Gdańsk: tu nie będą leczyć poparzeń

Z braku środków finansowych nie powstanie oddział leczenia oparzeń, który w tym roku miał zacząć działać przy Uniwersyteckim Centrum Klinicznym w Gdańsku.

Pacjenci z oparzeniami (również niezagrażającymi życiu) będą zmuszeni leczyć się w odległych szpitalach - w Gryficach lub Siemianowicach Śląskich - informuje Dziennik Bałtycki.

Jak tłumaczy dyrekcja UCK, koszty utworzenia i funkcjonowania placówki wzrosły kilkakrotnie po tym, jak NFZ zwiększył wymagania dla oddziałów leczenia oparzeń.

Fundusz wymaga obecnie, by nawet oddział leczenia średnich oparzeń wyposażony był w dwa stanowiska intensywnej terapii. Dyżur na nim musi pełnić specjalnie wytypowany zespół lekarzy i pielęgniarek. Oddział musi być wyposażony w kosztowną aparaturę, w tym własną stację dializ.

Na roczne utrzymanie zespołu dyżurnego szpital musiałby przeznaczyć około 350-400 tys. zł. Ponadto nie mógłby leczyć oparzeń w ramach kontraktu chirurgii ogólnej i plastycznej, który dla UCK wynosi w tym roku 3,7 mln zł. Pomorski OW NFZ musiałby przeznaczyć na to dodatkowo 2-3 mln zł.

Więcej: www.dziennikbaltycki.pl
comments powered by Disqus

BĄDŹ NA BIEŻĄCO Z MEDYCYNĄ!

Newsletter

Najważniejsze informacje portalu rynekzdrowia.pl prosto na Twój e-mail

Rynekzdrowia.pl: polub nas na Facebooku

Rynekzdrowia.pl: dołącz do nas na Google+

Obserwuj Rynek Zdrowia na Twitterze

RSS - wiadomości na czytnikach i w aplikacjach mobilnych

POLECAMY W PORTALACH