Centrum Leczenia Oparzeń w Siemianowicach Śląskich nie ma lądowiska dla helikopterów. Jak bardzo by się przydało, pokazała katastrofa na Wujku-Śląsku. Lotnicze Pogotowie Ratunkowe ogłosiło, że ze względów bezpieczeństwa już więcej nie wyląduje na pobliskiej strzelnicy dla myśliwych.

Niektórych górników z Rudy Śląskiej do Siemianowic Śląskich transportowały śmigłowce Lotniczego Pogotowia Ratunkowego. Lądowały z terenu strzelnicy Polskiego Związku Łowieckiego, bo szpital nie ma własnego lądowiska. W dodatku prawdopodobnie to był ostatni taki lot. LPR właśnie ogłosił, że nie będzie już więcej korzystał z tego obiektu. Boi się o pacjentów, pilotów i maszyny – informuje Gazeta Wyborcza.

– LPR napisał do nas, że mamy przygotować lądowisko, to znaczy określić kierunki i siły wiatrów. Odpisałem, że nie zabraniam tu nikomu lądować, ale nie biorę za nic odpowiedzialności – mówi Jerzy Żagiell, łowczy katowickiego okręgu Polskiego Związku Łowieckiego..

– Skoro napisali nam, że nie mogą brać odpowiedzialności za lądowanie maszyn w tym miejscu, musieliśmy podjąć decyzję, że nie będziemy tam więcej lądować – mówi Justyna Wojteczek, rzeczniczka LPR. – Bardzo byśmy chcieli, żeby przy tak ważnym szpitalu jak oparzeniówka było lądowisko z prawdziwego zdarzenia.

Nowego miejsca na bezpieczne lądowanie szukają już urzędnicy miejscy. Sprawa dotarła do wojewody. Zdaniem wicewojewody śląskiego Adama Matusiewicza, pismo łowczego to tak naprawdę wypowiedzenie zgody na lądowania na strzelnicy.

– Sprawa jest poważna. Najbliższe w pełni bezpieczne lądowisko dla helikopterów pogotowia jest bowiem na katowickim Muchowcu. To za daleko od oparzeniówki – mówi Matusiewicz.

Podczas wizyty na Śląsku po tragedii w Rudzie Śląskiej o sprawie dowiedziała się minister Zdrowia Ewa Kopacz.

– Pytała o lądowisko, zna sytuację. Jest szansa na potrzebne pieniądze – zdradza Matusiewicz.

Profesjonalne lądowisko kosztuje ok. miliona złotych.

comments powered by Disqus

BĄDŹ NA BIEŻĄCO Z MEDYCYNĄ!

Newsletter

Najważniejsze informacje portalu rynekzdrowia.pl prosto na Twój e-mail

Rynekzdrowia.pl: polub nas na Facebooku

Rynekzdrowia.pl: dołącz do nas na Google+

Obserwuj Rynek Zdrowia na Twitterze

RSS - wiadomości na czytnikach i w aplikacjach mobilnych

POLECAMY W PORTALACH