Ze względu na modernizację oddziału położniczego w Wojewódzkim Szpitalu Zespolonym im. Rydygiera w Toruniu, trwającego już od kilku tygodni, na uciążliwe warunki narzeka coraz więcej pacjentek. Mimo ciągłej rotacji pacjentek przebywających w lecznicy, remonty dają im się we znaki.

Kobiety skarżą się, że czekające na rozwiązanie kobiety muszą leżeć na korytarzu. Nie ma dla nich miejsca w salach, do których tylko kobiety, które są już po porodzie. Jednak i w szpitalnych salach warunki również nie są najlepsze. Zdarza się, że w jednym, ciasnym pomieszczeniu leży nawet sześć kobiet

Dr Marek Maleńczyk, ordynator położnictwa w szpitalu na Bielanach tłumaczy, że tego co dzieje się na oddziale, nie da się uniknąć.

– Remont był konieczny Decydując się na jego przeprowadzenie, nie chcieliśmy jednak odmawiać pacjentkom przyjęcia na oddział. Trzeba natomiast pamiętać, że szpital nie jest z gumy. Skoro część sal jest wyłączona z użytku, musieliśmy wygospodarować zastępcze miejsca dla przyszłych mam –wyjaśnia Gazecie Wyborczej dr Maleńczyk.

Dyrektor placówki – dr Andrzej Wiśnicki – zapewnia, że mimo tymczasowych niewygód, sytuacja pacjentek nie jest zła:

– To prawda, że bliskie porodu kobiety leżą na korytarzu, zadbaliśmy jednak o to, by zapewnić im dobre warunki. Dlatego cały korytarz podzielony jest na sektory i pojedyncze boksy, w których znajdują się łóżka ciężarnych. Na razie nic więcej nie możemy zrobić.

Prace remontowe na oddziale położniczym, mają się zakończyć, na szczęście, w ciągu najbliższych dni. Niebawem jednak mają ruszyć planowane prace remontowe na innych oddziałach,

Podobał się artykuł? Podziel się!
comments powered by Disqus

BĄDŹ NA BIEŻĄCO Z MEDYCYNĄ!

Newsletter

Najważniejsze informacje portalu rynekzdrowia.pl prosto na Twój e-mail

Rynekzdrowia.pl: polub nas na Facebooku

Rynekzdrowia.pl: dołącz do nas na Google+

Obserwuj Rynek Zdrowia na Twitterze

RSS - wiadomości na czytnikach i w aplikacjach mobilnych

POLECAMY W PORTALACH