Kraków: w szpitalu im. Rydygiera powstanie centrum oparzeniowo-plastyczne W centrum ma mieć swoją siedzibę dział chirurgii plastycznej i rekonstrukcyjnej oraz dział leczenia oparzeń. Fot. Fotolia

W Krakowie powstanie nowoczesne centrum oparzeniowo-plastyczne - największe w kraju. Jego budowa ma kosztować 34,37 mln zł i zakończy się za około półtora roku. W Centrum leczeni będą pacjenci z całego kraju, w tym także najmłodsi.

W Krakowskim Szpitalu Specjalistycznym im. L. Rydygiera w Krakowie odbyła się piątek uroczystość podpisania aktu erekcyjnego i wmurowania kamienia węgielnego pod budowę Małopolskiego Centrum Oparzeniowo-Plastycznego. Na uroczystości obecni byli przedstawiciele ministerstwa zdrowia, władz państwowych i regionalnych oraz świata nauki i duchowieństwa.

- W centrum ma mieć swoją siedzibę dział chirurgii plastycznej i rekonstrukcyjnej oraz dział leczenia oparzeń. Nowy budynek będzie miał 4 tys. metrów kw., trzy piętra, cztery sale operacyjne, a w swych strukturach będzie mieścił cztery oddziały - w sumie 42 łóżka, w tym 9 łóżek intensywnej terapii. Jako osobny budynek z zapleczem wysokospecjalistycznym, będziemy pod względem liczby sal operacyjnych - największym ośrodkiem oparzeniowo-plastycznym w Polsce - powiedziała szefowa Oddziału Chirurgii Plastycznej i Rekonstrukcyjnej oraz Oddziału Oparzeń dr hab. Anna Chrapusta.

- Przez pięć lat szkoliłam wspaniały zespół ambitnych, młodych ludzi, którzy potrafią dużo więcej niż wskazywałby na to ich wiek - dodała dr. Chrapusta.

Istniejące dziś centrum, od lat systematycznie poszerzało zakres leczenia pacjentów ciężko oparzonych, okaleczonych w wypadkach, dotkniętych nowotworami powłok czy wadami wrodzonymi.

Przyłączenie ośrodka do ogólnopolskiego systemu dyżurów replantacyjnych przyczyniło się do poszerzenia świadczenia usług dla pacjentów z całego kraju oraz zaowocowało autorskim opracowaniem "Krakowskich procedur replantacyjnych".

- Dotychczasowy ośrodek w szpitalu im. Ludwika Rydygiera, kierowany przez dr hab. n. med. Annę Chrapustę od lat bardzo dynamicznie rozwija swoją działalność. Planując od pięciu lat budowę nowego centrum, stawiamy sobie konkretne cele strategiczne - chcemy tu leczyć pacjentów z całego kraju - w końcu już teraz nieustannie lądują u nas helikoptery - powiedział członek zarządu szpitala, prezes Wojciech Szafrański.

- Teraz mieścimy się na 700 metrach kw. i mamy tylko 15 łóżek, na których przeprowadzamy około 2 tys. zabiegów operacyjnych z udziałem anestezjologa oraz 4 tys. zabiegów w trybie ambulatoryjnym. A im starszy budynek i większe zagęszczenie budynków, tym większe jest też ryzyko zakażeń bakteryjnych - a to przekłada się na wyniki leczenia - dodała dr. Anna Chrapusta.

comments powered by Disqus

BĄDŹ NA BIEŻĄCO Z MEDYCYNĄ!

Newsletter

Najważniejsze informacje portalu rynekzdrowia.pl prosto na Twój e-mail

Rynekzdrowia.pl: polub nas na Facebooku

Rynekzdrowia.pl: dołącz do nas na Google+

Obserwuj Rynek Zdrowia na Twitterze

RSS - wiadomości na czytnikach i w aplikacjach mobilnych

POLECAMY W PORTALACH