Opolskie Centrum Onkologii (OCO) wprowadza nową metodę leczenia przerzutów nowotworowych do wątroby. Może to przedłużyć życie chorych nawet do pięciu lat.

Dr Wojciech Redelbach, dyrektor OCO wyjaśnia, że nowa metoda to tzw. termoablacja guzów wątroby. Polega ona na precyzyjnym nakłuwaniu zmian przerzutowych w wątrobie specjalną sondą, za pomocą której pod kontrolą usg (obserwując sondę na monitorze) niszczy się zmiany rakowe stosując bardzo wysoką temperaturę.

Podczas jednego zabiegu, wykonywanego w znieczuleniu ogólnym, można usunąć nawet kilkanaście zmian przerzutowych.

Metoda jest mało inwazyjna, a w wielu przypadkach można ją zastosować jedynie za pomocą nakłucia skóry. Dr Redelbach mówi, że ważne jest też, że przy termoablacji zniszczeniu ulega mała część wątroby, inaczej niż przy zabiegu operacyjnym.

Pacjentów z przerzutami nowotworu do wątroby jest coraz więcej. Do niedawna żyli średnio od czterech do sześciu miesięcy. Obecnie, przy użyciu tej metody przeżywają od 40 do 60 miesięcy.

Urządzenie do termoablacji kosztuje około 80 tysięcy złotych. Droga jest jego eksploatacja. Jedna sonda jednorazowego użycia do wypalania przerzutów to wydatek 1800 dolarów. Rocznie w Opolu może ich być potrzebnych nawet sto - bo tylu pacjentów kwalifikuje się w ciągu roku do leczenia metodą termoablacji w OCO.

Opole to czwarty, po Gdyni, Gdańsku i Warszawie ośrodek, gdzie będzie stosowana metoda termoablacji guzów wątroby.

Urządzenie pojawi się w OCO w ciągu najbliższych miesięcy, a pierwsze zabiegi powinny się odbyć pod koniec roku.

comments powered by Disqus

BĄDŹ NA BIEŻĄCO Z MEDYCYNĄ!

Newsletter

Najważniejsze informacje portalu rynekzdrowia.pl prosto na Twój e-mail

Rynekzdrowia.pl: polub nas na Facebooku

Rynekzdrowia.pl: dołącz do nas na Google+

Obserwuj Rynek Zdrowia na Twitterze

RSS - wiadomości na czytnikach i w aplikacjach mobilnych

POLECAMY W PORTALACH