Niemiecki, radziecki, a teraz rehabilitacyjny Centrum Rehabilitacyjne w Białogradzie

Centrum Rehabilitacji w zachodniopomorskim Białogardzie - inwestycja trwająca od 1994 r. o łącznej wartości ponad 118 mln zł. Opuszczony przez byłe jednostki armii radzieckiej w czerwcu 1992 r., pozostawiony w opłakanym stanie wielki obiekt szpitalny, znów przyjmuje pacjentów.

Tyle, że w standardach godnych XXI wieku. To bodaj jedyna w Polsce placówka opieki zdrowotnej, w której gabinetach lekarskich się piękne, ręcznie malowane mozaiki...

- Modernizacja pochłonęła tak wielkie środki, że budowa nowego obiektu byłaby z pewnością tańsza - mówi Jacek Słowiński, naczelnik wydziału spraw społecznych i rozwoju Starostwa Powiatowego w Białogardzie. - Powiat nie miał jednak wyboru.

– Gdy w 1999 r. przejmowaliśmy inwestycję, kierunek był tylko jeden: skończyć to, co zostało rozpoczęte. Zrównanie szpitala z ziemią i zmarnowanie pieniędzy, które już zostały włożone w prace budowlane, nie wchodziło w grę – dodaje Jacek Słowiński.

Szpital w kształcie samolotu skierowanego dziobem w kierunku Berlina, w którym działa dziś nowoczesne Centrum Rehabilitacji, wybudowali Niemcy w latach 1936-38. Po niemieckich budowniczych został nie tylko imponujący kompleks szpitalny. W obiekcie wzniesionym dla potrzeb wojennego zaplecza nie zabrakło też akcentów artystycznych.

Krajobraz po armii
– Dwóch wejść do szpitala „strzegą” od strony parku męskie i kobiece posągi, a w gabinetach lekarskich zachowały się piękne, ręcznie malowane mozaiki z widokami XIX-wiecznego Białogardu i Kołobrzegu – wylicza naczelnik Słowiński.

Po wojnie szpital przejęła armia radziecka, która rozlokowała się na strategicznych Ziemiach Odzyskanych. Obiekt na 700 łóżek służył – jako zabezpieczenie medyczne – stacjonującym w Białogardzie: 193 pułkowi artylerii, pułkowi desantowo-szturmowemu, 669 samodzielnemu dywizjonowi rakietowemu, 465 dywizjonowi artylerii przeciwpancernej, 125 samodzielnemu batalionowi rozpoznawczemu oraz 663 składnicy sprzętu pancernego...

– Jednostki byłej armii radzieckiej wyszły z miasta, nie troszcząc się bynajmniej o stan, w jakim pozostawiają użytkowane przez kilkadziesiąt lat obiekty – wspomina Maciej Kiełbratkowski, dyrektor Szpitala Powiatowego Centrum Rehabilitacji w Białogardzie. – Przez kolejne dwa lata budynki stały puste. Ponieważ zdaniem okolicznych mieszkańców były niczyje, rozszabrowano wszystko, co jeszcze pozostało.

comments powered by Disqus

BĄDŹ NA BIEŻĄCO Z MEDYCYNĄ!

Newsletter

Najważniejsze informacje portalu rynekzdrowia.pl prosto na Twój e-mail

Rynekzdrowia.pl: polub nas na Facebooku

Rynekzdrowia.pl: dołącz do nas na Google+

Obserwuj Rynek Zdrowia na Twitterze

RSS - wiadomości na czytnikach i w aplikacjach mobilnych

POLECAMY W PORTALACH