Już od przyszłego miesiąca w Legnicy zacznie funkcjonować nowoczesny oddział ratunkowy. A jeszcze w tym roku ma rozpocząć się budowa Szpitalnych Oddziałów Ratunkowych najpierw w Głogowie, a nieco później w Bolesławcu.

Roman Szełemej, pełnomocnik zarządu województwa ds. służby zdrowia mówi, że w ciągu cała sieć ma obejmować Wrocław z trzema placówkami, Trzebnicę, Legnicę, Wałbrzych, Jelenią Górę, Zgorzelec, Świdnicę i Polanicę-Zdrój.

Po utworzeniu sieci SOR-ów mieszkańcy Dolnego Śląska będą mieli taki sam dostęp do procedur medycyny ratunkowej - niezależnie od miejsca pobytu. Wymogiem koniecznym dla funkcjonowania oddziału jest posiadanie całodobowego lądowiska dla śmigłowców.

A ze stolicy Dolnego Śląska nie napływają dobre informacje. W przyszłym tygodniu do Centrum Klinicznego Akademii Medycznej przyjadą posłowie z sejmowej podkomisji zajmującej się kontrolami inwestycji wieloletnich. Wizyta ma zaważyć na przyszłości szpitala, a także nowoczesnego oddziału ratunkowego.

Jego otwarcie zapowiadano w kwietniu, potem w czerwcu.

- Oddział do dziś nie funkcjonuje, bo nie został wyposażony w odpowiedni sprzęt - wskazuje prof. Juliusz Jakubaszko, kierownik Zakładu Medycyny Ratunkowej Akademii Medycznej we Wrocławiu i prezes Polskiego Towarzystwa Medycyny Ratunkowej.

Tego kiedy zostanie otwarty nie wiem sam dyrektor placówki. Wyjaśnia, że inwestycje leżą w gestii AM.

- Ja tylko prowadzę działalność na oddziałach, które są już tutaj uruchamiane - dodaje Pobrotyn.

Rektor Akademii, prof. Ryszard Andrzejak, nie chciał wypowiadać się na ten temat

Centrum kliniczne zawsze miało problemy. Budowano je przez 30 lat i kolejnym rządom zawsze brakowało funduszy, by dokończyć inwestycję.

Z początkiem tego roku szpital, wraz z dziesięcioma klinikami, otwarto. Już wtedy wiadome było, że dokończenie inwestycji pochłonie około 200 mln zł. Jak mówił wówczas poseł Zbigniew Chlebowski, rząd planuje przekazać te pieniądze do 2010 roku.

Roman Szełemej nie ma wątpliwości, że to ważna inwestycja dla Wrocławia i okolic. Zwłaszcza oddział ratunkowy.

- Gdyby działał, mógłby przejąć część pacjentów ze szpitali im. Marciniaka i kolejowego, kiedy będziemy je przenosić do nowego budynku na Złotnikach - przekonuje Szełemej.

Dolny Śląsk do końca 2009 roku ma mieć 12-13 profesjonalnych szpitalnych oddziałów ratunkowych.

Podobał się artykuł? Podziel się!
comments powered by Disqus

BĄDŹ NA BIEŻĄCO Z MEDYCYNĄ!

Newsletter

Najważniejsze informacje portalu rynekzdrowia.pl prosto na Twój e-mail

Rynekzdrowia.pl: polub nas na Facebooku

Rynekzdrowia.pl: dołącz do nas na Google+

Obserwuj Rynek Zdrowia na Twitterze

RSS - wiadomości na czytnikach i w aplikacjach mobilnych

POLECAMY W PORTALACH