Trzeba nam krwi, a fabryki osocza wciąż nie ma

Specjalne mroźne do magazynowania osocza są pełne. Próby sprzedaży nadwyżek polskiego świeżo mrożonego osocza kończą się niepowodzeniem.

Tymczasem fabryki przetwarzania osocza jak nie było, tak nie ma. Już dawno miała powstać fabryka frakcjonowania osocza. Po aferze z końca lat 90. związanej z tą inwestycją (kosztowała skarb państwa 61 mln zł) pozostały obawy przed kolejną wpadką i budynki w Mielcu.

Długo rozważano, kto ma być inwestorem. Zdecydowano, że właścicielem fabryki będzie prywatny inwestor, dysponujący technologią i środkami na inwestycje. Centrum Informacyjne Rządu podało, że przyjęcie takiego rozwiązania nie będzie skutkowało koniecznością nakładów finansowych ze strony państwa (np. w formie gwarancji finansowych lub ulg podatkowych).

W ślad za ustaleniami rządu, 25 sierpnia tego roku resort zdrowia wydał zarządzenie w sprawie powołania zespołu konkursowego, który wybierze prywatnego inwestora. Planowana ilość polskiego osocza przeznaczonego do przetwarzania powinna wynieść docelowo ok. 500 tys. litrów w ciągu 5 lat.

Ogłoszenie o poszukiwaniu potencjalnego  inwestora dotąd się nie ukazało. Na stronach internetowych MZ co kilka miesięcy ukazują się natomiast ogłoszenia o sprzedaż nadwyżek polskiego świeżo mrożonego osocza.

W polskich mroźniach zgromadzonych jest teraz 200 tys. litrów osocza, które może się przeterminować.

Obecnie w Polsce uzyskuje się ok. 250 tys. litrów osocza rocznie (ok. 97 proc pochodzi z krwi pełnej), z czego do celów klinicznych (przede wszystkim do przetoczeń pacjentom w szpitalach) zużywa się ok. 30 proc osocza pochodzącego od honorowych dawców. Pozostała nadwyżka, tj. ok. 70 proc (ok. 180 tys. litrów rocznie) powinna zostać przeznaczona do frakcjonowania celem uzyskania produktów osoczopochodnych wykorzystywanych w leczeniu wielu chorych, np. na hemofilię.
Podobał się artykuł? Podziel się!

CZYTAJ TAKŻE

comments powered by Disqus

BĄDŹ NA BIEŻĄCO Z MEDYCYNĄ!

Newsletter

Najważniejsze informacje portalu rynekzdrowia.pl prosto na Twój e-mail

Rynekzdrowia.pl: polub nas na Facebooku

Rynekzdrowia.pl: dołącz do nas na Google+

Obserwuj Rynek Zdrowia na Twitterze

RSS - wiadomości na czytnikach i w aplikacjach mobilnych

POLECAMY W PORTALACH