W Białymstoku od przyszłego roku może ruszyć w hospicjum domowe dla dzieci. Nieuleczalnie chore maluchy będą mogły liczyć na całodobową fachową opiekę w domu, wśród bliskich.

Aktualnie w mieście funkcjonuje jedno, dla dorosłych hospicjum. To dla dzieci powstanie dzięki wpływom z 1 procenta podatku PIT. 470 tys. zł zagwarantuje półroczne funkcjonowanie hospicjum. Prezes Fundacji „Pomóż im" na rzecz Dzieci z Chorobami Nowotworowymi i Hospicjum dla Dzieci Anna Olejnik tłumaczy, że dzieci paliatywne mają inne potrzeby, więc wymagają innej opieki.

- Wszystkie świadczenia powinny odbywać się w domu pacjenta. Ambicją naszej fundacji jest stworzenie sieci domowych hospicjów dziecięcych w Polsce. Pomysłodawcą i guru lekarzy zajmujących się nieuleczalnie chorymi dziećmi jest docent Tomasz Dangel z Warszawy. Chcemy stworzyć silną, jednolitą grupę, żeby jak najbardziej podnieść standard tej opieki – wyjaśnia prezes Olejnik.

Prezentująca fundację Olejnik podkreśla, że niektórzy chorzy są w tak złym stanie, że zwykły katar jest ogromnym zagrożeniem. Spowodowane jest to obniżoną odpornością, dlatego jej zdaniem powinny unikać takich miejsc, jak szpitale.

Hospicjum jest w trakcie rejestracji jako niepubliczny zakład opieki zdrowotnej. Potem planowane są rozmowy z NFZ w sprawie współfinansowania działalności. Fundusz pokrywa zazwyczaj mniej niż połowę wydatków takich placówek, dlatego pomysłodawcy planują łączyć także finansowanie z Fundacji. Jeśli wszystko pójdzie zgodnie z planem, Dziecięce Hospicjum Domowe ruszy już w styczniu. Opieka nad dziećmi i ich rodzinami będzie całkowicie bezpłatna.

Olejnik wyjaśnia, że większość podopiecznych fundacji to pacjenci z DSK. Nieuleczalnie chore dzieci mogą zgłaszać lekarze rodzinni. Niejednokrotnie nie mają oni środków na odpowiednią opiekę, pacjentów też na to nie stać.

- My jesteśmy w stanie poprawić jakość życia tych dzieciaków. Nasza fundacja ma specjalistyczny sprzęt. Chorymi będzie zajmować się dwóch lekarzy, cztery pielęgniarki, pracownik socjalny, rehabilitanci, psycholodzy, kapelani i wolontariusze.

W takiej pracy trzeba przejawiać szczególnie umiejętności radzenia w trudnych warunkach

Anna Olejnik dodaje, że zabiegi trzeba zaplanować, tak, żeby wszystkie niezbędne leki i sprzęt mieć przy sobie. Gdy dojazd do pacjenta trwa ponad godzinę, nie można wracać po materiały do zabiegu.

- Szukamy też kapelanów. Zależy nam, żeby nie były to osoby przypadkowe.

Fundacja „Pomóż im" na rzecz Dzieci z Chorobami Nowotworowymi i Hospicjum dla Dzieci jest jest organizacją pożytku publicznego powstałą w lipcu 2007 r. Kontynuuje działalność Stowarzyszenia Przyjaciół Dzieci z Chorobami Rozrostowymi, które 10 lat temu założyli w Białymstoku rodzice dzieci chorych na nowotwory. W Polsce – w 2007 r. – było 71 hospicjów stacjonarnych.

Podobał się artykuł? Podziel się!
comments powered by Disqus

BĄDŹ NA BIEŻĄCO Z MEDYCYNĄ!

Newsletter

Najważniejsze informacje portalu rynekzdrowia.pl prosto na Twój e-mail

Rynekzdrowia.pl: polub nas na Facebooku

Rynekzdrowia.pl: dołącz do nas na Google+

Obserwuj Rynek Zdrowia na Twitterze

RSS - wiadomości na czytnikach i w aplikacjach mobilnych

POLECAMY W PORTALACH