Szpital Wojewódzki w Opolu jest kolejnym, który inwestuje w odnawialne źródła energii.
Z założeń projektowych wynika, że wodę użytkowaną w szpitalu ma ogrzewać 129 kolektorów słonecznych zamontowanych na dachu. Dzięki takiej inwestycji, szpital rocznie ma oszczędzać 150 tysięcy złotych.
– Suma ta jest założeniem, które uwzględnia obecne ceny rynkowe energii. Przecież w 2004 roku, gdy rozpoczynaliśmy etap termomodernizacji szpitala jeden kJ kosztował około 26 złotych. Po tych sześciu latach cena wzrosła o ponad 100 procent – zauważa w rozmowie, dla portalu rynekzdrowia.pl, dyrektor Szpitala Wojewódzkiego Renata Ruman-Dzido.
Dyrektor placówki przyznaje, że gdyby wówczas nie rozpoczęto prac takich, jak ocieplenie budynków, wymiany sieci cieplnej i instalacji centralnego ogrzewania to rachunki byłyby wyższe o milion złotych.
– Są to kolosalne sumy. Dlatego warto w odpowiednim momencie skorzystać ze środków unijnych. Wkład własny ponoszony przy tego typu inwestycjach zwraca się średnio po dwóch, trzech latach – dodaje dyrektor.
Aby szpital mógł korzystać z „promieni” słonecznych do 15 lutego musi złożyć wniosek do Urzędu Marszałkowskiego Województwa Opolskiego w ramach Regionalnego Programu Operacyjnego. Wnioskujący liczą, że z projektu uda się pokryć 85 procent wydatków. Brakującą sumę szpital dołoży z własnych środków.
Poza solarami szpital chce zainstalować dwie pompy ciepła. Mają pobierać wodę o temperaturze ośmiu stopni Celsjusza z głębokości 77 metrów, która później będzie dodatkowo ogrzewana.
Czytaj więcej: Szpital Wojewódzki w Opolu | Renata Ruman-Dzido | termomodernizacja szpitala | koszty ogrzewania | kolektory słoneczne | energia słoneczna
Białystok: finał akcji na rzecz hospicjum