Wrocław: nowy oddział ratunkowy

W Akademickim Szpitalu Klinicznym we Wrocławiu otwarto oddział ratunkowy.

Powstał dwa lata później niż planowano, kosztował ponad 6 mln zł. Ma jednak swoje lądowisko dla śmigłowców ratunkowych, choć jeszcze kilka tygodni temu władze Akademii Medycznej we Wrocławiu informowały, że na tę inwestycje nie wystarczy pieniędzy - podaje Gazeta Wyborcza.

– Decyzja o budowie lądowiska zapadła dwa tygodnie temu. Udało się szybko uzyskać wszelkie pozwolenia i skończyć inwestycję na czas. Zapłaciliśmy za nią ze szpitalnych pieniędzy – wyjaśnia dyrektor ASK Piotr Pobrotyn.

Oddział w Akademickim Szpitalu Klinicznym zajmuje tylko 2 proc. powierzchni kompleksu, ale ma być kluczowy dla pracy całej placówki.

– Szpital będzie teraz w stanie ciągłego alertu, rozgrzeje się do czerwoności – żartował prof. Juliusz Jakubaszko, szef SOR i jednocześnie konsultant krajowy w dziedzinie medycyny ratunkowej.

Oddział składa się z trzech stref: czerwonej – w której można reanimować jednocześnie czterech pacjentów, żółtej – wyposażonej m.in. w respirator i sztuczną nerkę oraz zielonej – przeznaczonej do obserwacji chorych.

– Chorzy przywożeni karetkami pogotowia ratunkowego nie będą czekać na przyjęcie dłużej niż 10-15 minut. Pacjenci w trakcie reanimacji – maksymalnie 90 sekund – twierdzi prof. Jakubaszko.

Podobał się artykuł? Podziel się!
comments powered by Disqus

BĄDŹ NA BIEŻĄCO Z MEDYCYNĄ!

Newsletter

Najważniejsze informacje portalu rynekzdrowia.pl prosto na Twój e-mail

Rynekzdrowia.pl: polub nas na Facebooku

Rynekzdrowia.pl: dołącz do nas na Google+

Obserwuj Rynek Zdrowia na Twitterze

RSS - wiadomości na czytnikach i w aplikacjach mobilnych

POLECAMY W PORTALACH