Wraca pomysł utworzenia oddziału ratunkowego w Szpitalu Kieleckim. - Obecnie nie ma takiej możliwości - mówi jednak jego dyrektorka Grażyna Zabielska. Zgadza się z nią prezydent Kielc Wojciech Lubawski.

O dramatycznej sytuacji jedynego Szpitalnego Oddziału Ratunkowego w Kielcach, który mieści się w szpitalu wojewódzkim na Czarnowie, pisano w prasie wielokrotnie. Obsługuje obszar zamieszkały przez 400 tys. osób, a powinien najwyżej 250 tys.

Pacjenci skarżą się na to, że zbyt długo muszą czekać na udzielenie pomocy medycznej. Niedawno na nocnych dyżurach nie było okulisty, a chorych odsyłano do Końskich.

Próby utworzenia drugiego SOR-u w mieście na razie nie przynoszą rezultatu. Kolejną podjął wicewojewoda Piotr Żołądek. - Zaproponowałem prezydentowi Lubawskiemu, by oddział ratunkowy powstał w Szpitalu Kieleckim - informuje.

Dodaje, że pomysł zaakceptowała dyrektorka oddziału NFZ-etu Zofia Wilczyńska, ponieważ lecznica przy ul. Kościuszki bardziej się do tego nadaje niż szpital w Czerwonej Górze, o którym mówiono jeszcze przed kilkoma miesiącami.

- Z punktu widzenia NFZ-etu najbardziej zasadne jest zlokalizowanie takiego oddziału w Kielcach - podkreśla Żołądek.

Możliwości utworzenia SOR-u w Szpitalu Kieleckim nie widzi jednak jego dyrektorka Grażyna Zabielska.- Chyba ktoś nie zdaje sobie sprawy, jakie warunki musielibyśmy spełnić, jeśli składa taką propozycję. Nie mamy przede wszystkim powierzchni na zlokalizowanie takiego oddziału - podkreśla.

I długo wylicza, czego jeszcze brakuje, by spełnić wymagania funduszu i ministra zdrowia, zaczynając od zadaszonego wjazdu i lądowiska, a na lekarzach specjalistach od neurochirurgii i kardiochirurgii czy okulistyki kończąc.

- Jedyna możliwość to zbudowanie dodatkowego pawilonu, który miałby połączenie ze szpitalem - uważa Zabielska.

Jej zdanie podziela Lubawski, którego zapytaliśmy wczoraj, czy jest szansa na utworzenie oddziału ratunkowego w Szpitalu Kieleckim.

- Oczywiście taki oddział jest w mieście bardzo potrzebny. Ale obecnie nie ma takiej możliwości technicznej. Izba przyjęć już się zapycha. Potrzebna jest nowa inwestycja, środki z budżetu centralnego, wsparcie NFZ-etu na budowę takiego oddziału od podstaw. Będziemy dalej na ten temat rozmawiać - zapowiedział.

Podobał się artykuł? Podziel się!
comments powered by Disqus

BĄDŹ NA BIEŻĄCO Z MEDYCYNĄ!

Newsletter

Najważniejsze informacje portalu rynekzdrowia.pl prosto na Twój e-mail

Rynekzdrowia.pl: polub nas na Facebooku

Rynekzdrowia.pl: dołącz do nas na Google+

Obserwuj Rynek Zdrowia na Twitterze

RSS - wiadomości na czytnikach i w aplikacjach mobilnych

POLECAMY W PORTALACH