Plany były zawrotnie ambitne. Nawet 460 milionów złotych przeznaczonych na budowę nowej placówki na Ursynowie, która mogłaby posiadać 160, 200 a może 280 łóżek. I póki co na planach się skończyło. Miasto nie wybrało odpowiedniej działki. Nie powstał również projekt architektoniczny. Możemy być pewni

Były plany i założenia. W Wieloletnim Planie Inwestycyjnym zapisano na inwestycję 230 mln złotych, ale zaczęto informować o możliwości wydatkowania dwukrotnie wyższej kwoty.

Kolejną niewiadomą jest ilość łóżek. Dopiero za kilka tygodni warszawscy urzędnicy dostaną analizę demograficzno-epidemiologiczną, która odpowie na to pytanie. Radni zdecydowali, że 16 mln zł, które w tym roku miały zostać przeznaczone na budowę, trzeba przesunąć na inne cele.

W ocenie radnego PiS-u Zbigniewa Cierpisza, odpowiedzialny za inwestycję wiceprezydent Kochaniak nie radzi sobie.

Jarosław Kochaniak odpiera zarzuty. Twierdzi, że do budowy szpitala potrzebna jest specjalna analiza, która określi wielkość placówki. Ma ona być gotowa w październiku.

Opozycja punktuje jednak, że te założenia były już wytyczone.

- Do tej pory mówiło się, ze szpital miał mieć 200 łóżek na oddziałach pediatrycznym, położniczym i ratunkowym. Miał mieć również lądowisko dla helikopterów - argumentuje Cierpisz.

- Nie możemy wybudować lecznicy w oparciu o stare założenia - odpiera ataki Kochaniak. - Co, jeśli wybudujemy oddziały, na których nikt nie będzie się leczył - pyta i zapowiada, że do końca roku powstanie projekt szpitala.

Minęły kolejne miesiące, a działki na której miałaby stanąć lecznica nadal nie ma. Rozważane są dwie lokalizacje przy ul. Kajakowej oraz Roentgena. Ale pierwsza z działek jest zbyt mała, a wobec drugiej - jak pisaliśmy w czerwcu - są roszczenia byłych właścicieli gruntów.

Wcześniej rozważano też budowę przy zbiegu ulic Pileckiego i Płaskowickiej. Okazało się jednak, że przez tę działkę będzie przebiegała południowa obwodnica miasta.

- Wszystko z tym szpitalem robi się od drugiej strony - śmieje się Cierpisz. - Przecież każdy najpierw szuka działki, a potem projektuje dla niej dom. A my oczywiście robimy inaczej.

Wyścig o pacjenta z południa Warszawy wygrywają prywatne firmy. Wiosną 2009 r. pierwszych pacjentów zacznie przyjmować klinika Medicover. Ma współpracować z NFZ.

Podobał się artykuł? Podziel się!
comments powered by Disqus

BĄDŹ NA BIEŻĄCO Z MEDYCYNĄ!

Newsletter

Najważniejsze informacje portalu rynekzdrowia.pl prosto na Twój e-mail

Rynekzdrowia.pl: polub nas na Facebooku

Rynekzdrowia.pl: dołącz do nas na Google+

Obserwuj Rynek Zdrowia na Twitterze

RSS - wiadomości na czytnikach i w aplikacjach mobilnych

POLECAMY W PORTALACH