Opole: jest lądowisko - mieszkańcy przez sześć lat wstrzymywali budowę

Po sześciu latach zmagań o lokalizację, finiszuje inwestycja - lądowisko dla śmigłowców ratunkowych przy Wojewódzkim Centrum Medycznym w Opolu.

W ciągu lat starań o lokalizację dla lądowiska największym problemem były protesty mieszkańców. Według pierwszych założeń miało być ono zlokalizowane na terenach zielonych przy szpitalu. Mimo prób mediacji z mieszkańcami, ugody nie osiągnięto i konieczną była zmiana lokalizacji.

W rezultacie lądowisko powstało w sąsiedztwie parkingu przed szpitalem, na terenie pomiędzy gmachem lecznicy a budynkami hotelowymi.

W rozmowie z portalem rynekzdrowia.pl Zbigniew Skowroński, wicedyrektor ds. inwestycji w WCM podkreśla, że generalnie źródłem utrudnień był jeden zapis, który pojawił się w zmienionym w 2004 r. Rozporządzeniu Rady Ministrów z dnia 9 listopada 2004 r. w sprawie określenia rodzajów przedsięwzięć mogących znacząco oddziaływać na środowisko oraz szczegółowych uwarunkowań związanych z kwalifikowaniem przedsięwzięcia do sporządzenia raportu o oddziaływaniu na środowisko.

–  Zostały w nim dopisane dwa słowa: „lądowiska helikopterów”. Obostrzenia, które wcześniej dotyczyły tylko lotnisk, zaczęły obowiązywać również lądowiska. Wystarczyło, by ustawodawcy dopisali „z wyłączeniem sanitarnych”. Niestety, w tej chwili lądowisko do celów sanitarnych traktuje się identycznie jak lotnisko – mówi Zbigniew Skowroński.

Nowa lokalizacja jest dobra, choć – jak przyznaje dyrektor Skowroński – nieco gorzej zabezpieczona, gdyż lądowisko jest usytuowane poza szpitalnym ogrodzeniem. Prowadzą do niego dwie drogi dojazdowe, łączące je ze szpitalem.

Budowa lądowiska o wymiarach 15x15 m wraz z całą infrastrukturą trwała cztery miesiące. W dniu 3 grudnia dyrekcja szpitala spotka się z nadzorem budowlanym, by podpisać dokumenty odbioru.

– Dopiero po uzyskaniu tych dokumentów, możemy rozpocząć rejestrację lądowiska w Urzędzie Lotnictwa Cywilnego. Jesteśmy na etapie wyboru firmy, która przeprowadzi tę procedurę.  Okres rejestracji to co najmniej kilka miesięcy. Procedura może się przeciągnąć, gdyż prezydent nałożył na nas obowiązek wykonania porealizacyjnego pomiaru natężenia hałasu – wyjaśnia dyrektor Skowroński.

Po wykonaniu tych pomiarów, będzie wiadomo, czy lądowisko będzie mogło funkcjonować również w nocy. Od 3 grudnia 2010 r. będzie można jednak lądowisko formalnie użytkować.

comments powered by Disqus

BĄDŹ NA BIEŻĄCO Z MEDYCYNĄ!

Newsletter

Najważniejsze informacje portalu rynekzdrowia.pl prosto na Twój e-mail

Rynekzdrowia.pl: polub nas na Facebooku

Rynekzdrowia.pl: dołącz do nas na Google+

Obserwuj Rynek Zdrowia na Twitterze

RSS - wiadomości na czytnikach i w aplikacjach mobilnych

POLECAMY W PORTALACH