Warszawa:  najnowocześniejsza  porodówka w stolicy i okolicy

Ciężarne cieszą się, bo przekazanie do użytku nowego skrzydła w Szpitalu Ginekologiczno-Położniczym nastąpiło w samą porę, gdyż tzw. baby boom odczuwany jest szczególnie latem...

Został on dobudowany do obecnie remontowanej starej części szpitala. Budowę nowego skrzydła rozpoczęto 13 października 2007 r. Wraz z modernizacją starej części obiektu rozbudowa kosztowała będzie niemal 100 mln zł.

Do nowego budynku (cztery kondygnacje) przenosi się cała część zabiegowa: sale operacyjne i zabiegowe, sala cesarskich cięć i blok porodowy. W nowym budynku znajduje się także izba przyjęć, oddział ginekologii jednego dnia, laboratorium analityczne oraz centralna sterylizatornia – wszystkie pomieszczenia wymagające zachowania najwyższych standardów sanitarnych.

Stary blok porodowy zostanie przerobiony na sale dla pacjentek po porodzie. Dzięki temu liczba łóżek w lecznicy zwiększy się o ok. 15. Łącznie będzie ich sto.

Nowy blok porodowy ma siedem pokoi narodzin. Jednoosobowe pomieszczenia są klimatyzowane i wyposażone w łazienki z prysznicem, a także drabinki i piłki porodowe.

– We wszystkich pokojach zainstalowano system nadzoru czynności życiowych dziecka oraz akcji skurczowej (ktg) Pfilips, który pozwala na monitorowanie pacjentki pod nieobecność personelu medycznego w pokoju. Ponadto w pokojach zastosowano – po raz pierwszy w Polsce – bezprzewodowy system przywoławczy dający możliwość wezwania położnej z każdego miejsca w pokoju; nie tylko, jak dotąd, z łóżka – poinformowała rynekzdrowia.pl Anna Rosa, starszy specjalista ds. organizacyjno-technicznych. – Będziemy w stanie obsłużyć do 24 porodów w ciągu doby. Są już pierwsze oczekujące na poród.

Po zakończeniu remontu starej części liczba porodów wzrośnie do 40. Do 15 grudnia tego roku wybudowany zostanie łącznik między Oddziałem Intensywnej Opieki Noworodkowej w starym gmachu (na dobudowywanym piętrze) a nowym pawilonem. Dodajmy, że OION jest także bardzo potrzebny stolicy.

– O ile z miejscami na porodówkach nie ma dramatu, to nadal za mało jest miejsc na intensywnej terapii noworodków. Trudniej też znaleźć miejsce w szpitalu, jeśli ciąża jest zagrożona – mówił swego czasu portalowi rynekzdrowia.pl prof. Mirosław Wielgoś, mazowiecki konsultant ds. położnictwa i ginekologii.
comments powered by Disqus

BĄDŹ NA BIEŻĄCO Z MEDYCYNĄ!

Newsletter

Najważniejsze informacje portalu rynekzdrowia.pl prosto na Twój e-mail

Rynekzdrowia.pl: polub nas na Facebooku

Rynekzdrowia.pl: dołącz do nas na Google+

Obserwuj Rynek Zdrowia na Twitterze

RSS - wiadomości na czytnikach i w aplikacjach mobilnych

POLECAMY W PORTALACH