Jeden z nowoczesnych śmigłowców z wymienianej floty Lotniczego Pogotowia Ratunkowego będzie w niedalekiej przyszłości dyżurował w Poznaniu. Maszyny jakie otrzyma LPR będą przystosowane do nocnych lotów. Problem w tym, że przy szpitalach w Poznaniu, podobnie jak w regionie, nie ma lądowisk przystosowanych do przyjmowania śmigłówców po zmroku.

W całej Wielkopolsce nie ma ani jednego dobrze wyposażonego, przyszpitalnego lądowiska, które mogłyby przyjmować rannych i chorych przez całą dobę. Helikopter ląduje więc tylko w ciągu dnia - podaje Gazeta Wyborcza.

- Jeśli nie będziecie mieli lądowisk z prawdziwego zdarzenia przy szpitalu, nie będzie całodobowych dyżurów Pogotowia Lotniczego - ostrzega jego dyrektor Robert Gałązkowski.

Helikopter, który obecnie obsługuje nasz region, i tak nie może latać w nocy, ale pod koniec przyszłego roku Pogotowie Lotnicze ma dostać nową maszynę, przystosowaną do lotów po zmroku. Wtedy też będą możliwe nocne dyżury. Tylko czy helikopter będzie miał gdzie lądować?

Poznań od lat planuje budowę nowoczesnego lądowiska przy Szpitalu im. J. Strusia, bo tam właśnie działa nowoczesny oddział ratunkowy. W tegorocznym budżecie są już zarezerwowane na ten cel pieniądze, ale na pewno nie uda się ich do grudnia wydać. Nie jest nawet pewne, czy lądowisko uda się zbudować w 2010 r.

- Problemem jest tzw. decyzja o środowiskowych warunkach zgody na realizację przedsięwzięcia - tłumaczy na łamach Gazety Wyborczej wicedyrektor szpitala Wiesław Kalina. - Wydział ochrony środowiska miał kilka zastrzeżeń, z którymi się nie zgodziliśmy. Sprawę rozstrzygnie więc Samorządowe Kolegium Odwoławcze. To przedłuża procedurę poprzedzającą zrobienie projektu. Potem trzeba jeszcze wystąpić o pozwolenia na budowę i ogłosić przetarg - wylicza Kalina. - W tym roku na pewno nie zdążymy.

Dyrektor Kalina mówi, że spory dotyczą między innymi szczegółowych warunków technicznych lądowiska, ale i zapewnienia ochrony akustycznej pobliskiemu hotelowi pielęgniarek.

Teoretycznie to, co najważniejsze, czyli sprawy związane z hałasem, są już jednak uzgodnione. Ale coś za coś: - Żeby nie przekroczyć dopuszczalnych norm hałasu w porze nocnej, zdecydowaliśmy, że lądowisko będzie czynne tylko w dzień - mówi dyr. Kalina. - Gdyby helikoptery miały tu lądować również w nocy, musielibyśmy wybudować wał wysoki na 15 metrów. A to znacznie podrożyłoby koszty inwestycji planowanej i tak na 4,2 mln zł - dodaje.

Co z innymi lądowiskami? - dociekają dziennikarze GW. To, które działa przy Szpitalu Wojewódzkim w Poznaniu ma być remontowane. Kiedy? Nie wiadomo. Na razie priorytetem jest tam bowiem termomodernizacja i budowa nowego bloku operacyjnego.

comments powered by Disqus

BĄDŹ NA BIEŻĄCO Z MEDYCYNĄ!

Newsletter

Najważniejsze informacje portalu rynekzdrowia.pl prosto na Twój e-mail

Rynekzdrowia.pl: polub nas na Facebooku

Rynekzdrowia.pl: dołącz do nas na Google+

Obserwuj Rynek Zdrowia na Twitterze

RSS - wiadomości na czytnikach i w aplikacjach mobilnych

POLECAMY W PORTALACH