Szpital Wojewódzki w Gorzowie liczy na pomoc miasta. Chodzi o 3,5 mln zł. Środki są potrzebne na niezbędne inwestycje.

W tegorocznym budżecie Gorzowa dla szpitala zarezerwowano 500 tys. zł. Pieniądze miały zostać przeznaczone na dofinansowanie zakupu sprzętu medycznego, m.in. aparatu RTG i sprzętu do szybkiej diagnostyki mikrobiologicznej.

Dla gorzowskiej lecznicy to jednak za mało. Na początku sierpnia dyrekcja szpitala złożyła w Urzędzie Miasta wniosek o dodatkowe 3,5 mln zł. Chce, aby miasto dołożyło 1,5 mln na remont Zakładu Mikrobiologii. Potrzebuje też 2 mln zł na zabezpieczenie wkładu własnego wymaganego przy realizacji projektów dofinansowanych z Ministerstwa Zdrowia i Lubuskiego Regionalnego Programu Operacyjnego: zakupu rezonansu magnetycznego i gamma kamer oraz utworzenia w Gorzowie ośrodka neuronawigacji - wylicza Gazeta Wyborcza.

- Działamy na terenie Gorzowa, większość naszych pacjentów to jego mieszkańcy. Dlatego uważam, że miasto powinno nas wspierać - mówi Andrzej Szmit, dyrektor Szpitala Wojewódzkiego w Gorzowie. Na zwiększenie wsparcia ze strony samorządu województwa placówka liczyć nie może. Dlatego zgłosiła się do władz Gorzowa.

Jak dowiedziała się Gazeta, szanse są jednak nikłe. Nieoficjalnie mówi się, że miasto może nawet zabrać szpitalowi zapisane wcześniej w budżecie pieniądze. Może za to pomóc w inny sposób, np. podobnie jak przed rokiem, umarzając część podatku. Decyzja zapadnie na najbliższej sesji rady miasta - 26 sierpnia. Wtedy gorzowscy radni mają dokonać półrocznej korekty budżetu.

- Planowane wpływy do budżetu z podatków i sprzedaży majątku okazały się zupełnie nieosiągalne - przyznaje Zofia Bednarz, wiceprezydent miasta. - Brakuje nam pieniędzy na zadania własne. Nie mamy kilku milionów złotych na zbilansowanie wydatków oświatowych. Priorytetem musi być też opieka społeczna. Prezydent przygotowuje korektę. Z tego co wiem, nie zapisze tam kolejnych pieniędzy dla szpitala - dodaje prezydent Bednarz.

Przewodnicząca rady miasta Krystyna Sibińska uważa jednak, że miasto powinno wspierać gorzowski szpital.

- Jeśli nasza placówka ma być konkurencyjna, trzeba jej pomagać. Szpital jest wprawdzie zadaniem samorządu wojewódzkiego, ale nad każdą propozycją pomocy trzeba się pochylić i dokładnie zastanowić. Czekam na propozycję prezydenta Jędrzejczaka, jeszcze jej nie znam - mówi Sibińska.

comments powered by Disqus

BĄDŹ NA BIEŻĄCO Z MEDYCYNĄ!

Newsletter

Najważniejsze informacje portalu rynekzdrowia.pl prosto na Twój e-mail

Rynekzdrowia.pl: polub nas na Facebooku

Rynekzdrowia.pl: dołącz do nas na Google+

Obserwuj Rynek Zdrowia na Twitterze

RSS - wiadomości na czytnikach i w aplikacjach mobilnych

POLECAMY W PORTALACH