Otwarta w piątek (14 sierpnia) w Lublinie nowoczesna klinika chorób zakaźnych może nie wystarczyć na potrzeby miasta i regionu: ma obecnie 38 miejsc, o 12 mniej, niż w swojej dawnej siedzibie.

Do tej pory klinika mieściła się w Samodzielnym Publicznym Szpitalu Wojewódzkim im. Jana Bożego w Lublinie. Obecnie działa w Samodzielnym Publicznym Szpitalu Klinicznym nr 1.

– Spełnia wszystkie wymagania techniczne i sanitarne – mówi Radiu TOK FM Adam Borowicz, dyrektor szpitala. – Sale chorych są jedno i dwuosobowe, zamontowano odpowiednie śluzy, na miejscu są też poradnie i laboratorium.

Izolowani pacjenci kontaktują się z odwiedzającymi przez wideotelefon. Na oddziale zamontowano również nowoczesne systemy oczyszczania ścieków i  powietrza.

– Warunki są znakomite – przyznaje kierująca kliniką prof. Romana Modrzewska. – Zwróciłam się jednak z pismem do władz wojewódzkich, że łóżek może okazać się mało: występowanie chorób zakaźnych jest przecież nieprzewidywalne – dodaje pani profesor.

Lekarze przyznają, że w przypadku zwiększonej zachorowalności np. na nową grypę, może być ciężko: potrzebne będą dostawki.

Na razie, na szczęście, klinika nie ma zbyt wielu pacjentów. Leczy głównie wirusowe zapalenia wątroby, ale zdarzają się też np. chorzy z malarią lub  tężcem.

comments powered by Disqus

BĄDŹ NA BIEŻĄCO Z MEDYCYNĄ!

Newsletter

Najważniejsze informacje portalu rynekzdrowia.pl prosto na Twój e-mail

Rynekzdrowia.pl: polub nas na Facebooku

Rynekzdrowia.pl: dołącz do nas na Google+

Obserwuj Rynek Zdrowia na Twitterze

RSS - wiadomości na czytnikach i w aplikacjach mobilnych

POLECAMY W PORTALACH