Już wkrótce, po rocznym remoncie, wznowi pracę blok operacyjny Radomskiego Szpitala Specjalistycznego.
Na bloku znajdują się cztery sale operacyjne i dwie sale przygotowań dla lekarzy oraz pomieszczenia, w których pacjenci są szykowani do zabiegu, a potem wybudzani z narkozy.
Lecznica zakupiła nowe stoły operacyjne i lampy chirurgiczne. - Lampy diodowe nie wydzielają ciepła – mówi Gazecie Wyborczej Janusz Puton, zastępca dyrektora ds. eksploatacyjnych Radomskiego Szpitala Specjalistycznego. - Dają białe światło. Chirurdzy mogą regulować jego natężenie i jasność.
Pomieszczenia na bloku operacyjnym są klimatyzowane, wyposażone w interkom oraz okno, przez które już po zabiegu wynoszone są używane narzędzia. Potem przez tzw. brudny korytarz trafiają do sterylizatorni.
W salach przygotowawczych i wybudzeń pracował będzie nowy sprzęt monitorujący czynności życiowe pacjenta.
Planowany na sześć miesięcy remont bloku operacyjnego trwał rok. W trakcie prac okazało się, że strop był w złym stanie, a jego naprawa znacznie przedłużyła remont.
Przez ostatnie miesiące operacje odbywały się w małych salkach na kilku oddziałach.
Remont bloku i jego wyposażenie kosztowało około 15 mln zł.
Czytaj więcej: remont szpitala | Radomski Szpital Specjalistyczny | Janusz Puton | nowy blok operacyjny | remont bloku operacyjnego | nowoczesny blok operacyjny
Białystok: finał akcji na rzecz hospicjum