Gorzów Wielkopolski: autorski system informatyczny wspomoże pogotowie

Wojewódzka Stacja Pogotowia Ratunkowego w Gorzowie Wielkopolskim inwestuje w specjalnie dla niej zaprojektowany system informatyczny, który ułatwi pracę ratownikom, dostarczy pełnych informacji m in. na temat położenia i czasu dojazdu ambulansów oraz oszczędzi personelowi mnóstwa papierkowej roboty.

Andrzej Szmit, dyrektor gorzowskiego pogotowia w rozmowie z portalem rynekzdrowia.pl informuje, że zdecydowano się na znaczące rozszerzenie działającego od 13 lat systemu informatycznego.

Dzięki zaprojektowanym specjalnie dla pogotowia dodatkowym modułom oprogramowania, personel uniknie dużej części papierkowej roboty, dyspozytor będzie miał możliwość śledzenia na bieżąco poziomu aktywności zespołów medycznych, a ratownicy będą mieć dane o pacjencie do którego jadą.

- Dyspozytor widzi gdzie są zespoły ratwonictwa medycznego, wyposażone w GPS. Ponadto system rejestruje czasy i drogi dojazdowe do pacjentów, prędkości ambulansów, czas używania sygnału dżwiękowego, czy czas pracy samego zespołu - tłumaczy nam Andrzej Szmit.

Jak podkreśla ważna nowa funkcjonalność polega na tym, że karta indywidualnych czynności medycznych jest wypełniana w sposób elektorniczny, zgodnie z wymogami nowej ustawowy o systemie ratownictwa medycznego. Na podstawie wypełnionej karty system automatycznie generuje raporty z zakresu ICD-10. - Wiemy więc dokładnie jakie są wykonywane procedury medyczne.

Zarówno 13 lat temu, jak i teraz system informatyczny specjalnie dla pogotowia przygotowała miejscowa firma Easy-soft. Andrzej Szmit nie zdradza, jaki był koszt oprogramowania, jednak koszt sprzętu, który będzie potrzebny do obsługi nowego systemu to około 20 tys. zł. Każdy ambulans zostanie wyposażony w router za około 400 zł oraz specjalnej konstrukcji wytrzymały laptop wart około 2,3-2,5 tys. zł.

- Sprawdzaliśmy wytrzymałość laptopów. Można po nich przejechać karetką i nic się im nie dzieje - mówi nam Andrzej Szmit. Gorzowskie pogotowie dysponuje obecnie w sumie 8 pojazdami (6 zespołów ratownictwa medycznego oraz 2 zespoły transportowe).

Według Szmita jedna z głównych korzyści dla pogotowia z wdrożenia nowego systemu, to wyeliminowanie pracy administracyjnej, polegającej na wprowadzaniu danych z kart czynności medycznych. Jak tłumaczy, automatycznie są generowane także raporty dla NFZ.

- Jeśli NFZ będzie chciał wiedzieć ilu rudych czterdziestolatków złamało lewą rękę, to będziemy w stanie dostarczyć im takie dane - żartuje Szmit. Jak wyjaśnia automatycznie generowane będą też raporty dla wojewody, który zgodnie z ustawą odpowiada za system ratownictwa na swoim terenie. Dla urzędu dostępne będą szczegółowe informacje np. o tym, jak często są wysyłane zespoły ratownictwa, w jakim celu są wysyłane, jakie są rzeczywiste czasy dojazdów, liczby przejechanych kilometrów i wiele innych danych statystycznych

- Ponadto każdy zespół będzie mógł mieć dostęp do historii choroby pacjenta, jeżeli pogotowie jedzie do niego nie pierwszy raz - mówi nam Andrzej Szmit. Przypomina jednocześnie, że bazę danych pogotowie prowadzi od 1999 r.

comments powered by Disqus

BĄDŹ NA BIEŻĄCO Z MEDYCYNĄ!

Newsletter

Najważniejsze informacje portalu rynekzdrowia.pl prosto na Twój e-mail

Rynekzdrowia.pl: polub nas na Facebooku

Rynekzdrowia.pl: dołącz do nas na Google+

Obserwuj Rynek Zdrowia na Twitterze

RSS - wiadomości na czytnikach i w aplikacjach mobilnych

POLECAMY W PORTALACH