Używane dotychczas w Lotniczym Pogotowiu Ratunkowym (LPR) śmigłowce Mi-2 mogą latać tylko od świtu do zmierzchu. Gdy zaczną ustępować wybranym w ubiegłym roku Eurocopterom, całodobowe dyżury rozpocznie kilka baz w kraju: Warszawa, Gdańsk, Szczecin, Wrocław i Kraków.

– Będziemy wydłużać dyżury, więc musimy zatrudnić więcej pilotów. W ubiegłym roku pracę otrzymało 10 nowych, w tym roku kolejnych dziesięciu już dyżuruje, a chęć podjęcia pracy zadeklarowało następnych pięciu – mówi zastępca dyrektora do spraw operacyjno-szkoleniowych LPR, Marian Dąbrowski.

Nie każdy pilot spełnia warunki kapitana HEMS - śmigłowcowej służby ratownictwa medycznego (Helicopter Emergency Medical Service). Kandydat musi mieć minimum 1000 godzin nalotu jako dowódca na statkach powietrznych, w tym 500 godzin jako dowódca na śmigłowcach.

Doświadczenie lotnicze nie jest jedynym warunkiem. Loty ratownicze wymagają też predyspozycji psychicznych. – Latamy do bardzo poważnych wypadków, pilot często pomaga ratownikowi – podkreślił Dąbrowski.

Nabór do LPR trwa cały czas. Przede wszystkim przychodzą piloci ze Straży Granicznej, policji, wojska, którzy swoje doświadczenie mogą nadal wykorzystywać po uzyskaniu licencji cywilnej.

Po przyjściu do pogotowia pilot nie od razu trafia na dyżur, najpierw w ramach szkolenia wykonuje co najmniej 30 misji pod okiem instruktora. Po dwóch-trzech miesiącach zostaje dopuszczony do samodzielnego lotu z ratownikiem i lekarzem. Tę procedurę muszą przejść nawet piloci z nalotem wynoszącym wiele tysięcy godzin.

Piloci, którzy już zdecydowali się latać w LPR, rzadko rezygnują z tej pracy. W ostatnich dwóch latach zrezygnował tylko jeden pilot, odchodząc do lotnictwa prywatnego.

Zespół HEMS składa się z jednego pilota, ratownika medycznego i lekarza. Obecnie w pogotowiu zatrudnionych jest 73 pilotów. Przy założeniu, że będzie wydłużany czas pełnienia dyżuru, należałoby przyjąć ich co najmniej 20 więcej, tym bardziej, że – jak mówi Dąbrowski – średnia wieku pilotów wynosi 48 lat, i za kilka lat niektórzy z obecnie pracujących zaczną odchodzić na emeryturę.

W ubiegłym roku ministerstwo zdrowia kupiło za blisko pół miliarda zł 23 śmigłowce Eurocopter EC-135 i symulator lotu. W bieżącym roku ma zostać dostarczonych sześć śmigłowców - pierwszy jeszcze we wrześniu; LPR spodziewa się też, że do końca roku symulator, który zostanie zainstalowany w Warszawie, otrzyma certyfikat. Pierwsze misje ratownicze nowe śmigłowce mają wykonywać od stycznia przyszłego roku. Po 2010 r. eksploatacja Mi-2 stanie się niemożliwa ze względu na dostosowanie kolejnych przepisów do prawa unijnego.

Podobał się artykuł? Podziel się!
comments powered by Disqus

BĄDŹ NA BIEŻĄCO Z MEDYCYNĄ!

Newsletter

Najważniejsze informacje portalu rynekzdrowia.pl prosto na Twój e-mail

Rynekzdrowia.pl: polub nas na Facebooku

Rynekzdrowia.pl: dołącz do nas na Google+

Obserwuj Rynek Zdrowia na Twitterze

RSS - wiadomości na czytnikach i w aplikacjach mobilnych

POLECAMY W PORTALACH