Trudna strategia budowania, czyli jak liczyć czas i pieniądze

Inwestycje w infrastrukturę szpitalną wymagają ogromnych nakładów, ale także opracowania długofalowej strategii rozwoju szpitala. Szpitale mają największe problemy właśnie na etapie przygotowania inwestycji, co w rezultacie generuje ogromne koszty w przyszłości.

Na ten m.in. problem wskazywali uczestnicy sesji dotyczącej projektowania, modernizacji i budowy placówek ochrony zdrowia podczas VI Forum Rynku Zdrowia.

– Strategiczne rozpoznanie perspektyw rozwoju szpitala jest niezwykle istotne. Zdarza się np., że coś blokuje prawidłową rozbudowę i trzeba wyburzyć zbudowany dwa lata temu SOR, sterylizatornię czy aptekę. Wychodzi tu także problem selekcji ekip do projektowania i niewielkich wymagań przetargowych. To z tego powodu spotykam się z wręcz karygodnymi rozwiązaniami: szpitalami, które można było zbudować na powierzchni mniejszej o 30-40 proc. – mówił Artur Słabiak z pracowni ARCHI+.

Zdaniem architekta, najgorsze, co można zrobić, to zaprojektować szpital „na miarę”, tzn. na określoną liczbę łóżek. Zastosowane rozwiązania funkcjonalne, architektoniczne i medyczne szybko się starzeją, dlatego bardzo ważna jest elastyczność lecznicy. Najlepiej zatem projektować uniwersalne struktury, czyli układy, w które – w miarę potrzeby – można wpisać określone pomieszczenia.

Według Artura Słabiaka kuriozalne jest również założenie, że dostosowanie polskich szpitali do europejskich standardów można zakończyć do 2012 lub 2015 roku.

– To po prostu żart. We Francji jest także około 700 szpitali i przez 30 lat zmodernizowano zaledwie czterysta kilkadziesiąt. W ciągu kiku lat jest to niewykonalne ze względów nie tylko finansowych, ale i logistycznych – ocenia architekt.

Spełniać standardy
Jednak to właśnie przepisy prawne i konieczność dostosowania do wymaganych norm mobilizują polskie placówki do przeprowadzania gruntownych modernizacji i rozbudowy. Tak jest w przypadku Szpitala Powiatowego w Gnieźnie, który do końca 2011 roku powiększy swoją powierzchnię o 8 tys. m kw

– Stwierdziliśmy, że w obecnych warunkach lokalowych w 360-łóżkowym szpitalu musielibyśmy zlikwidować 100 łóżek. Aby do tego nie dopuścić rozpoczęliśmy rozbudowę. Udało się uzyskać 15,5 mln zł dotacji z Wielkopolskiego Regionalnego Programu Operacyjnego. 7 mln zł da powiat, 3 mln zł musimy wygospodarować sami – już mamy zapewnione środki z zysków z 2008 roku. Kosztorysowo wartość całego projektu to 52 mln zł – mówił podczas sesji dyrektor gnieźnieńskiego szpitala, Włodzimierz Pilarczyk.

comments powered by Disqus

BĄDŹ NA BIEŻĄCO Z MEDYCYNĄ!

Newsletter

Najważniejsze informacje portalu rynekzdrowia.pl prosto na Twój e-mail

Rynekzdrowia.pl: polub nas na Facebooku

Rynekzdrowia.pl: dołącz do nas na Google+

Obserwuj Rynek Zdrowia na Twitterze

RSS - wiadomości na czytnikach i w aplikacjach mobilnych

POLECAMY W PORTALACH