HCC 2017: meandry szpitalnych inwestycji Uczestnicy panelu mówili m.in. o problemach związanych z inwestowaniem i nietrafionych inwestycjach Fot. PTWP

Wiele uwagi podczas sesji ”Zdrowy szpital cz. III - Inwestycje”, zorganizowanej w ramach II Kongresu Wyzwań Zdrowotnych (Health Challenges Congress, Katowice, 9-11 marca) poświęcono Instrumentowi Oceny Wniosków Inwestycyjnych w Sektorze Zdrowia (IOWISZ) i znaczeniu tego narzędzia w planowaniu szpitalnych inwestycji.

Szpital Wojewódzki w Opolu, Sp. z o.o. złożył 3 wnioski u wojewody. Dotyczyły wyposażenia w sprzęt i bazy łóżkowej. Uzyskały pozytywną opinię.

- Trzeba było wypełnić specjalny formularz z 34 pytaniami. W pierwszym etapie, w ramach tzw. samooceny, sami sobie przyznawaliśmy sobie punkty - opowiadała Renata Ruman-Dzido, prezes zarządu szpitala. - Później wniosek był oceniany przez NFZ, ale ostatecznie to wojewoda podejmuje decyzję, co jest warunkiem uzyskania dotacji.

Dodajmy, że chodzi o 12 mld zł środków unijnych przewidzianych w perspektywie do 2020 r., z czego ponad 5 mld zł będzie dzielone zgodnie z IOWISZ-em.

Gdy pojawiają się duże pieniądze, pojawiają się też firmy, które oferują pomoc w wypełnianiu wniosków. - Może to też oznaczać, że prawidłowe wypełnienie formularza nie jest łatwe - skomentowała Renata Ruman-Dzido i dodała, że warto przyłożyć się i samodzielnie wypełnić wniosek, gdyż wiele elementów przydaje się później przy pisaniu wniosku o dofinansowanie.

Jeśli mowa o trudnościach, to największą stanowi odpowiedź na pytanie, czy po wykonaniu inwestycji szpital będzie miał zapewnione finansowanie. Obecnie, gdy nie ma nawet listy szpitali wchodzących do sieci, nikt nie zna odpowiedzi.

- Odpowiedź oparłam na 17-letnim doświadczeniu w zarządzeniu szpitalem i na przekonaniu, że nikt nie podejmie decyzji, że nie będzie u nas hematologii, bo oznaczałoby to, że pacjenci z Opolszczyzny będą musieli leczyć się na Śląsku.

O problemach związanych z inwestowaniem i nietrafionych inwestycjach mówili Krzysztof Bestwina, dyrektor Zespołu Opieki Zdrowotnej w Gnieźnie, a także Wojciech Włodarski, prezes zarządu Zachodniego Centrum Medycznego, Sp. z o.o. w Krośnie Odrzańskim.

W przypadku Gniezna problem polegał na tym, że zaprojektowano obiekt zbyt wielki i zbyt kosztowny jak na dochody powiatu, a przy tym nie zapewniono w całości finansowania inwestycji.

- Z powodu wstrzymania budowy doszło do zmiany władz powiatowych i wewnętrznej walki, co skończyło się tym, że nie wykorzystano 16 mln zł z dotacji unijnej i pieniądze trzeba było zwrócić - powiedział Krzysztof Bestwina.

Z kolei w Krośnie Odrzańskim powstał nowy podmiot leczniczy, który z powodu luki w przepisach nie może ubiegać się o publiczne pieniądze, bo nie jest w stanie wykazać się historią działalności i przedstawić różne wskaźniki potrzebne przy ubieganiu się o finansowanie.

 

 

Podobał się artykuł? Podziel się!
comments powered by Disqus

BĄDŹ NA BIEŻĄCO Z MEDYCYNĄ!

Newsletter

Najważniejsze informacje portalu rynekzdrowia.pl prosto na Twój e-mail

Rynekzdrowia.pl: polub nas na Facebooku

Rynekzdrowia.pl: dołącz do nas na Google+

Obserwuj Rynek Zdrowia na Twitterze

RSS - wiadomości na czytnikach i w aplikacjach mobilnych

POLECAMY W PORTALACH