
Istnieje możliwość, że podczas najbliższej rozbudowy siemianowickiego Centrum Leczenia Oparzeń powstanie również specjalnie przygotowane lotnisko dla śmigłowców.
Do tej pory maszyny LPR transportujące chorych do tego szpitala lądowały na terenie pobliskiej strzelnicy myśliwskiej, jednakże po ostatniej akcji ratunkowej w Kopalni "Wujek-Śląsk", Lotnicze Pogotowie Ratunkowe ogłosiło, że ze względów bezpieczeństwa i proceduralnych piloci śmigłowców ratowniczych nie podejmą się więcej lądowań w tamtym miejscu.
Mariusz Nowak - dyrektor Centrum Leczenia Oparzeń w Siemianowicach Śląskich twierdzi, że placówka zostanie rozbudowana i wówczas powstanie również lądowisko. Najpierw musi jednak powstać szczegółowy projekt inwestycji i plan wykorzystania lotniska również przez miasto.
Na razie takich planów szczegółowych nie ma, a urzędnicy szukają nowego miejsca, gdzie – zanim nie powstanie szpitalne lądowisko – mogłyby bezpiecznie lądować helikoptery z chorymi.