Dziennik Polski/Rynek Zdrowia | 19-03-2013 09:39

Wadowice: drzewa blokują lądowisko szpitalne

Szpital Powiatowy im. Jana Pawła II w Wadowicach nadal nie ma pożytku z lądowiska dla śmigłowców. Urząd Lotnictwa Cywilnego nie wydał dotychczas zgody na użytkowanie lądowiska, powodem jest kilkanaście wysokich drzew, które trzeba wyciąć.

Jacek Jończyk starosta powiatu wadowickiego przyznaje, że opinię w tej sprawie wydał dendrolog, który nakazał wyciąć drzewa, gdyż są chore. Starosta uważa jednak, że tak naprawdę to do wycięcia są cztery drzewa, a resztę wystarczyłoby przyciąć.

W efekcie Urząd Lotnictwa Cywilnego nie wydał dotychczas zgody na użytkowanie lądowiska. Bez niego Szpitalny Oddział Ratunkowy nie może według nowych przepisów działać, a szpital ma obniżony kontrakt o ok. 360 tys. zł rocznie - donosi Dziennik Polski.

Lądowisko ma poprawić bezpieczeństwo mieszkańców blisko 156-tysięcznego powiatu. Dotychczas w pilnych przypadkach pacjenci przewożeni byli do innych szpitali bądź do wadowickiej lecznicy karetkami, zaś śmigłowiec LPR transportujący pacjenta lądował na stadionie MKS Skawa.

Lądowisko szpitalne w Wadowicach zbudowano za kwotę 1,1 mln zł, z czego ok. 941 tys. zł pochodzi ze środków unijnych.

Więcej: www.dziennikpolski24.pl