"Janosikowym" samorządowcy nazwali obowiązkową wpłatę do budżetu państwa, którą wnoszą najbogatsze samorządy na rzecz pozostałych.
Sejmik Województwa Mazowieckiego zmuszony był znowelizować budżet województwa. Trudna sytuacja finansowa spowodowana spadkiem przychodów do budżetu Mazowsza zmusiła samorządowców do wstrzymania inwestycji w szpitalach lub zmniejszenia nakładów na niektóre z nich. A wszystkiemu winne
– W związku z bardzo trudną sytuacją finansową, w jakiej znalazło się Mazowsze: spadek o 30 proc. dochodów z tytułu podatku CIT plus rekordowo wysokie „janosikowe”, które pochłonie w tym roku aż 70 proc. naszych dochodów, czyli 940 mln zł, radni województwa byli zmuszeni ograniczyć część planowanych inwestycji – mówi portalowi rynekzdrowia.pl Marta Milewska, rzecznik prasowy Urzędu Marszałkowskiego Województwa Mazowieckiego.
Owym "janosikowym" samorządowcy nazwali obowiązkową wpłatę do budżetu państwa, którą wnoszą najbogatsze samorządy na rzecz pozostałych. Stanowi określony odsetek dochodów podatkowych województwa sprzed dwóch lat, a jego wysokość zależy od wysokości wpływów podatkowych. W tym roku obowiązek zapłaty "janosikowego" miały Mazowsze i Dolny Śląsk (16 mln zł).
Trudna decyzja
Niestety przesunięcia dotyczą także ochrony zdrowia. – Była to jedna z najtrudniejszych zarówno dla zarządu, jak i dla radnych, decyzja – dodaje rzecznik.
Samorządowcy będą jednak monitorować sytuację finansową. – W miarę możliwości będziemy się starać, aby przesunięte w czasie inwestycje mogły być realizowane jak najszybciej.
Dla zobrazowania trudnej sytuacji i jej przyczyn, rzecznik podaje, że najbogatsze województwo, czyli Mazowsze, po zabraniu 940 mln zł na „janosikowe” ma najmniejsze z wszystkich województw dochody podatkowe w przeliczeniu na jednego mieszkańca. – Jest to chyba najlepszy dowód na niesprawiedliwość tego systemu. Oddajemy pieniądze na inwestycje w innych województwach, a sami jesteśmy zmuszeni do dramatycznych cięć w budżecie – komentuje Marta Milewska.
Za bogaci
Jeszcze w lutym marszałek województwa Adam Struzik mówił na konferencji prasowej, że Mazowsze zbliżyło się do granicy ustawowej możliwego zadłużenia – 60 proc. dochodów w danym roku budżetowym. – To, że dziś mamy sytuację, w której zadłużenie przekracza 59 proc. pokazuje, że Mazowsze znalazło się w jakiejś surrealistycznej sytuacji – powiedział wtedy. – Z jednej strony jest traktowane jak region bogaty, z drugiej strony pieniędzy jest za mało.
Jedną z placówek, w której wstrzymano planowaną inwestycję jest Szpital Bródnowski w Warszawie. Samorząd miał wyłożyć pieniądze na remont jednego z budynków szpitala.
Czytaj więcej: środki na inwestycje | inwestycje w ochronę zdrowia | inwestycje w placówkach medycznych | janosikowe
Świdnica: prowizje zróżnicowały zarobki i poróżniły personel
Czy należy bardziej współczuć bogatemu, że nie może sobie kupić nowego MERCEDESA i musi jeździć trzyletnim Audi, czy też biednemu, że nie stać go nawet na pięcioletniego Opla.