Toruń: autoprzeszczepy szpiku będą, ale później

Autoprzeszczepów szpiku kostnego nie przeprowadza żadna placówka w Kujawsko-Pomorskiem. Miała to zmienić inwestycja w Szpitalu Miejskim w Toruniu, w którym zabiegi miały być wykonywane od początku 2012 r. Brakuje jednak pieniędzy na remont pomieszczenia dla banku komórek macierzystych.

Szansę na autoprzeszczepy w woj. kujawsko-pomorskim mają tylko dzieci leczone w bydgoskiej Katedrze i Klinice Pediatrii, Hematologii i Onkologii. Dorośli - każdego roku około 15 osób - są kierowani do Łodzi i Gdańska, gdzie kolejki są coraz dłuższe.

W Szpitalu Miejskim w Toruniu przygotowano wszystko, żeby uruchomić procedurę autoprzeszczepów szpiku (stosuje się głównie u cierpiących na szpiczaka oraz różne rodzaje chłoniaków, ale niekiedy zabieg daje znakomite efekty również u chorych na ostre białaczki) w planowanym terminie.

Gazeta Wyborcza informuje, że pacjentom przyjdzie czekać na nie około pół roku dłużej.

- Okazało się, że pomieszczenie, w którym miał znaleźć się bank komórek macierzystych, nie spełnia koniecznych warunków, bo w sąsiedztwie zbiornika z ciekłym azotem nie może być instalacji elektrycznej - wyjaśnia Małgorzata Całbecka, ordynator oddziału hematologii Szpitala Miejskiego i dodaje, że bank komórek macierzystych postanowiono umieścić w pomieszczeniu po dawnej aptece. Tyle że ono potrzebuje gruntownego remontu, na który zabrakło 100 tys. zł.

Więcej: www.gazeta.pl

comments powered by Disqus

BĄDŹ NA BIEŻĄCO Z MEDYCYNĄ!

Newsletter

Najważniejsze informacje portalu rynekzdrowia.pl prosto na Twój e-mail

Rynekzdrowia.pl: polub nas na Facebooku

Rynekzdrowia.pl: dołącz do nas na Google+

Obserwuj Rynek Zdrowia na Twitterze

RSS - wiadomości na czytnikach i w aplikacjach mobilnych

POLECAMY W PORTALACH