Świętokrzyski oddział NFZ planuje kupić nową siedzibę. Zdaniem urzędników, inwestycja znacznie obniży koszty administracyjne.
W zeszłym roku Centrala Funduszu zwróciła się do dyrektorów wszystkich 16 oddziałów wojewódzkich z prośbą o przygotowanie projektów planów inwestycyjnych na najbliższe lata. Pytano m.in. o budynki, w których rezydują siedziby oddziałów, a które nie są własnością NFZ. Padła propozycja ich wykupienia lub budowy nowych siedzib, po to, by zredukować koszty związane z wynajmem pomieszczeń biurowych.- Mamy pozwolenie z Centrali, ale na razie szukamy odpowiedniego miejsca. Mamy też zagwarantowane środki z funduszu inwestycyjnego (który nie ma nic wspólnego ze środkami na leczenie). Jeżeli nie znajdziemy odpowiedniego miejsca, pieniądze pozostaną w Warszawie. Zobaczymy. To może zdarzyć się w tym roku, ale może także potrwać. Ta sytuacja wymaga analizy, oferta musi być naprawdę korzystna cenowo - mówi portalowi rynekzdrowia.pl Beata Szczepanek, rzecznik prasowy świętokrzyskiego oddziału NFZ.
- Budynek, w którym mieści się główna siedziba naszego oddziału jest naszą własnością. Kilku lat temu udało się nam zaadaptować parę niewielkich pomieszczeń na poddaszu, to są małe pokoiki, w których pracuje kilkanaście zaledwie osób. Natomiast najgorsza sytuacja ma miejsce w najważniejszym miejscu - w wynajmowanym od Seminarium Duchownego budynku, gdzie mieszczą się pokoje, w których przyjmujemy pacjentów - dodaje rzecznik.
Poza własnością, jaką jest zabytkowy budynek przy ul. Jana Pawła II 9 , świętokrzyski oddział wynajmuje pomieszczenia od Seminarium Duchownego przy ul. Jana Pawła II oraz od Mitexu przy ul. Wesołej. Za wynajem płaci spore sumy.
- Właśnie dowiedziałam, że zupełnie niezależnie od nas, po przeanalizowaniu kosztów wynajmów, nasze staranie poparła Marzena Okła-Drewnowicz, przewodnicząca Świętokrzyskiej Platformy Obywatelskiej - mówi Beata Szczepanek.
Czytaj więcej: Świętokrzyski Oddział NFZ
Prezes PIS na temat wniosku o odwołanie szefa NFZ