Co będzie, a czego nie będzie w Szpitalu Południowym Ruszyła budowa ursynowskiego Szpitala Południowego. Fot. Archiwum (zdjęcie ilustracyjne)

Ruszyła budowa ursynowskiego Szpitala Południowego. Inwestycja za 400 mln złotych zakończy się w 2019 r. Czy Południowy będzie miał kontrakt i dlaczego nie ma oddziału dziecięcego? - na te pytania odpowiada Grażyna Napierska, dyrektor ZOZ Ursynów, w skład którego wchodzi powstający szpital.

Mówi, że nie wiadomo jeszcze jak będzie wyglądało finansowanie służby zdrowia za trzy lata, ale zwraca uwagę, że ”początek inwestycji nastąpił już kilka lat temu, więc Szpital Południowy załapie się na zasady kontraktowania obowiązujące w poprzednich latach”.

Zauważa również, że minister zdrowia może przeznaczyć dodatkowe środki, jeśli jest taka potrzeba.

Grażyna Napierska podsumowuje, że obawy i dywagacje na temat finasowanie już dziś są bezpodstawne. - Choć oczywiście, ja - jako dyrektor ZOZ od 17 lat - od 17 lat ciągle się o coś boję… - przyznaje.

Grażyna Napierska, która odpowiadała za projekt funkcjonalno-medyczny szpitala, wyjaśnia też dlaczego w szpitalu nie będzie pediatrii. Podkreśla, że liczba i rodzaj oddziałów były dopasowywane do potrzeb miasta st. Warszawy. A obecnie łózek pediatrycznych jest w stolicy bardzo dużo. - Gdybyśmy zaplanowali oddział pediatryczny na Ursynowie, nie dostalibyśmy na niego kontaktu z NFZ. Funkcjonalność Szpitala Południowego musiała być dopasowana do tych zasad - ocenia.

Dodaje, że w Szpitalu Południowym powstanie za to pierwszy w Warszawie oddział geriatryczny z prawdziwego zdarzenia. Będzie liczył około 40 łóżek.

Czytaj: www.haloursynow.pl

comments powered by Disqus

BĄDŹ NA BIEŻĄCO Z MEDYCYNĄ!

Newsletter

Najważniejsze informacje portalu rynekzdrowia.pl prosto na Twój e-mail

Rynekzdrowia.pl: polub nas na Facebooku

Rynekzdrowia.pl: dołącz do nas na Google+

Obserwuj Rynek Zdrowia na Twitterze

RSS - wiadomości na czytnikach i w aplikacjach mobilnych

POLECAMY W PORTALACH