Niektórzy się boją, inni liczą na nowe inwestycje i dodatkowe pieniądze. Na przygotowaniach do Euro 2012 wiele zyskać może pomorska służba zdrowia. Dla zapewnienia bezpieczeństwa kibicom z całej Europy trzeba będzie zmodernizować istniejące szpitale, wybudować nowoczesne lądowisko dla śmigłowców sanitarnych na gdańskiej Zaspie, dokupić sprzęt i karetki.

- Wiemy już, co nas czeka - mówi dr Jerzy Karpiński, pomorski lekarz wojewódzki, który w ubiegłym tygodniu wyruszył wraz z gdańską delegacją do Szwajcarii. Goście z Polski, oprowadzani przez włodarzy Bazylei i Zurychu, poznawali szczegóły organizacji Euro 2008.

Szwajcarzy, bazując na własnych doświadczeniach, twierdzą, że do miasta organizującego mecz przybywa co najmniej tylu kibiców, ilu liczy ono mieszkańców. Trójmiasto trzeba traktować jako jedną, 780-tysięczną aglomerację. Powinni się przygotować na najazd około miliona do półtora miliona kibiców, którzy zjadą do nas na jeden dzień meczu.

- Niestety, przy takiej liczbie gości należy spodziewać się wypadków i różnych problemów zdrowotnych - twierdzi Jerzy Karpiński. - Powinniśmy przygotować 500 wolnych łóżek szpitalnych, w tym 200 na chirurgii, 100 ortopedyczno-urazowych, 200 na oddziałach wewnętrznych, i 20 z respiratorami na intensywnej opiece medycznej. Ponadto trzeba będzie sprowadzić do miasta od 50 do 70 karetek oraz zaangażować do 100 lekarzy i 300 osób ze średniego personelu medycznego - pielęgniarek i ratowników.

W Szwajcarii koszt zapewnienia opieki medycznej pokrywały tamtejsze bogate samorządy, ale w polskich warunkach jest to raczej niemożliwe. Tacy bogaci nie jesteśmy i pomorscy samorządowcy po cichu liczą na finansowy wkład NFZ.

- Musimy przebudować blok operacyjny - mówi dr Krzysztof Wójcikiewicz, z-ca dyrektora szpitala na gdańskiej Zaspie.

- Nasz szpital leży najbliżej Baltic Areny, tu przede wszystkim trafialiby ewentualni ranni. Dziś możemy naraz przeprowadzać 5, w porywach do 7 operacji. Chcemy zwiększyć tę liczbę do dziesięciu. Trzeba będzie też zakończyć trzeci etap budowy oddziału ratunkowego. I najważniejsza sprawa - lądowisko dla śmigłowców sanitarnych.

Dr Wójcikiewicz nie ukrywa, że piłkarskie mistrzostwa Europy są szansą dla szpitala. - Jego potencjalna wartość wzrośnie - stwierdza z zadowoleniem w głosie.

Nie tylko szpitale rozwiną się wraz z Euro 2012. Swoją szansę otrzymają także... izby wytrzeźwień. - Szwajcarzy po jednym meczu zbierali z ulic ponad 200 nietrzeźwych kibiców, których nie można było zostawić bez opieki - opowiada dr Karpiński.

- W rozmowach z Polakami kilkakrotnie przestrzegali, byśmy pod żadnym pozorem nie zwozili do jednej izby kibiców walczących ze sobą zespołów. Musieli mieć bardzo złe doświadczenia.

Z tego wynika, że Gdańsk wzbogaci się - choćby tymczasowo - o dwa dodatkowe "żłobki" dla miłośników procentów.

comments powered by Disqus

BĄDŹ NA BIEŻĄCO Z MEDYCYNĄ!

Newsletter

Najważniejsze informacje portalu rynekzdrowia.pl prosto na Twój e-mail

Rynekzdrowia.pl: polub nas na Facebooku

Rynekzdrowia.pl: dołącz do nas na Google+

Obserwuj Rynek Zdrowia na Twitterze

RSS - wiadomości na czytnikach i w aplikacjach mobilnych

POLECAMY W PORTALACH