Oblegane stołeczne szpitale pediatryczne: duże potrzeby, konieczne inwestycje

Stolica od kilku lat przeżywa baby boom, ale warszawskie szpitale nie są w stanie otoczyć opieką tak dużej liczby dzieci. Dlatego coraz częściej stołeczne maluchy są hospitalizowane poza miastem. Miasto potrzebuje modernizacji istniejących placówek i nowego szpitala pediatrycznego.

Niekiedy są to placówki odległe od Warszawy nawet o 40-50 km. W gminach ościennych na oddziałach pediatrycznych też już brakuje miejsc. Zdaniem prof. Andrzeja Radzikowskiego, mazowieckiego konsultanta wojewódzkiego w dziedzinie pediatrii, dziś brakuje w Warszawie co najmniej 100 łóżek na oddziałach pediatrycznych.

Kolejnym problemem jest brak ośrodka, który na bieżąco sprawdzałby stan wolnych łóżek w szpitalach. To sprawia, że rodzice z chorym dzieckiem niekiedy przez kilka godzin szukają placówki, w której mogliby zostać przyjęci.

Więcej łóżek dopiero w 2013 roku
W ciągu dekady liczba urodzeń w stolicy wzrosła o blisko 70 proc., ale liczba łóżek pediatrycznych się nie zwiększyła. Wszystko wskazuje, że sytuacja ta nie poprawi się wcześniej niż za dwa lata. Wtedy to w stolicy ma przybyć około 160 nowych łóżek w szpitalach dziecięcych. Stanie się tak za sprawą m.in. rozbudowy Szpitala Dziecięcego im. prof. dr Jana Bogdanowicza przy ul. Niekłańskiej.

Jak przyznał portalowi rynekzdrowia.pl Adam Struzik, marszałek województwa mazowieckiego to jeden z priorytetów inwestycyjnych samorządu.

- Doskonale wiemy, że w stolicy brakuje łóżek dziecięcych, a szpitale są oblegane. Zresztą leczeni tu są nie tylko mali warszawiacy, ale dzieci praktycznie z całego Mazowsza. Szpital im. Bogdanowicza to jedna z najlepszych placówek w województwie a jego rozbudowa w obecnej sytuacji jest koniecznością - powiedział marszałek.

Na modernizację lecznicy samorząd województwa przeznaczył na 2011 rok w sumie 11 mln zł. 8 mln ma kosztować budowa nowego obiektu, do którego zostaną przeniesione: blok operacyjny, oddziału pooperacyjnego, oddziału intensywnej terapii oraz SOR.

Dzięki temu w starych budynkach szpitala pojawi się miejsce na około 100 nowych łóżek dla dzieci. W odzyskanej przestrzeni powstaną wyremontowane, nowoczesne 1, 2 i 3-osobowe sale z łazienkami.

Ponadto samorząd województwa przeznaczył 3 mln zł na modernizację oddziału patologii noworodka i niemowlęcia. W zmodernizowanej części będą zlokalizowane dwa pododdziały: noworodków (13 łóżek) i niemowląt (23 łóżka) wraz z pomieszczeniami towarzyszącymi.

Szpital uzyskał również dofinansowanie ze środków UE na zakup aparatury i sprzętu medycznego - w tym m.in. na zestaw optyczny do mikrochirurgii, aparaty do znieczulania, zestaw do EEG, stoły operacyjne, unit laryngologiczny, kardiomonitory z zapisem EKG, zestawy operacyjne, zestaw do stymulacji serca.

Jak poinformowała nas Małgorzata Stachurska-Turos, dyrektor Szpitala Dziecięcego im. prof. dr med. Jana Bogdanowicza, budowa nowego obiektu powinna zakończyć się w 2013 roku. - Natomiast zakończenie prac remontowych na oddziale patologii noworodka i niemowlęcia chciałabym zamknąć jeszcze w przyszłym roku - dodaje dyrektor.

Inwestycje, modernizacje, zatory
W 2013 roku do użytku w Warszawie ma zostać oddany oddział pediatrii i chirurgii dziecięcej z 60 łóżkami w rozbudowywanym Szpitalu Ginekologiczno-Położniczym im. Świętej Rodziny. Po zakończeniu inwestycji powstanie tu Centrum Zdrowia Rodziny, zapewniające kompleksową opiekę medyczną - od diagnostyki po rehabilitację - dla dorosłych, a także niepełnoletnich warszawiaków.

Kolejnym krokiem w celu poprawy dostępności i jakości usług medycznych dla najmłodszych mieszkańców stolicy jest gruntowna modernizacja Warszawskiego Szpitala dla Dzieci przy ul. Kopernika.

Modernizacja tej ostatniej placówki będzie jednak oznaczała, że na czas prac w mieście ubędzie około 30 łóżek. Ponieważ remont ma rozpocząć się już w najbliższym czasie, a stołeczne lecznice obecnie mają obecnie obłożenie sięgające 130 proc., to można w tym wypadku mówić o sporym problemie dla miasta.

Szpital jednak nie może przełożyć prac, ponieważ pieniądze na modernizację pochodzą ze unijnych funduszy i muszą być wydane zgodnie z harmonogramem.

Odciążyć warszawskie lecznice w większym zakresie niż do tej pory będzie mógł wkrótce SZPZOZ im. Dzieci Warszawy w Dziekanowie Leśnym.  Placówka ma tym roku przejść modernizację, która pozwoli na rozpoczęcie świadczenia usług medycznych na oddziałach: laryngologicznym (23 miejsca) oraz chirurgicznym (25 łóżek).

- Samorząd województwa mazowieckiego przekazał na ten cel przeszło 5 mln zł - poinformowała nas Marta Milewska rzecznik Urzędu Marszałkowskiego Województwa Mazowieckiego.

Pechowa inwestycja WUM
Cały problem z tłokiem na oddziałach pediatrycznych rozwiązałoby powstanie zapowiadanego od lat Szpitala Pediatrycznego Warszawskiego Uniwersytetu Medycznego. W placówce miało znaleźć się 527 łóżek, w tym 402 pediatryczne, 65 neonatologicznych i 60 ginekologiczno-położniczych.

W nowej placówce miał również powstać pediatryczny SOR dla lewobrzeżnej Warszawy, oddział intensywnej terapii dziecięcej oraz oddział chirurgii jednego dnia. Szpital pierwszych pacjentów miał przyjąć już w 2012 roku. Plany te jednak pokrzyżował kryzys finansowy.

Środki na budowę szpitala były zapisane w budżecie państwa na 2008 rok, jednak do ich przekazania nie doszło. Jak przyznał nam wtedy prof. Marek Krawczyk, rektor Warszawskiego Uniwersytetu Medycznego, uczelnia zdecydowała się na kontynuowanie przedsięwzięcie i z własnych środków sfinansowała projekt. - Jeżeli zatrzymalibyśmy prace, to cała inwestycja stanęłaby pod znakiem zapytania. Nie możemy do tego dopuścić - podkreślał rektor.

W 2010 roku WUM na inwestycje otrzymał 11 mln zł. W sumie budowa szpitala ma kosztować łącznie ponad 0,5 mld zł. Jeżeli jeszcze w tym roku uda się pozyskać środki na inwestycję, to być może szpital w końcu powstanie, chociaż nie nastąpi to wczesniej niż za trzy lata.

O tym, że budowa nowego szpitala jest konieczna, nie trzeba nikogo przekonywać. Teraz Samodzielny Publiczny Dziecięcy Szpital Kliniczny w Warszawie mieści się w dwóch lokalizacjach - w starych budynkach, od dawna nie spełniających standardów dla tego typu placówki.

Nie ma kto leczyć
Zbyt mała liczba łóżek szpitalnych dla dzieci to nie jedyny problem warszawskiej pediatrii. Równie dotkliwe są braki kadrowe. Jak mówił nam prof. Andrzej Radzikowski, mazowiecki konsultant w dziedzinie pediatrii, średnia wieku pediatry to 58 lat. Znaczna część specjalistów weszła już w wiek emerytalny, a młodzi lekarze niechętnie wybierają tę specjalizację. Ten problem dotyka cały kraj. Z danych Polskiego Towarzystwa Pediatrycznego wynika, że w kraju brakuje dziś około 4 tys. takich specjalistów.

Podobał się artykuł? Podziel się!
comments powered by Disqus

BĄDŹ NA BIEŻĄCO Z MEDYCYNĄ!

Newsletter

Najważniejsze informacje portalu rynekzdrowia.pl prosto na Twój e-mail

Rynekzdrowia.pl: polub nas na Facebooku

Rynekzdrowia.pl: dołącz do nas na Google+

Obserwuj Rynek Zdrowia na Twitterze

RSS - wiadomości na czytnikach i w aplikacjach mobilnych

POLECAMY W PORTALACH