trzeba podzielić między wiele procedur medycznych.

- Płatnik patrzy na ich finansowanie z wielu perspektyw. Przede wszystkim z punktu widzenia bezpieczeństwa i efektywności leczenia. Czasami innowacyjna jednostkowa procedura czy lek, nawet znacząco droższe od dotychczas stosowanych, okazują się bardziej efektywne, bo przynoszą mniej powikłań, krótsze leczenie, a pacjent szybciej wraca do pełni zdrowia i aktywności zawodowej - ocenił dyrektor Zawalski.

- Należy też pamiętać o płynnej granicy między eksperymentem medycznym a terapią o określonej skuteczności i poznanych efektach odległych. W przypadku leków biologicznych pośpiech nie zawsze jest wskazany. Po kilkuletnim okresie obserwacji pojawiają się efekty odległe, które nie zawsze są zadowalające. Historia medycyny zna takie przypadki - dodał.

Robotyzacja medycyny
Mimo że obecnie aż 90% technologii ocenianych przez AOTMiT to leki, innowacyjność w obszarze medycyny dotyczy także wyrobów medycznych i różnego typu urządzeń, w tym robotów medycznych. Te obecnie mają wiele zastosowań. Można wyróżnić roboty chirurgiczne, rehabilitacyjne, opiekuńcze, naukowe, ratunkowe.

- Robotyka ma za zadanie m.in. pomóc chirurgowi wyeliminować pewne niedokładności, drżenie rąk czy wykonywanie precyzyjnych ruchów w sposób automatyczny tak, by zabieg był przeprowadzony z najwyższą jakością - opisywał prof. Aleksander Nawrat z Zakładu Sterowania i Robotyki Politechniki Śląskiej, przewodniczący Komitetu Sterującego Programu Strategmed.

- Roboty zaczęły się też stopniowo wkradać do rehabilitacji oraz do procesu nauczania. Powstają fantomy, na których studenci mogą ćwiczyć wykonywanie zabiegów. Nasze bogate doświadczenia w zakresie robotyki są związane również z pracami zespołu kardiochirurgów pod kierunkiem prof. Zbigniewa Religi - dodał profesor Nawrat.

Na razie statystyki w zakresie stopnia robotyzacji w polskim przemyśle działają na naszą niekorzyść. Zdaniem prof. Nawrata, kiedy rozwiną się podstawowe rynki zbytu, będzie większe zapotrzebowanie na większe moce produkcyjne. Procesy produkcyjne będą ulegać automatyzacji. Jego zdaniem, mamy duży potencjał na uczelniach i w ośrodkach badawczych, by skutecznie wypełniać tę lukę.

Specjalista podał także jedno ze źródeł finansowania innowacji. W regionalnych programach operacyjnych np. dla woj. śląskiego są przeznaczone dość duże fundusze na rozwój medycyny i technologii związanych z medycyną. W programach NCBiR istnieją programy celowane, takie jak Strategmed, w zakresie innowacyjności w czterech dziedzinach, które zostały wyznaczone jako program strategiczny, czyli kardiologia, onkologia, medycyna regeneracyjna, neurologia i zmysły.

- Od kilku lat intensywnie wspieramy najciekawsze projekty, zgłaszane przez środowiska naukowe, jak i przemysłowe. Wybieramy te najlepsze, które mają największe szanse na komercjalizację i uzyskanie przewagi światowej naszych twórców i producentów - mówił przewodniczący Komitetu Sterującego Programu Strategmed.

Kiedy myśl wyprzedza myślenie
Prof. Paweł Buszman, prezes American Heart of Poland SA przyznał, że jego firma również korzysta z grantów oferowanych w ramach programu Strategmed. - Obecnie jesteśmy zarówno liderem, jak i uczestnikiem konsorcjum w czterech projektach Strategmed, w najważniejszych dla nas obszarach. Są to: rozwój nowych technologii w zakresie produkcji stentów, przede wszystkim biodegradowalnych, w zakresie przezskórnego wszczepiania zastawek aortalnych, projektów telemedycznych, ale też medycyny regeneracyjnej. Planujemy również wejść w nowoczesne leczenie udaru niedokrwiennego serca.

Prezes AHP podkreślał, że równie ważna jak nowe technologie, jest również innowacyjna organizacja: - Dostarczanie usług medycznych musi być „opakowane” w nowoczesną organizację. Poza stosowaniem innowacyjnych technologii, oznacza to także skuteczne zarządzanie firmą, w tym sposób finansowania działalności bieżącej, jak i stałego wzrostu. W tym obszarze innowacyjnej organizacji nie mamy za dużo wsparcia ze strony Ministerstwa Zdrowia czy NFZ - mówił.

- Często petryfikuje się stare, klasyczne systemy dostarczania usług w oparciu o duży szpital, kosztowny dla systemu. W efekcie dochodzi do połączenia nowoczesnych technologii i medycyny ze zwiększonymi kosztami usług medycznych. Tymczasem innowacyjna organizacja przynosi konkretne oszczędności. Wprowadzenie nowoczesnych technologii endowaskularnych spowodowało, że tego typu procedury można wykonywać na bazie hospitalizacji trwającej pół doby, czy wręcz w warunkach ambulatoryjnych - wyjaśniał prof. Buszman.

- Innowacja jest wtedy, kiedy myśl wyprzedza myślenie - ocenił prof. Edward Wylęgała, ordynator kliniki okulistycznej w Okręgowym Szpitalu Kolejowym w Katowicach i pełnomocnik rektora SUM ds. programów rozwojowych i innowacji. - Przez ostatnie 15 lat pracy w szpitalu kolejowym udało mi się zorganizować granty na kwotę ok. 40 mln zł. Moją rolą na stanowisku pełnomocnika SUM jest scalić i zachęcić środowisko naukowe do aplikowania o granty. Już widać pierwsze efekty. Wyniki w 2013 roku to niespełna 40 złożonych wniosków. Rok temu było ich już 80.

Prof. Wylęgała ocenił też skuteczność tych aplikacji. - Obecnie wynosi ona ok. 12-13%. Dążymy do tego, by osiągnąć skuteczność na poziomie 25%, czyli tak, by co czwarty grant dostawał finansowanie. Ponadto trzeba pamiętać, że trudno jest pozyskać grant, ale jeszcze trudniej go rozliczyć.

Jednym z pomysłów prof. Wylęgały na uaktywnienie społeczności akademickiej jest nauka pisania dobrych grantów. - Zaproponowałem, by na tych studiach doktoranckich każdy student uczelni aplikował i składał najprostszy, podstawowy grant. To pozwala również zmieniać myślenie o pozyskiwaniu pieniędzy na sfinansowanie projektów badawczych.

Innowacje procesowe
Kolejnym wyzwaniem było zróżnicowanie źródeł pozyskiwania grantów na działalność badawczo-rozwojową: - W ubiegłym roku nasza uczelnia pozyskała 26 mln zł z Programu Operacyjnego Infrastruktura i Środowisko na wyposażenie wydziału farmacji i analityki w Sosnowcu. Dzięki temu możemy szkolić studentów na europejskim poziomie - zaznacza prof. Wylęgała.

- Nasza uczelnia jest również liderem w zakresie pozyskiwania pieniędzy z programu Horyzont 2020 - dodaje. - Od 2015 roku SUM uczestniczy w międzynarodowym konsorcjum, w ramach którego naukowcy będą pozyskiwać komórki macierzyste regeneracyjne z tkanki tłuszczowej w celu regeneracji mięśnia sercowego. Kierownikiem wartego 8 mln euro projektu po stronie SUM jest prof. Wojciech Wojakowski.

Marek Girek, prezes firmy Data Techno Park, mówił o innowacji procesowej i outsourcingu usług teleinformatycznych. - Dzisiaj obserwujemy innowacje procesowe, wdrażane efektywniej i taniej w porównaniu do innych innowacji produktowych. Mogą one stanowić przełom zarówno w medycynie, jak i w każdej innej dziedzinie gospodarki. Poszukujemy tzw. disrupting innovation, innowacji przełomowych, które wpływają na rozwój gospodarki opartej na wiedzy powstającej na naszych uczelniach.

Rozwój innowacyjnych produktów powstających z ramach inteligentnej specjalizacji stwarza przewagi konkurencyjne nie tylko na poziomie lokalnym, regionalnym, ale też na arenie międzynarodowej. To wpływa korzystnie na wyniki finansowe generowane przez pojedyncze firmy oraz na rozwój gospodarczy całego kraju.

Prezes Data Techno Park wskazał również źródła finansowania: - Oprócz NCBiR, które finansuje głównie projekty badawczo-rozwojowe, od niedawna, również z udziałem przemysłu, w nowej perspektywie finansowej należy upatrywać szansy przede wszystkim w Programie Operacyjnym Inteligenty Rozwój. W realizacji projektów w ramach tego programu biorą udział podmioty gospodarcze, w tym parki technologiczne. W ten sposób projekty badawczo-rozwojowe mogą być bezpośrednio asymilowane do gospodarki.

Jednym z rozwiązań proponowanych przez spółkę są usługi bazujące na cloud computing - prywatnej chmurze dla innowacji procesowej, związanej z outsourcingiem IT.

- Oferujemy podmiotom przechowywanie danych medycznych poza świadczeniem usług medycznych, co jest możliwe od 2012 roku. To otwiera nam drogę do zaproponowania podmiotom medycznym szerokiej gamy innowacyjnych usług telemedycznych - mówił prezes Girek.

Więcej o Kongresie: www.eecpoland.eu

BĄDŹ NA BIEŻĄCO Z MEDYCYNĄ!

Newsletter

Najważniejsze informacje portalu rynekzdrowia.pl prosto na Twój e-mail

Rynekzdrowia.pl: polub nas na Facebooku

Rynekzdrowia.pl: dołącz do nas na Google+

Obserwuj Rynek Zdrowia na Twitterze

RSS - wiadomości na czytnikach i w aplikacjach mobilnych

POLECAMY W PORTALACH